Pawbeats zapowiada nowy krążek

Kilka dni temu za pośrednictwem mediów społecznościowych artysta Pawbeats przekazał swoim słuchaczom interesujące wieści.

Mowa o najnowszym albumie studyjnym muzyka, który został zatytułowany Dzienna. Niestety nie znamy jeszcze daty premiery ani żadnych szczegółowych informacji dotyczących tego wydawnictwa. Artysta podkreśla, że lista gości oraz utworów sędzie pojawiać się stopniowo. Jednak dla zainteresowanych informujemy, że płyta jest już dostępna w preorderze.

Przypomnijmy, że w 2021 roku swoją premierę miał krążek pod tytułem Nocna, na którym można było usłyszeć artystów takich jak, Kukon, Sarsa, czy Roksana Węgiel. Jesteście fanami tego artysty? Czekacie na najnowszą płytę zatytułowaną Dzienna?

Dua Lipa o życiu, karierze i planach na przyszłość w wywiadzie dla Vogue France

Dua Lipa udzieliła wywiadu dla Vouge France. W szczerej rozmowie mówi o tym jak rozpoczęła się jej kariera, jakie ma plany muzyczne na przyszłość oraz zdradza parę ciekawostek z życia prywatnego.

Kariera piosenkarki od samego początku nabrała szybkiego tempa. Miliony sprzedanych płyt, światowe trasy koncertowe, rzesze fanów na całym świecie – który artysta o tym nie marzy? Jednak zanim Dua została zauważona przez bardziej wpływowych producentów, musiała włożyć w to dużo pracy.

W tamtych latach robiłam wszystko, co mogłam, by zostać zauważoną i usłyszaną. Spotykałam się z kompozytorami i producentami, jednocześnie publikując piosenki w sieci. Kiedy miałam 19 lat, podpisałam swój pierwszy kontrakt.

Mimo wielkiej kariery artystka nadal potrafi oddzielać życie prywatne od sceny. Jak wyznaje w gronie rodziny i przyjaciół jest Duą, którą była zanim stała się popularna. Na scenie stara się zachować profesjonalizm, który kreuje jej artystyczny wizerunek. Artystka wyznaje, że zawsze wyróżniała się spośród innych. Już od najmłodszych lat przykuwała uwagę swoim wyjątkowym imieniem, które jak sama przyznaje, polubiła bardziej gdy stało się ono także pseudonimem artystycznym.

Piosenkarka zdradziła także swoje plany odnośnie założenia rodziny! Jak przyznaje w przyszłości rozważa opcję posiadania potomstwa, jednak na razie chce skupić się nad trzecim albumem.

Dua Lipa dorastała w rytmach muzyki Stinga, The Police, Stereophonics, Primal Scream, Pulp czy Sades. W gronie wielkich artystów, którzy od zawsze ja inspirowali nie mogło zabraknąć także Eltona Johna czy Prince’a.

Co ciekawe artystka wyznała, że nigdy nie słucha swojej muzyki!

Nigdy nie słucham własnej muzyki. Kiedy pracuję nad albumem, jest on powtarzany, ale jak tylko się ukaże, nigdy więcej go nie słucham – chyba że pojawi się przypadkowo w radiu lub w klubie.

Z niecierpliwością czekamy na więcej muzyki od Duy Lipy, a jeszcze więcej ciekawostek i rozmowę artystki znajdziecie tutaj.

Natalia Przybysz i Mrozu zaśpiewają razem „O czymś innym”

Można śmiało stwierdzić, że nowa era nadchodzącej płyty Natalii Przybysz ruszyła pełną parą. Promocję płyty Tam, która ukaże się jesienią tego roku, artystka rozpoczęła wydając single Za zimną wodę oraz Do zobaczenia do jutra, natomiast już w październiku wystartuje trasa koncertowa promująca wydawnictwo.

Dotychczasowe studyjne albumy Natalii nie obfitowały w kolaboracje, jednakże do współpracy nad nagraniem koncertu MTV Unplugged zaprosiła m.in swoją siostrę, Paulinę Przybysz, Ralpha Kaminskiego oraz Hanię Rani, a w czasie jej występów na żywo często pojawia się na scenie w towarzystwie Krzysztofa Zalewskiego, wykonując razem legendarny Miód.

Nieoczekiwanie artystka ogłosiła pierwszego (i być może jedynego) gościa swojej nowej płyty. We wtorek 29 sierpnia odbędzie się premiera trzeciego singla z albumu Tam – utwór O czymś innym Natalia Przybysz nagrała w duecie z Mrozem.

To moje kolejne okrążenie Ziemi. Tak nazywam proces tworzenia nowej płyty. Znów jesteśmy w tym razem: ja, Jurek Zagorski, Mateusz Waśkiewicz, Pat Stawiński i Kuba Staruszkiewicz. Tym razem wyruszyliśmy w podróż Tam – czyli na Hydrę. Wszystko, co tam widzieliśmy i co poczuliśmy znajdziecie w nowych piosenkach. 

– o nowym albumie mówi Natalia Przybysz

Omar Apollo wypuścił nowy singiel

Omar Apollo powrócił z nowym materiałem. Jego najnowszy singiel, Ice Slippin jest już dostępny w sieci.

Ice Slippin to pierwsza zapowiedź jego nadchodzącej EP-ki, Live For Me. Na minialbumie znajdzie się 4 nowych, autorskich kompozycji. Jej premiera odbędzie się 6 października.

ice slippin opowiada o zimnym osądzie moich rodziców w momencie, gdy zrobiłem przed nimi coming out pewnej zimy. ten utwór jest refleksją i relacją na wszystkie emocje z którymi musiałem się zmierzyć, przed i po tym jak zdecydowałem się opuścić lodowate ulice stanu indiana.

-omar apollo o genezie powstania „ice slippin”

Pod koniec września wokalista wykona swoje utwory na festiwalu Life is Beautiful Music & Art w Las Vegas, a 17 października razem z Danielem Caesarem i Montellem Fishem wystąpi na scenie Madison Square Garden w Nowym Jorku.

Omar Apollo jest amerykańskim piosenkarzem i autorem tekstów. Ma na swoim koncie 3 EP-ki-Stereo z 2018, Friends z 2019 i Live at NPR’s Tiny Desk z 2022 roku. Jego debiutancki album, Ivory ukazał się w kwietniu, a jego rozszerzona edycja, Ivory (Marfil) miała miejsce w sierpniu 2022 roku. 6 października 2023 światło dzienne ujrzy jego czwarta EP-ka, Live For Me.

Young Star nareszcie dorosła. Artur Sikorski – ilo, 2023 (recenzja)

Artur Sikorski od początku swojej kariery stał się bożyszczem nastolatek w całej Polsce. Nic dziwnego, skoro ma nieskazitelny, młodzieńczy głos, a piosenki tworzone pod szyldem Young Stars stawały się wartościowymi utworami dla młodszej grupy odbiorców. Z czasem muzyka młodszego Sikorskiego stawała się coraz bardziej osobista, co owocują w głównej mierze piosenki napisane dla narzeczonej piosenkarza. Z każdym nowym utworem powstawały kolejne, a w efekcie stworzono po czterech latach trzeci solowy album piosenkarza – ilo

Baczni fani Artura mogli od razu domyślić się, co może oznaczać tytuł. Pełny tytuł I love Oliwia nawiązuje do jego związku z influenserką Oliwią Misztal. Czy w takim wypadku Artur zaserwował nam tylko miłosne piosenki o idealnym związku z Instagrama? Niekoniecznie, jednak nie można zaprzeczyć, że takowe stanowią większą część albumu.

Przez ten czas obserwowania poczynań 22-latka zauważyłam, że po wydaniu Pijemy jak w Bułgarii zaczął eksperymentować z trapem. Może to nie są stricte takie utwory, ale Artur Sikorski powoli zmierza w tym kierunku na swój sposób, przeplatając ten świat razem ze swoich popowymi korzeniami. Zazwyczaj tak robi w piosenkach o dojrzewaniu (Mądrzejsi z Bbetcem) czy o imprezach (Szklanka Whiskey, Pijemy jak w Bułgarii). Jego zmagania w tym gatunku można posłuchać także w Gust, który bez bicia powiem, że nie przypadł mi do gustu. Wydaje się zbyt monotonna, a o jej istnieniu przypomniałam właśnie w dniu premiery albumu tj. 25 sierpnia, gdzie piosenka ma ponad rok.

Już wcześniej wspomniałam o tym, o kim i o czym na pewno jest ilo i czego można się spodziewać na tym krążku. W głównej mierze piosenki o miłości młodego Sikorskiego są balladami, które wypadają naprawdę świetnie. Akustyczna gitara oraz wrażliwy głos piosenkarza są idealnym połączeniem stosowanym od początku jego muzycznej drogi. Oli, Nie gniewaj się, czy Będę Ci śpiewał tym razem nie są balladami stworzonymi przez nastolatka, a przez dojrzałego mężczyznę pewnego swoich uczuć. Brakuje mi jedynie piosenki Byki, która idealnie by się dopasowała do reszty. Miłym zaskoczeniem okazało się też przejście z Seksu i wina do Toksycznego, podczas którego nie zorientowałam się nawet o tym, że teraz z głośników odtwarzana jest inna piosenka. Choć już po kilku osłuchaniach jest już dla mnie to wyczuwalne, to jednak pierwsze wrażenie sprawiło, że przyjemniej mi się słucha tych dwóch pozycji.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o balladzie Liceum dostarczający niejednej osobie odrobiny nostalgii. Mimo iż z niektórymi przykładami nie mogę się utożsamić (głównie z pierwszej zwrotki i o wzmiance Wesela w refrenie) to i tak w pewnym sensie poruszyła mnie ta ballada, jako osoba, która okres licealny skończyła w 2022. A skoro o nostalgii mowa, to grzechem jest nie powiedzieć ani jednego słowa o piosence Dama w opałach ze starszym bratem Artura Jeremim. Chyba to była pozycja, na którą wszystkie fanki braci Sikorskich (i ja) czekały głównie z sentymentu. Na pewno wielbiciele duetu sprzed lat nie zawiodą się po przesłuchaniu tego utworu.

Wraz z Arturem rosła jego publika, więc nie spodziewałam się żadnych utworów za czasów Young Stars. Kontrast między poprzednikami jest widoczny, a okres nastoletniego Artura właśnie ustał. ilo jest pokazaniem obecnego stylu życia piosenkarza, z którego wynika, że jest w siódmym niebie z bycia sobą z odpowiednią osobą. Czyhają na niego jeszcze inne demony dorosłości, ale także te piękne chwile, o których może kiedyś też nam zaśpiewa. Cieszy mnie fakt rozwoju muzyki wokalisty, a także jego otwartość oraz pewność siebie wyśpiewywana w piosenkach.