Z muzyką jazzową jest jak z dobrą whiskey. Każdy z nas chciałby spróbować, ale wciąż odkładamy ten magiczny moment na później wyszukując kolejne „bo”. Własna niedojrzałość, to znów przepaść pokoleniowa (tak, tak, też kiedyś myślałam że jazz skończył się w Ameryce w latach 30-tych) lub po prostu mylne założenie, że jazzowe instrumentarium jest nieadekwatne do dzisiejszej stechnicyzowanej, industrialnej i szybko mknącej rzeczywistości (której kwintesencją wydaje się raczej drum’n’bass, czy electro, niż jazz) – krótko mówiąc zawsze znajdzie się jakiś powód, by degustację odłożyć na później.
Kylie Minogue w Łodzi, relacja Zuzanny Janickiej i Filipa Wiącka
OLiS: happysad detronizuje konkurentów, zatrzęsienie debiutów w zestawieniu
W ubiegłotygodniowym zestawieniu Oficjalnej Listy Sprzedaży to U2 triumfowali, gdyż ich najnowszy album znalazł się na szczycie. Teraz zespół musi ustąpić miejsca dla krążka happysad, który pojawia się po raz pierwszy raz w zestawieniu. Oprócz niego debiutuje jeszcze dziewiętnaście innych wydawnictw.
Warpaint odwołują trasę koncertową

Złe wieści dla osób, które wybierają się na listopadowy koncert amerykańskiej indie rockowej grupy Warpaint. Zespół złożony z czterech dziewczyn wydał dzisiaj oświadczenie, z którego wynika, że trasa koncertowa została odwołana.
happysad – Jakby nie było jutra (2014), recenzja Marty Mrowiec
happysad zaskoczył tym, że w jeden wieczór udostępnił dwa single. Potem z przyczyn niezależnych została przesunięta premiera płyty. W końcu udało się. Na sklepowe półki trafił kolejny album zespołu, który może podzielić fanów zespołu. Krążek niewątpliwie jest nieco inny, co wcale nie musi oznaczać gorszy. Wręcz przeciwnie, mnie zaintrygował i przyciągnął. Powiem więcej. Na takie albumy się czeka i takich albumów chce się słuchać.

