Po ogromnym sukcesie utworu Bzrp Music Sessions, Vol. 53, wydanego na początku tego roku oraz piosenkach – TQG nagraną wraz z Karol G i solowym Acróstico, Shakira zaprezentowała nowy utwór!
Copa Vacia jest kolejną współpracą artystki, tym razem z innym kolumbijskim piosenkarzem – Manuelem Turizo. W zeszłym tygodniu artystka podzieliła się okładką do premierowej piosenki, przedstawiającą wokalistkę wcielającą się w syrenę nad brzegiem wody. W tle ukazane są jej zdjęcia wraz z Turizo. Teledysk do utworu również posiada wspomniany, syreni motyw. Różowowłosa Shakira zostaje porzucona na skałach, gdy Manuel przybywa na ratunek.
Tekst utworu opowiada o nieszczęśliwej miłości i nieodwzajemnionym uczuciu. Fani Shakiry twierdzą, że Copa Vacia jest kolejny singlem, który nawiązuje do jej zakończonego małżeństwa z Gerardem Piqué.
ZAWSZE JESTEŚ ZAJĘTY TAK WIELOMA SPRAWAMI. odrobina wolnego czasu dobrze ci zrobi. ZRELAKSUJ SIĘ NA KANAPIE I POŚWIĘĆ MI UWAGĘ.
nie musisz być poetą, żeby słodko do mnie mówić. WIEM, ŻE JESTEŚ GORĄCY, ALE JA JESTEM O WIELE GORĘTSZA.
– śpiewa Shakira w jednej ze zwrotek utworu Copa Vacia.
Myślicie, że Copa Vacia osiągnie podobny sukces co Bzrp Music Sessions, Vol. 53?
Brytyjskie trio właśnie podzieliło się z fanami nowym kawałkiem.
Do sieci trafił najnowszy singiel grupy N-Dubz, zatytułowany The Ick. Jest to piąta piosenka wydana przez zespół po jego reaktywacji w 2022 roku. Razem z wcześniej opublikowanym kawałkiem Habibti, stanowi zapowiedź nadchodzącego albumu zespołu, Timeless, którego premiera jest przewidziana na 4 sierpnia.
N-Dubz zasłynęli w 2008 roku longplayem Uncle B, na którym znalazły się takie hity jak Ouch czy I Swear. Dalej grupa kontynuowała dobrą passę płytą Against All Odds z 2009 roku, lecz później zawiesili działalność. Wrócili w 2022 roku i nawet zdążyli już wyruszyć w trasę koncertową. Tak jak wspomniano powyżej, ich nowy album zbliża się wielkimi krokami.
To dość zapracowany rokdla wielu artystów, Rita Ora i jej napięty grafik są tego idealnym przykładem. Rola jurora w Idolu Australia, premiera filmu Wonderwell, no i premiera długo wyczekiwanej trzeciej płyty. w między czasie znajduję chwile na nagrywanie następnego teledysku do piosenki Don’t Think Twice.
Piosenka Don’t Think Twice jest bardziej personalnych utworem, niż poprzednie przedsmaki albumu „You & I”. Trzecia płyta Rity Ory to listy miłosnym dla ukochanego piosenkarki, Taika Waititi i ich historii miłosnej. To również album o odnajdywaniu miłości do samego siebie w bardziej dojrzały i świadomy sposób.
Singiel Don’t Think Twice zachęca słuchacza do wiary w w siebie i swoje możliwości. Pomimo swoich przykrych przejść, wokalistka dała sobie szanse na szczęśliwe zakończenie. W teledysk do piosenki, Rita Ora z dystansem do siebie zaprezentowała swoje bardziej wrażliwe obliczę Album You & I ukaże się 14 lipca.
Kim Petras obecnie przeżywa swoje 5 minut sławy, które wykorzystuje w stu procentach. Zwieńczeniem tego jest „debiutancki” album Niemki, na który fani musieli czekać dosyć długo. Po odrzuceniu Problematique (Kim zapowiedziała, że światło dzienne ujrzy w 2024 roku), który promowało między innymi Future Stars Now, czy Coconuts, wokalistka musiała stworzyć swój debiut w Republic Records na nowo. Na ten moment posiada trzy mixtape’y TURN OFF THE LIGHTS VOL.1, Clarity, TURN OFF THE LIGHTS oraz EPkę Slut Pop, która także odbiła się głośnym echem w zeszłym roku. Teraz dorobek Petras wzbogacił Feed The Beast. Album sam w sobie ma świetne piosenki wpasujące się na niejedną klubową setlistę, choć razem tworzą jeden wielki bałagan.
Przesłuchując dyskografię Petras, można odnieść wrażenie, że wszystko w jej dorobku jest spójne i dopięte na ostatni guzik. Sama nawet śpiewa w uhoh, że wszystko, co wydaje, jest bangerem. Natomiast Feed The Beast jest zlepkiem przypadkowych piosenek, które mają stworzyć poważny projekt muzyczny, jakim jest debiutancki album. Pierwszy raz mam wrażenie, że mimo większości dobrych pozycji, album nie jest zgrany ze sobą. Jak bardzo lubię Castle In The Sky, tak nie rozumiem, dlaczego Kim wolała umieścić tę piosenkę na tym albumie. Odnoszę wrażenie, że jest na Feed The Beast zbyt chaotyczną pozycją. Oczywiście się wyróżnia na tle innych, ale nie pasuje mi tutaj kompletnie.
Podobne wrażenie mam z brrr. Swoją drogą jest to swego rodzaju hołd dla SOPHIE i jak dla mnie Kim to wykonała rewelacyjnie. Nawet należy do grona moich ulubionych piosenek Kim, ale ze względu na to, iż jest na końcu i jest dosyć powolną hyper popową piosenką pełni rolę takiego odmóżdżacza, a mam wrażenie, że nie takie było zadanie. Zdecydowanie lepiej sprawdziłaby się jako utwór otwierający. Jednak najbardziej będzie mnie bawić przejście z melancholijnego hyper popowego Minute do hymnu gloryfikujący w żartobliwy sposób Coconuts. Lepszym wyborem byłoby umieszczenie na to miejsce If Jesus Was A Rockstar, który nie znalazł się ostatecznie na debiucie.
Na Feed The Beast znalazły się także utwory z niewydanego Problematique, którym Petras dała drugie życie. Revelation na tym albumie jest jedną z najmocniejszych pozycji, a Hit It From The Back, pomimo swojej skróconej wersji, dalej porywa do tańca, ale cięcia w oryginalnej wersji są słyszalne dla osoby, która słyszała utwór w całości. Petras broni się tutaj rytmicznym Claws, co w pewnym sensie wypełnia ten niedosyt, ale dalej ma się odczucie, że chce się jeszcze więcej. Ostatecznie i tak najlepiej tę pustkę wypełniłaby pełna wersja Hit It From The Back lub posłuchanie alternatywy dobrze zmiksowanych piosenek podczas imprezy w klubie (o ile by do takiego miksu doszło, co by mnie na pewno usatysfakcjonowało).
Warto wspomnieć, że debiut zawiera dwie mocne kolaboracje. Unholy raczej nie trzeba nikomu przedstawiać – ten utwór dostarczył ogromną promocję dla Niemki, a także liczne wyróżnienia. Jestem zdania, że lepiej piosenka wypada na Feed The Beast niż na GloriiSama Smitha, ale nie jest także jakoś wysoko w moim osobistym rankingu. Lepszą kolaboracją zdecydowanie jest Alone z Nicki Minaj łączące w sobie klimat lat 90. dzięki samplowi Better Off Alone. Odświeżenie tego klasykazdecydowanie dostarczy nutki nostalgii, a na pewno więcej tekstu. Na albumie znajduje się jeszcze BAIT z BANKS niewyróżniające się niczym szczególnym i na tle takich kolaboracji wypada po prostu blado.
Mam naprawdę mieszane uczucia co do tego albumu. Piosenki w większości są przepisem na dobrą imprezę, a nawet są fenomenalnymi radiówkami (King Of Hearts, Castle In The Sky). Jednak Kim nie spisała się z doborem utworów na Feed The Beast. Nie jest to projekt zrobiony estetyczny, dla mnie nie ma jakiejś głębi jak poprzednie mixtape’y niemieckiej artystki i nie zostałam usatysfakcjonowana. Mimo wszystko warto utworów posłuchać i wzbogacić playlistę kilka pozycji.
Nadszedł dzień, na który wielu czekało. Olivia Rodrigo wkroczyła w nową erę.
O Olivii Rodrigo zrobiło się głośno w 2021 roku za sprawą jej hitowego kawałka driverslicense. Na fali popularności artystka wydała także debiutancki album SOUR (2021), który zapewnił jej nagrodę Grammy. Jednak po zakończeniu tej pełnej sukcesów ery, wokalistka nie wydała żadnej nowej piosenki aż przez 2 lata. Teraz wszystko się zmieniło.
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie internetowej Rodrigo pojawiło się odliczanie do 30 czerwca. Fani zastanawiali się o co może chodzić – nowy kawałek czy może od razu cały album? Wiedzieli jedno, nadchodzą nowości od Olivii. I nie pomylili się. Właśnie został wydany najnowszy singiel artystki, zatytułowany Vampire.
Do singla został również opublikowany teledysk nakręcony przez Petrę Collins. Rodrigo współpracowała z reżyserką już przy klipach do good 4 u oraz brutal.