Róisín Murphy powraca z nowym singlem Fader

Irlandzka wokalistka przedstawia nowy kawałek Fader wraz z teledyskiem. To kolejna propozycja z długo oczekiwanego albumu Hit Parade, który ukaże się 8 września.

Nowy tydzień przyniósł nową premierę od Róisín Murphy. Piosenkarka wypuściła do sieci singiel Fader. Kawałek jest trzecim singlem z płyty Hit Parade, idącym śladami CooCool oraz The Universe. Sama autorka pisze, że utwór opowiada o życiu, śmierci i wszystkim pomiędzy. „Buduję tam świat…” – dodaje Murphy.

Razem z singlem ukazał się teledysk. Nagranie zostało wyreżyserowane samodzielnie przez Róisín. Akcja dzieje się w rodzinnym mieście gwiazdy – irlandzkim mieście Arklow. Utrzymywany w czarno-białym klimacie teledysk został zainspirowany klasycznymi hip-hopowymi teledyskami z lat 90.

Czułam, że potrzebuję całkowicie autentycznej przestrzeni, w której mogłabym wykonać Fader. Piosenka opowiada o życiu, śmierci i muzyce, więc wróciłem do domu, gdzie wszystko się dla mnie zaczęło. […] Mieszkańcy Arklow sprawili, że byłam bardzo dumna. To był naprawdę jeden z najlepszych dni w życiu…

zdradza Róisín Murphy.

Premiera albumu Hit Parade została zaplanowana na 8 września. Za produkcję odpowiada DJ Koze, twórcą muzyki elektronicznej, wspólnie z którym Murphy przygotowała 13 nowych utworów.

Kevin Morby z zespołem zagrał w poznańskiej Tamie. Fotorelacja Doroty Kutnik

Jednym z przystanków na trasie koncertowej Kevina Morby’ego był poznański klub Tama, gdzie artysta, jak sam przyznał, poczuł się jakby dawał koncert w rodzinnym mieście. Był czas na energiczne brzmienia, spokojne melancholijne utwory z albumu This is a Photograph i hitowe Harlem River. Główny koncert poprzedził support w postaci Macie Stewart. Zapoznajcie się z naszą fotorelacją z tego wieczoru i poczujcie koncertowy klimat!

BAASCH prezentuje nowy singiel razem z teledyskiem. Poznajcie Słońce

Artysta zaprezentował kolejną zapowiedź nadchodzącego albumu, a wraz z nią światło dzienne ujrzał premierowy teledysk. Koniecznie zobaczcie!

Polski producent i kompozytor wyszedł z cienia, po hipnotyzującym Wosku przyszła pora na oślepiające Słońce, bo właśnie taki tytuł nosi premierowy singiel BAASCH-a. Utwór ukazał się 13 czerwca razem teledyskiem będącym dopełnieniem historii zaprezentowanej w najnowszym kawałku polskiego artysty.

Za klip, który jest współczesną interpretacją mitu o syrenie, odpowiedzialna jest Patrycja Płanik, performerka, która była częścią niezależnego festiwalu tańca współczesnego w Polsce The International Maat Festival.

BAASCH na swoim koncie ma łącznie 7 albumów z czego dwa krążki są oryginalnymi ścieżkami dźwiękowymi do filmów Płynące Wieżowce oraz Balladyna. Echa Grobowych Rozwalin. Poza standardowymi trzema wydawnictwami artysta znad Wisły ma także w swoim dorobku dwa albumy zawierające remiksy, pierwszy ukazał się w 2016 roku w postaci odświeżonej wersji debiutanckiego krążka Corridors, a drugi 2021 roku jako nowe spojrzenie na ostatni album Noc.

Co sądzicie o tej nowości?

Po Tytule #85 – Na zawsze

Nic nie może przecież wiecznie trwać, ale czy na pewno? Nie wszyscy zgadzają się z tym twierdzeniem i sądzą, że pewne rzeczy są na zawsze.

Dawid Kwiatkowski – Na Zawsze

W tym roku mija dokładnie 10 lat od wydania tej piosenki. Do dzisiaj jest ona w pamięci najwierniejszych fanów i sztandarowym przebojem Dawida Kwiatkowskiego. Ostatnio wykonał ją nawet w specjalnym duecie ze swoim bratem Michałem na festiwalu Polsat SuperHit Festiwal.

Gosia Andrzejewicz – Na Zawsze

Gosia Andrzejewicz to ikona polskiej muzyki lat 2000 – jej przeboje jak „Słowa”, czy „Pozwól żyć” śpiewała cała Polska. Dzisiaj Gosia, chociaż już nie w takiej szczytowej formie jak te paręnaście lat temu, nadal wydaje muzykę dogadzając swoim fanom. Najnowszy singiel Gosi to piosenka „Na Zawsze”, z dość tanecznym beatem i romantycznym tekstem.

Julia Wieniawa / Zeppy Zep – Na zawsze

Na zawsze” to drugi klip zapowiadający płytę “Heartbreaks & Promises vol.3 ”, jednak co ważniejsze jest to debiutancka piosenka Julii Wieniawy, która otworzyła jej drzwi do kariery muzycznej. Artystka wykonywała nawet ten utwór podczas swojej pierwszej trasy koncertowej promującej album „Omamy”.

KAZADI – Na Zawsze

Patricia Kazadi również na swoim koncie ma ciągle trwającą karierę muzyczną. Jej największy hit to zdecydowanie wydany z M. Pokorą „Wanna Feel You Now”, a ostatnio mogliśmy usłyszeć jej duet z Ten Typ Mes. W 2015 jako singiel zapowiadający jej drugi solowy album Patricia wydała piosenkę „Na Zawsze” ze względu na jej pozytywne przesłanie i odwzorowanie stanu, w którym się wtedy znajdowała.

Wilki – Na Zawsze i na Wieczność

Na koniec wisienka na torcie z kategorii klasyka polskiej muzyki. Pochodzący z 2006 roku utwór „Na Zawsze i na Wieczność” to jeden z najbardziej znanych utworów zespołu Wilki i najpopularniejszy z płyty „Obrazki”. Co więcej, dalej po 17 latach możemy usłyszeć ten utwór w radiach i dalej bawią się przy nim tłumy.

Nadal przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę… Lochy i Smoki – Powiedz, że wystarczam, 2023 (EP, recenzja)

19 maja Lochy i Smoki powróciły z nową EPką: Powiedz, że wystarczam!

Emo (post) hardcoreowcy ze Szczecina, którzy swoją nazwą nawiązują do popularnej gry fabularnej (w twórczości chętnie odnosząc się do klimatów sci-fi i fantasy), potwierdzają swoją mocną pozycję na scenie niezależnej. Mimo, że ten rodzaj muzyki raczej nie należy do mainstreamu, to kto wie – może dzięki takim wydawnictwom przyjdzie czas i na oldschoolowe emo, wielce różniące się od spopularyzowanych tworów jakich mieliśmy wysyp na początku XXI wieku.

Reprezentanci Peleton Records swoją twórczością, a przede wszystkim tekstami, trafiają w samo serce. Lirycznie grupa pozostała konsekwentna, koncentrując się wokół przeciwności losu, niezrozumienia, potrzebie wsparcia czy wręcz przełamywania tabu, jakim jest pokazanie mężczyzny jako wrażliwego człowieka, a nie „niezniszczalnego wikinga”.

Cztery numery wydane na EPce, przypadną do gustu miłośnikom ostrzejszego grania, ale i fani spokojnej alternatywy powinni czuć się ukontentowani. Dobrze dobrane kompozycje, brzmienie instrumentów, okraszone szczerymi i pełnymi emocji tekstami, tworzą bardzo dobrą mieszankę, której brakuje na polskiej scenie muzycznej. Na uwagę zasługuje „krzykliwy”, ale bardzo miły dla ucha wokal głównego wokalisty, który jest pewnego rodzaju wizytówką zespołu.

Trafnie EPkę może określić głos wydawcy, który tak się wypowiada na temat tytułowego utworu:

Powiedz, że wystarczam” to utwór o niepewności i mierzeniu się z narzucanym sobie samemu poczuciu niskiej wartości. To motywy bliskie dotychczasowej twórczości Lochów i Smoków, ale wynikające wyłącznie z autoterapeutycznego podejścia do własnej muzyki.

Patrząc na twórczość Lochów, słychać zgranie muzyczne i zdecydowaną frajdę z tworzenia utworów. To się po prostu czuje.

Ja osobiście mocno kibicuję i głęboko wierzę, że o Lochach będzie jeszcze głośno na rodzimej scenie. Tak przemyślane utwory powinny zdecydowanie trafić do szerszego grona odbiorców.

Całość do posłuchania na streamingach, a płyta (oprócz koncertów) dostępna na stronie wytwórni -> https://peletonrecords.pl/, a zachęcam do odsłuchania Rozbitka, do którego na YT można znaleźć klip.

Lista utworów:

  1. Powiedz, że wystarczam
  2. Rozbitek
  3. To nie pierwszy raz
  4. Winny