10 najlepszych, nowych utworów minionego tygodnia, których nie możecie przegapić [24.03.24]

Pierwsze wiosenne dni za nami, chociaż w niektórych rejonach Polski aura nie rozpieszcza, każda pogoda, czy to słoneczna czy deszczowa może być pretekstem do spędzenia kolejnych godzin w życiu z muzyką. Dziś, jak co tydzień, mamy dla Was dziesięć premier ostatnich dni, które naszym zdaniem zasługują na odsłuch. Wy dajcie koniecznie znać, co dodalibyście do tej listy!

Benson Boone – Slow it down

Jego Beautiful Things ma na ten moment ponad 367 milionów odtworzeń w serwisie Spotify. Czy Slow it down ma szansę powtórzyć ten sukces? Biorąc pod uwagę, na jak wznoszącej fali jest właśnie Benson, wróżymy mu wiele pobitych muzycznych rekordów. Slow it down to zdecydowanie spokojniejsza odsłona tego amerykańskiego muzyka, jednak nadal hipnotyzująca mocnym głosem, z tym cudownie charakterystycznym pazurem.

Brodka x Igo – Myślę sobie, Ż

W tym roku Męskie Granie świętuje 15-lecie. Pierwszego dnia wiosny pokazali światu cover Nim stanie się tak tak, jak gdyby nigdy nic nie było zespołu VOO VOO. Utwór zbiera mieszane komentarze, jednak jest to niezaprzeczalnie ciekawe połączenie dwójki mega utalentowanych artystów. Dajcie znać co myślicie i czy tak jak my, nie możecie się już doczekać premiery kolejnego hymnu MG?

Olivia Rodrigo – Obsessed

Obsessed to utwór pochodzący z najnowszej, rozszerzonej wersji drugiego albumu Olivii. W teledysku widzimy konkurs piękności, jednak przyjrzyjcie się kategoriom. Olivia w świetnej formie, korzysta w pełni z hype, który na nią jest. Jest po prostu świetna!

Coals – Reflektory

Coals wydali trzeci album zatytułowany Sanatorium i, o matko, jaki to jest dobry krążek. Muzycznie naprawdę świetny, międzynarodowy poziom. Zachęcamy Was do przesłuchania całego, ale jeżeli nie wiecie czy chcecie, to zacznijcie od Reflektorów właśnie, kupią Was na pewno.

Lanberry – Co ja robię tu

Ileż my mamy dobrej polskiej muzyki w tym zestawieniu! Następna w kolejce Lanberry i jej Co ja robię tu. Przy pierwszym odsłuchu zapętliliśmy kilkukrotnie, teraz utwór zagościł na stałe na naszych playlistach. Zdecydowanie zasługuje na więcej rozgłosu! Odtwarzajcie!

Daria Zawiałow feat. Albert Hammond Jr – Ode To The Mets

Daria ma za sobą naprawdę świetne miesiące. Teraz spełniła pewnie jedno z jej największych marzeń, nagrała duet z gitarzystą The Strokes, Albertem Hammondem Jrl. Cover Ode To The Mets to w ich wykonaniu spokojna ballada z przepiękną gitarą. Trudno nam zdecydować, która wersja lepsza. Jednak na razie, jaramy się, powiewem świeżości.

Roxie Węgiel – Jedna na milion

Roksana nie zwalnia i wydaje singiel za singlem, tym razem stawiając na mocno popowe brzmienie, w sam raz by podbić radiowe listy przebojów. Taneczny bit bardzo szybko wpada w ucho, a pewnie niektórym nawet trudno będzie uwierzyć, że to Roxie, jeżeli nie śledzą na bieżąco jej kariery.

Alicja – spokojnie panowie

Alicja Szemplińska to jeden z bardziej charakterystycznych głosów młodego pokolenia na naszym rodzimym rynku muzycznym. Mocny, charakterystyczny, odrobinę w stylu Alicii Keys. Tym razem artystka połączyła siły m.in. z Bartkiem Królikowskim tworząc spokojnie panowie – to zapowiedź zbliżającego się wielkimi krokami debiutanckiego albumu Alicji. My mamy tylko jedno zastrzeżenie, czemu to takie krótkie? Chcemy więcej!

Aurora – Some Type of Skin

W najnowszym singlu, norweżka zastanawia się co to znaczy być człowiekiem. Jej głosu nie da się pomylić z nikim innym, odrobinę piskliwy, jednak harmonijny i warty zapamiętania. Some Type of Skin to synthpopowy kawałek, z odrobiną magii i refleksji. Cudo!

Rozen – Letniaczek

Rozen to jeden z ciekawszych projektów ostatnich lat. Pod szyldem FONOBO grupa zdobywa coraz większą popularność. Tym razem we współpracy z Belą Komoszyńską tworzą wpadające w ucho połączenie w sam raz na wiosenne przebudzenie.

Czytaj również