Strona główna Blog Strona 5309

OLiS: Donatan i Cleo deklasują konkurentów, wysokie debiuty Lady Pank oraz Fisz Emade

Grupa B.O.K w tym tygodniu musiała pożegnać się z pozycją lidera i ustąpić ją dla Donatana oraz Cleo. Pierwszy wspólny krążek duetu debiutuje na szczycie Oficjalnej Liście Sprzedaży. Oprócz niego, po raz pierwszy pojawia się jeszcze dwanaście albumów.

Ewelina Lisowska – Nowe Horyzonty (2014), recenzja Michała Pietruszki

Rok 2013 zdecydowanie należał do Eweliny Lisowskiej. Obok kilku innych polskich gwiazd to ona najjaśniej świeciła na niezliczonej liczbie festiwali, równie pokaźnej liczbie plenerowych koncertów, ale co najważniejsze królowała w radiach, które jak objęte marazmem grały single z jej debiutanckiego albumu. Od razu została postawiona w niemal jednym rzędzie z Dawidem Podsiadło, który ogólnopolski rozgłos zyskał również dzięki polskiej edycji 'X Factora’, zresztą zarówno Ewelina jak i Dawid wzięli udział w edycji drugiej tego talent-show. Na drugi solowy materiał artysty musimy jeszcze trochę poczekać, natomiast następcę Aero-Planu możemy posłuchać już dziś.

Billboard Weekly: Taylor Swift spędza drugi tydzień na szczycie listy albumów, a Shake It Off wciąż dominuje wśród singli

Nie ma mocnych na Taylor Swift. Wokalistka w swoim drugim tygodniu na liście Billboard 200 utrzymuje pozycję 1. i ponownie sprzedaje więcej niż przewidywano. Szczyt utrzymała także na Billboard Hot 100 – tam mamy Shake It Off.

Voo Voo – Dobry wieczór (2014), recenzja Kamila Gajdka

Ostatnio słysząc wywiad z Wojciechem Waglewskim w radiowej Trójce usłyszałem, że płyta Dobry Wieczór zyskuje dopiero wtedy, gdy przesłucha się ją kilkakrotnie. Jasne, rozumiem, że sa takie albumy, które odkrywamy wciąż na nowo i po jakimś czasie dopiero stwierdzamy, że mimo trudnych początków, to jednak pasujemy do siebie. Osobiście jednak, nie do końca lubię takie płyty. Zwykle brakuje mi uporu i chęci dawania kolejnych szans. Wolę system zerojedynkowy. Nie podoba mi się, nie słucham, jest milion innych premier, a Internet jest szybki.

Broken Bells – After the Disco (2014), recenzja Zuzanny Janickiej

Recenzując Trouble Will Find Me The National, wskazałam ten album jako przykład płyty, która z początku nie zachwyca, ale mimo to co i raz wraca się do zawartych na niej kompozycji, by w końcu odkryć tkwiący w niej potencjał. Amerykański duet Broken Bells, złożony z producenta i muzyka Briana Burtona (znać możecie go pod pseudonimem Danger Mouse) oraz wokalistę zespołu The Shins Jamesa Mercera, w jednym rzędzie z panami z The National stawiać nie wypada, bo nie ten sam staż wspólnego grania, nie ta sama stylistyka. Ich drugi krążek After the Disco poznałam chwilę po styczniowej premierze, ale – podobnie, jak to miało miejsce w przypadku ostatniego wydawnictwa The National – jego uroki udało mi się dostrzec dopiero po czasie.