Vito Bambino obraził się na Fryderyki, teraz przeprasza: „Jest to super nagroda”

Vito Bambino, popularny artysta muzyczny, w bieżącym roku był nominowany aż do ośmiu Fryderyków, prestiżowych nagród w polskiej branży muzycznej. Niestety, pomimo wielu nominacji, nie otrzymał żadnej z nagród podczas ceremonii wręczenia. Wyraźnie rozczarowany i poruszony tym faktem, artysta podzielił się swoimi odczuciami w mediach społecznościowych, gdzie nie zabrakło emocjonalnych i bezpośrednich wypowiedzi.

W swoim wpisie na Instagramie, Bambino opisał uczucia, które towarzyszyły mu w momencie, gdy otrzymał nominacje: „Po ośmiu nominacjach urodziła się we mnie myśl, że może nadszedł moment, w którym to ojczysta branża otwiera się na Nas… Na mnie. Dałem się omamić.” Swoje rozczarowanie porównał do fizycznych uderzeń, wyrażając, że mimo chęci bycia „skałą do oparcia” dla swoich fanów, poczuł się pokonany przez sytuację.

W dalszej części wpisu, Vito Bambino zadeklarował, że nie będzie już zgłaszał swojej twórczości do nagród ZPAV (Związku Producentów Audio-Video), a jedną z otrzymanych w przeszłości statuetek Fryderyka zdecydował się wystawić na licytację. Dochód z tej licytacji ma być przekazany na rzecz wrocławskiego domu opieki, co świadczy o chęci przekształcenia swojego rozczarowania w coś pozytywnego.

Dosłownie na moment opuściłem gardę – tylko po to by dostać plombę prosto w ryj 🤡 w sumie to bardziej serię uderzeń…

Więc – do brzegu.
Zawsze chciałem być dla was i dla siebie skałą do oparcia. Czymś co jest niewzruszone mocnymi wiatrami i falami… poległem.

Przepraszam!
Przepraszam i uroczyście ślubuję iż NIGDY więcej nie pozwolę poddawać swój artyzm jakiekolwiek ocenie gremium „specjalistów”.
Numery w przyszłości nie będą meldowane w ZPAV – co oznacza że nigdy więcej moja twarz lub ksywa nie pojawi się w tym niereformowalnym cyrku.
Mam dwa fryderyki w domu – ale już niedługo. Let’s get rid of it.

Następnego dnia po pierwotnym poście, artysta wydał kolejny komentarz, w którym nieco złagodził swoje wcześniejsze stanowisko. Wyraził szacunek dla Fryderyków jako „super nagrody” i pogratulował wszystkim laureatom. Jednocześnie podtrzymał swoją decyzję o niewysyłaniu swoich utworów do ZPAV, argumentując to zbytnią wrażliwością na krytykę swojej osobistej twórczości przez profesjonalne jury.

Dobra, na spokojnie. Ja tu nie mieszkałem ostatnie 33 lata. I tak jak nie wiedziałem, czym jest Męskie Granie zanim w nim nie wziąłem udziału, tak Fryderyki są dla mnie czymś bardzo teoretycznym i nie wiem jakie macie powiązania swoje emocjonalne z tą nagrodą, może być dla was ważna, więc dalej jej nie jadę i nie wyzywam od „dziadów”. Jest to super nagroda i wszystkim gratuluję, którzy ją otrzymują. Bądź to bądź ja swoich numerów nie będę dawał do ZPAV tak jak mówiłem. I to nie dlatego, że jest to chujowa nagrowa, już ogarnijmy się wszyscy, jest OK, tylko dlatego, że jestem za wrażliwy na to by wystawiać na ocenę do gremium specjalistów swoje bardzo ważne, osobiste rzeczy.

Reakcja Vito Bambino na wyniki Fryderyków wywołała dyskusję na temat wartości nagród branżowych i ich wpływu na artystów. Jego otwartość na temat własnych uczuć i decyzji odzwierciedla złożoną relację między twórcami a instytucjami branży muzycznej, podkreślając, że osobiste doświadczenia i percepcje mogą znacząco różnić się między poszczególnymi artystami.

Fryderyki 2024. Fotorelacja Sławomira Dudy

W piątek (22 marca) poznaliśmy laureatów tegorocznych Fryderyków. Wszystkich laureatów znajdziecie tutaj, a tymczasem zapraszamy do sprawdzenia fotorelacji z gali autorstwa Sławomira Dudy.

Wręczenia nagród

Koncerty w ramach Gali

Coals zapraszają na podróż po Sanatorium

To trzeci album w dorobku polskiego duetu. Posłuchajcie!

Kacha i Lucassi wracają na scenę muzyczną po dwóch latach przerwy. W ramach projektu Coals ukazał się ich trzeci krążek zatytułowany Sanatorium. Wśród czternastu nowych pozycji znajduje się również gościnny występ Huberta. Płyta jest podróżą po alternatywnych i nostalgicznych brzmieniach, które wymykają się sztywnym konwencjom. Jak określa to duet: „nietypowe, połamane rytmy”.

Sanatorium to trzecia płyta Kachy i Lucassiego. W 2022 roku duet wydał EP-kę Rewal, a dwa lata wcześniej krążek docusoap.

Przy okazji promocji Sanatorium Coals wybiorą się w mini-trasę koncertową. Odwiedzą kolejno: Katowice, Gdańsk, Poznań, Kraków, Warszawę i Wrocław. Z kolei album ukaże się na płycie winylowej już 19 kwietnia.

10 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia, których nie możecie przegapić [24.03.24]

Pierwsze wiosenne dni za nami, chociaż w niektórych rejonach Polski aura nie rozpieszcza, każda pogoda, czy to słoneczna czy deszczowa może być pretekstem do spędzenia kolejnych godzin w życiu z muzyką. Dziś, jak co tydzień, mamy dla Was dziesięć premier ostatnich dni, które naszym zdaniem zasługują na odsłuch. Wy dajcie koniecznie znać, co dodalibyście do tej listy!

Benson Boone – Slow it down

Jego Beautiful Things ma na ten moment ponad 367 milionów odtworzeń w serwisie Spotify. Czy Slow it down ma szansę powtórzyć ten sukces? Biorąc pod uwagę, na jak wznoszącej fali jest właśnie Benson, wróżymy mu wiele pobitych muzycznych rekordów. Slow it down to zdecydowanie spokojniejsza odsłona tego amerykańskiego muzyka, jednak nadal hipnotyzująca mocnym głosem, z tym cudownie charakterystycznym pazurem.

Brodka x Igo – Myślę sobie, Ż

W tym roku Męskie Granie świętuje 15-lecie. Pierwszego dnia wiosny pokazali światu cover Nim stanie się tak tak, jak gdyby nigdy nic nie było zespołu VOO VOO. Utwór zbiera mieszane komentarze, jednak jest to niezaprzeczalnie ciekawe połączenie dwójki mega utalentowanych artystów. Dajcie znać co myślicie i czy tak jak my, nie możecie się już doczekać premiery kolejnego hymnu MG?

Olivia Rodrigo – Obsessed

Obsessed to utwór pochodzący z najnowszej, rozszerzonej wersji drugiego albumu Olivii. W teledysku widzimy konkurs piękności, jednak przyjrzyjcie się kategoriom. Olivia w świetnej formie, korzysta w pełni z hype, który na nią jest. Jest po prostu świetna!

Coals – Reflektory

Coals wydali trzeci album zatytułowany Sanatorium i, o matko, jaki to jest dobry krążek. Muzycznie naprawdę świetny, międzynarodowy poziom. Zachęcamy Was do przesłuchania całego, ale jeżeli nie wiecie czy chcecie, to zacznijcie od Reflektorów właśnie, kupią Was na pewno.

Lanberry – Co ja robię tu

Ileż my mamy dobrej polskiej muzyki w tym zestawieniu! Następna w kolejce Lanberry i jej Co ja robię tu. Przy pierwszym odsłuchu zapętliliśmy kilkukrotnie, teraz utwór zagościł na stałe na naszych playlistach. Zdecydowanie zasługuje na więcej rozgłosu! Odtwarzajcie!

Daria Zawiałow feat. Albert Hammond Jr – Ode To The Mets

Daria ma za sobą naprawdę świetne miesiące. Teraz spełniła pewnie jedno z jej największych marzeń, nagrała duet z gitarzystą The Strokes, Albertem Hammondem Jrl. Cover Ode To The Mets to w ich wykonaniu spokojna ballada z przepiękną gitarą. Trudno nam zdecydować, która wersja lepsza. Jednak na razie, jaramy się, powiewem świeżości.

Roxie Węgiel – Jedna na milion

Roksana nie zwalnia i wydaje singiel za singlem, tym razem stawiając na mocno popowe brzmienie, w sam raz by podbić radiowe listy przebojów. Taneczny bit bardzo szybko wpada w ucho, a pewnie niektórym nawet trudno będzie uwierzyć, że to Roxie, jeżeli nie śledzą na bieżąco jej kariery.

Alicja – spokojnie panowie

Alicja Szemplińska to jeden z bardziej charakterystycznych głosów młodego pokolenia na naszym rodzimym rynku muzycznym. Mocny, charakterystyczny, odrobinę w stylu Alicii Keys. Tym razem artystka połączyła siły m.in. z Bartkiem Królikowskim tworząc spokojnie panowie – to zapowiedź zbliżającego się wielkimi krokami debiutanckiego albumu Alicji. My mamy tylko jedno zastrzeżenie, czemu to takie krótkie? Chcemy więcej!

Aurora – Some Type of Skin

W najnowszym singlu, norweżka zastanawia się co to znaczy być człowiekiem. Jej głosu nie da się pomylić z nikim innym, odrobinę piskliwy, jednak harmonijny i warty zapamiętania. Some Type of Skin to synthpopowy kawałek, z odrobiną magii i refleksji. Cudo!

Rozen – Letniaczek

Rozen to jeden z ciekawszych projektów ostatnich lat. Pod szyldem FONOBO grupa zdobywa coraz większą popularność. Tym razem we współpracy z Belą Komoszyńską tworzą wpadające w ucho połączenie w sam raz na wiosenne przebudzenie.

Melanie Martinez ponownie wystąpi w Polsce

Dobra wiadomość dla fanów Melanie Martinez! Jedna z najpopularniejszych alt-popowych artystek ponownie wystąpi w Polsce.