Telewizyjna premiera filmu dokumentalnego o Sinéad O’Connor pomimo jej śmierci

W zeszłym tygodniu świat obiegła przykra informacja o śmierci irlandzkiej piosenkarki Sinéad O’Connor. Trzy dni później, w sobotę 29 lipca brytyjska stacja telewizyjna Sky Documentaries wyemitowała o niej film dokumentalny zatytułowany Nothing Compares.

Nothing Compares ukazał się w brytyjskich i irlandzkich kinach w zeszłym roku na początku października. Dokument przygląda się życiu artystki, poruszając ciężkie chwile z jej życia prywatnego oraz opowiadając o licznych kontrowersjach w jej karierze. W filmie dowiadujemy się między innymi o traumatycznych przeżyciach Sinéad z dzieciństwa, o nakłanianiu ze strony wytwórni muzycznej do dokonania przez artystkę aborcji, o odejściu z mainstreamu i wspomnieniu, gdy podarła zdjęcie papieża Jana Pawła II w ramach protestu w latach 90., co doprowadziło do oburzenia na całym świecie. Dokument zawiera także fragmenty jej teledysków oraz występów na żywo, w tym wcześniej niepublikowane materiały.

Telewizyjna premiera w sobotni wieczór w stacji Sky Documentaries i serwisie Now była zaplanowana już wcześniej. Pomimo smutnej wiadomości o nagłej śmierci piosenkarki, producentka filmu – Kathryn Ferguson, postanowiła wyemitować go zgodnie z planem.

OD BARDZO DAWNA PLANOWALIŚMY WYPUŚCIĆ NOTHING COMPARES NA SKY I PO WIELU PRZEMYŚLENIACH ZAMIERZAMY KONTYNUOWAĆ TEN PLAN.

UWAŻAMY, ŻE WYEMITOWANIE FILMU W TEN WEEKEND JEST WŁAŚCIWE, ABY LUDZIE MOGLI ZOBACZYĆ JĄ W CAŁEJ OKAZAŁOŚCI I USŁYSZEĆ JAK OPOWIADA SWOJĄ HISTORIĘ. TEN FILM TO LIST MIŁOSNY, SINÉAD BYŁA DLA MNIE I DLA WIELU Z WAS CAŁYM ŚWIATEM.

– napisała na swoim koncie na Twitterze.

Film zebrał pozytywne recenzje wśród krytyków. Otrzymał także wiele nominacji do nagród, zdobywając między innymi tytuł najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego na Irish Film & Television Awards w maju tego roku.

Kolejny rekord dla Taylor Swift

Amerykańska artystka pobija wszystkie możliwe rekordy.

Tym razem, Taylor Swift pokusiła się o ogromne osiągnięcie w streamingu. Chodzi konkretnie o Spotify. Wokalistka została artystą, który zebrał najwięcej odsłuchań na przestrzeni miesiąca w całej historii platformy. W lipcu zgarnęła 3.1 miliarda streamów. Tym samym przebiła Bad Bunny’ego, do którego wcześniej należał ten rekord. Raper zebrał 2.6 miliarda odsłuchań w czerwcu zeszłego roku.

To, że Swift sięga po kolejne rekordy chyba nikogo już nie dziwi. Wokalistka przeżywa teraz drugą młodość, a jej trasa The Eras Tour jest jedną z najbardziej znanych w XXI wieku. Warto przypomnieć, że już za rok, 1, 2 i 3 sierpnia Taylor wystąpi na PGE Narodowym.

Dyrektor muzyczny L.A. Reid wspomina, że żałuje wyrzucenia Lady Gagi z wytwórni muzycznej

W najnowszym odcinku podcastu Yeah, I F*cked That Up prowadzonego przez Billy’ego Manna dla Interval Presents ukazał się wywiad z dyrektorem muzycznym L.A. Reid, który wspomniał o początkach kariery Lady Gagi.

W 2006 roku Lady Gaga podpisała swój pierwszy kontrakt nagraniowy z wytwórnią muzyczną Def Jam Recordings, której dyrektorem generalnym był wówczas amerykański producent L.A. Reid. Zaledwie po trzech miesiącach, kiedy artystka przygotowywała się do nagrania swojego pierwszego albumu studyjnego, została ona wyrzucona z wytwórni, bez żadnych wyjaśnień. Dwa lata później wydała swój debiutancki album The Fame, jednakże w wytwórni Interscope Records. Płyta sprzedała się w milionach egzemplarzy na całym świecie, zdobywając przy tym dwie statuetki Grammy oraz podbijając międzynarodowe listy przebojów z hitami takimi jak Just Dance, Poker Face czy Paparazzi.

Podczas najnowszego wywiadu L.A. Reid wspomniał jak bardzo żałuję powyższej sytuacji.

CIĘŻKO BYŁO porzucić lady gagę, a później patrzeć jak nie tylko odnosi ogromne sukcesy, ale także staje się kultową postacią, która absolutnie zmieniła bieg muzyki.

Producent przyznał także, że w tamtym okresie, uważał muzykę piosenkarki za nudną, co było dla niego największym błędem, jakikolwiek popełnił w swojej pracy. Początkowo próbował ignorować szum wokół Gagi, jednakże jej rosnąca pozycja w świecie muzycznym nie była dla niego łatwa, potwierdzając tym samym jego porażkę.

ja śledzę LIsty przebojów, i kiedy wydano utwór just dance i ta piosenka zaczęła podbijać kanadę, powiedziałem sobie, że to tylko kanada racja? jednak w szybkim czasie lady gaga osiągnęła światową karierę.

L.A. Reid współpracował także z takimi gwiazdami jak Rihanna, Justin Bieber, Ne-Yo, Big Sean czy Kanye West. O negatywnych wspomnieniach dotyczących współpracy z producentem opowiedziała również kiedyś P!nk, bowiem narzucił on piosenkarce określony wizerunek i początkowo nie zgadzał się z jej własnym pomysłem na drugą płytę.

Cały podcast można posłuchać pod tym linkiem.

Cher już myśli o zimie i zapowiada wydanie świątecznego albumu

To, że mamy sierpień, nie przeszkadza myśleć niektórym o zimie. Nad bożonarodzeniowym krążkiem pracuje już Cher.

Czy ktoś już czuje klimat świąt? Śmiemy wątpić, zważając na to, że mamy środek lata. Upał zdaje się jednak nie przeszkadzać Cher w snuciu dalekosiężnych planów. Artystka zdradza, że jest w trakcie prac nad nowym, świątecznym krążkiem. Będzie to jej pierwsze wydawnictwo tego typu. Jak sama twierdzi, nigdy w sumie nie myślała, że taką płytę stworzy, ale ta jednak powstała i jest tak samo dobra, jak reszta jej twórczości.

Chociaż sercem Cher powoli sięgać do grudnia, to jednak nie rozstaje się z latem na dobre. Niedawno postanowiła… otworzyć swoją własną lodziarnię. Jej kolorowy foodtruck z lodami “Cherlato” stanął na ulicach Los Angeles. Wygląda na to, że 77-latka marzyła o tej chwili od lat. “Wszystko zaczęło się 5 lat temu, a teraz wreszcie się DZIEJE” – pisze w social mediach autorka hitu Believe.

A Wy czujecie już Święta?

Lizzo oskarżona o molestowanie seksualne!

Byłe pracownice amerykańskiej piosenkarki oskarżyły Lizzo o molestowanie seksualne, psychiczne znęcanie się nad nimi i tworzenie wrogiego środowiska pracy.

Pozew przeciwko Lizzo i jej zespołowi produkcyjnemu złożyły trzy, byłe tancerki gwiazdy – Arianna Davis, Crystal Williams oraz Noelle Rodriguez. W oskarżeniu tancerek pojawia się między innymi sytuacja z początku bieżącego roku, gdy po koncercie w Amsterdamie, Lizzo zabrała pracownice do jednego z klubów i zmuszała je do rozbierania się, zabawy wibratorami czy jedzenia bananów wystających z miejsc intymnych klubowych performerek.

Zarzuty dotyczą także dręczenia tancerek ze strony Lizzo za słabsze występy, zmuszania ich do wielogodzinnych prób i zastraszania za kulisami przez co jedna z tancerek, w wyniku długotrwałego stresu zsikała się na scenie w majtki. Kolejna z powódek była wyśmiewana i dręczona z powodu zaburzeń odżywiania, na które chorowały i z powodu których została zwolniona. Zarzut ten jest również odpowiedzią na postawę Lizzo, pokazując hipokryzję i sprzeczność z jej słowami o tym, aby nie wyśmiewać nikogo z powodu wyglądu czy wagi i celebrowaniu swojego ciała z pozytywnym nastawieniem. Pozew dotyczy także między innymi dyrektorki tanecznej zespołu Lizzo – Shirlene Quigley, która poniżała tancerzy z powodu ich wiary czy koloru skóry.

Byłe tancerki domagają się od gwiazdy nieokreślonej kwoty odszkodowania, które objęłoby także cierpienie psychiczne i niewypłacane wynagrodzenia. Na ten moment Lizzo nie zabrała głosu w sprawie.