W najbliższych dniach fani ukraińskiego zespołu Go_A mieli bawić się na ich trzech koncertach w Polsce. Kilka dni przed planowanymi wydarzeniami organizator poinformował o przeniesieniu występów na 2024 rok.
Doda prezentuje teledysk do Nie otwieram oczu
Do sieci trafił właśnie najnowszy teledysk Dody do utworu Nie Otwieram Oczu, pochodzącego z reedycji jej szóstego albumu studyjnego zatytułowanego Aquaria. To specjalna niespodzianka dla fanów artystki!
Doda nieprzerwanie od początku kariery zaskakuje swoich fanów. Wokalistka zdobyła w tym tygodniu statuetkę MTV Europe Music Awards 2023 w kategorii Najlepszy Polski Artysta. Nominowanymi w tej kategorii byli również Sanah, Mrozu, Vito Bambino i Kasia Nosowska. To już trzeci raz, gdy Doda wygrała tę nagrodę, bowiem powyższą statuetkę odbierała także w 2007 i 2009 roku.
W ramach podziękowań za oddane głosy i okazane wsparcie piosenkarka przygotowała kolejną niespodziankę dla swoich fanów i wydała nowy teledysk. Klip został wyreżyserowany przez samą artystkę we współpracy z Michałem Pańszczykiem, który odpowiada za jej nowe show koncertowe.
Doda wciela się w teledysku w syrenę, którą po chwili konsumuje jej filmowy partner. Zarówno scenariusz klipu, jak i tekst utworu nawiązują do poprzednich związków artystki, w których to była „pożerana” od środka, czego nie widziała przez silne przywiązanie do partnera i uczucie miłości.
Chanel i Maikel Delacalle prezentują Loka
Nowy singiel artystów to pełen energii i zabawy utwór, który porywa do tańca.
Chanel debiutowała w 2022 roku na Konkursie Eurowizji. Artystka pracuje nad wydaniem debiutanckiego albumu, który swoją premierę ma mieć w styczniu 2024 roku. W oczekiwaniu na ten krążek możemy posłuchać utworu Loka, nagranego wraz z Maikelem Delacalle.
Teledysk został nagrany w ciekawy sposób. Wokalistka zdecydowała się nagrywać go w pionie jakby na wzór kręcenia tiktoków. Video przedstawia artystkę śpiewająca do kamery o różnych porach dnia. Możemy zobaczyć sceny w czarnym i w czerwonym garniturze, w piżamie, a nawet grając w kręgle. Maikel pojawia się na scenie, jakby to była rozmowa wideo.
Po Tytule #95 – Polskie
Listopad to dla Polaków zawsze miesiąc kojarzący się z ojczyzną i odzyskaniem niepodległości. Od małego jesteśmy przywiązani do tego, co polskie, dlatego tym razem posłuchajmy o piosenkach mówiących o naszym rodzimym podwórku.
Mery Spolsky – POLSKIE CHŁOPAKY
Już w piątek pojawi się długo wyczekiwany nowy album Mery Spolsky pt. „Erotik Era”. Przed premierą pojawił się jednak trzeci singiel zwiastujący płytę, czyli „POLSKIE CHŁOPAKY”. W piosence Mery rozlicza połowę polskich gwiazd, którzy mimo wszystko występują również w jej teledysku.
Taco Hemingway – POLSKIE TANGO
„POLSKIE TANGO” Taco Hemingway’a to pierwszy singiel promujący album „Jarmark”. Utwór opowiada swoistą opowieść o Polsce przez co momentalnie stał się mega popularny wśród słuchaczy. Co więcej, w ciągu 24h od wydania zdobył 578,301 odsłuchów na Spotify i ustanowił rekord dziennych odtworzeń na tej platformie streamingowej.
CLEO & LEXY CHAPLIN – POLSKIE MEXICO
„POLSKIE MEXICO” to utwór, w którym razem z Cleo pojawia się influencerka Lexy Chaplin. Piosenka opowiada o polskiej rzeczywistości w krzywym zwierciadle. W inspirowanym meksykańskimi kartelami teledysku Cleo zamiast narkotyków sprzedaje polską kiełbasę i cebulę, którą według opisu pod klipem lubi nawet Cardi B.
Maanam – Polskie ulice
„Polskie ulice” to utwór pochodzący z albumu „Nocny patrol”, który już 19 listopada będzie obchodził swoje 40-lecie. Piosenka zespołu Maanam odwoływała się do obecnej sytuacji Polski, czyli trwającej komuny i cenzury, która pomimo zniesienia stanu wojennego nadal mocno trwała.
T.Love – Polskie Mięso
„Polskie Mięso” to utwór, który pojawił się na bonusowym albumie studyjnym grupy T.Love. Tutaj podobnie jak u Taco Hemingway’a Muniek opowiada historię o Polsce taka, jaka jest. W teledysku do utworu możemy zauważyć grupę jako polskich budowlańców, księży oraz grajków na warszawskiej Patelni.
Co dalej z Olivią Rodrigo? Felieton
Trzeciego listopada o północnoamerykańskiej północy – czyli naszej szóstej rano – premierę miała najnowsza piosenka Olivii Rodrigo – Cant catch me now nagrana do nadchodzącego prequelu Igrzysk śmierci. Premiera filmu Igrzyska Śmierci: Ballada Ptaków i Węży odbędzie się 17 listopada.
Żaden z singlii z nowego albumu Olivii nie odniósł tak wielkiego i ewidentnego sukcesu jak Drivers license i Good for you z płyty Sour – ulegając w ten sposób syndromowi sophomore album – według tej koncepcji drugi album w karierze, następujący po wybitnie popularnym wydawnictwie, jest wyjątkowo narażony na sprawienie zawodu słuchaczom, oczekującym wyidealizowanej, acz niesprecyzowanej muzyki.
Szczerze mówiąc mi album GUTS podoba się dużo bardziej niż debiut artystki. Nie twierdzę, że jest lepszy – obie płyty są kompletnie różne od siebie – po prostu dużo bardziej interesują mnie opowiedziane na nim historie, odnajduję się w nagranym tam tekście i klimacie w dużo większym stopniu. Ta różnorodność dwóch pierwszych krążków pomnaża tylko moją ciekawość dotyczącą tego co Olivia pokaże nam kolejnym razem.
Na razie nowego albumu nie ma, i przez kolejny rok (albo pół roku???) nie wypada go oczekiwać. Mamy za to kolejny występ na gali Rock & roll Hall of fame – tym razem Liv śpiewała piosenkę If it makes you happy, wprowadzanej w tym roku Sheryl Crow. Oficjalnego nagrania jeszcze niestety nie ma internecie. Niestety, bo mam przeogromną ochotę słuchać go na okrągło. Olivia odświeżyła wykonanie, mieszając kompozycję Sheryl z bardziej popowo – punkowym, nowoczesnym stylem Rodrigo, podkreślając przy tym uniwersalność tekstu i melodii utworu.
Podobna sztuczka udała jej się zresztą rok temu, kiedy to śpiewała na tej samej gali, wprowadzając do panteonu wielkich Carly Simon i śpiewając jej You’re so vain. Wykonanie idealnie wpisywało się katalog samej Olivii, a przy tym w cudowny sposób podkreślało nieśmiertelność tej piosenki.
Ostatnio Olivia obdarzyła nas też utworem nagranym do nowych Igrzysk śmierci. Jest to o tyle ciekawe, że podczas gdy cały świat, zestawia ze sobą Olivię Rodrigo z Taylor Swift – ku, wydaje się, niemej niechęci ich obu, twórcy nowej produkcji franczyzy na podstawie książek Susan Collins, zaprosili Olivię do zaśpiewania w ich nowym prequelu Igrzysk. Zrobili to w kontekście specyficznym, bo przecież kiedyś młoda Taylor, śpiewająca jeszcze ciągle country, napisała aż dwa utwory do Igrzysk. Jeden z nich nominowany został do nagrody Grammy, ale jeden jej nie wygrał. Olivii internauci już wróżą Oscara za soundtrack. We mnie nowa piosenka wzmaga przede wszystkim ciekawość nowej muzyki nowej wokalistki – no i cichą, nadzieję na współpracę muzyczną tych dwóch, wspaniałych twórczyń piosenek.
Pozostaje więc oczekiwanie na nowe nagrania artystki i pytanie o to jak hojnie obdarzy ją nominacjami i nagrodami Akademia.
