Florence Welch to obecnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie muzyki. Jej postać dosyć szybko wpisała się we współczesny dyskurs popkulturowy. Artystka zawdzięcza to przede wszystkim swojemu niezwykłemu wokalowi, ale także barwnym, ekscentrycznym stylizacjom, w których z łatwością łączy elementy vintage i kreacje znanych marek. Faktem pozostaje jednak, że każdy kiedyś debiutował. Florence i jej Maszyna wystartowała już blisko sześć lat temu. Większość miłośników Brytyjki czeka właśnie na nadchodzącą premierę trzeciego wydawnictwa. Na przekór temu, wziąłem pod lupę krążek debiutancki, który kilka lat temu narobił sporego zamieszania.
Premierowy koncert Leskiego w Warszawie
Już 4 czerwca w warszawskim Cudzie nad Wisłą odbędzie się premierowy koncert Leskiego. Artysta po raz pierwszy zagra wszystkie utwory ze swojej debiutanckiej płyty.
Conchita Wurst – Conchita (2015), recenzja Tomasza Frąckowiaka
Świetnie pamiętam historyczny występ na Eurowizji, podczas którego gdy tylko usłyszałem początek piosenki Conchity z miejsca ją pokochałem i byłem pewny, że to ona zdobędzie zwycięstwo. Co najlepsze stało się tak jak przepowiadałem i pomimo wszelkich agresywnych oskarżeń po konkursie oraz zarzuceń, że stanie się ona tylko sezonową gwiazdą byłem przekonany, że oni wszyscy się mylą, a to właśnie ja mamy rację. Nadszedł dzień, w którym można to nareszcie sprawdzić. W końcu artystka/artysta wydał swój debiutancki album, który mam nadzieję rozwieje wszelkie wątpliwości i odpowie na pytanie: Czy poza brodą ma nam coś jeszcze do zaoferowania?
Lauryn Hill uhonorowana nagrodą ASCAP Golden Note
Lauryn Hill to amerykańska piosenkarka, znana przede wszystkim z bycia w latach 90. wokalistką zespołu Fugees. Na swoim koncie ma osiem statuetek Grammy. Teraz, artystka może się pochwalić się kolejną nagrodą.
Kurde, to kosztuje kupę kasy. Felieton Kuby Koziołkiewicza
Promienie słoneczne coraz mocniej dostają się zza zasłon do mojego pokoju. Skórzana kurtka i grube swetry powoli podążają do szafy. Przejazd autobusem bez uprzedniego spsikania się hektolitrową dawką antyperspirantu grozi nieuprzejmymi spojrzeniami reszty podróżujących oraz plamą pod pachą wielkości Madagaskaru. Tak, to oczywiste – wakacje zbliżają się coraz większymi krokami. Niby jeszcze jest maj, ale do czterdziestostopniowych upałów już zdecydowanie bliżej, niż dalej.
