Niech żyje sztuka! Duet sanah i Zalewski sięga po polskich klasyków

Poezji śpiewanej w wykonaniu sanah ciąg dalszy. Do artystycznego formatu gwiazda zaprosiła Krzysztofa Zalewskiego.

Znana z włączania sztuki w swoje utwory sanah rozpoczyna kolejny projekt muzyczny. Gwiazda udostępniła nowy singiel Eviva l’arte!. To wyjątkowa interpretacja wiersza Kazimierza Przerwy-Tetmajera — polskiego poety i pisarza z okresu Młodej Polski.

Włoska sentencja oznacza dosłownie „niech żyje sztuka”. To hołd sanah dla wszystkich rzemieślników i rękodzielników — artystów w swoim fachu. Zobaczcie teledysk!

Eviva l’arte! to kolejne spotkanie twórczości sanah z polską poezją. Dotychczas w swoich kawałkach piosenkarka wykorzystywała teksty m.in. Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza, Wisławy Szymborskiej, Juliana Tuwima, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy Adama Asnyka.

Justyna Steczkowska prezentuje eurowizyjną wersję utworu „Gaja”

Justyna Steczkowska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek, zaprezentowała specjalną, eurowizyjną wersję swojego utworu „Gaja”. Utwór zyskał nową aranżację, która podkreśla jego energię i uniwersalny przekaz. Czy stanie się kandydatem Polski na Eurowizję 2025?

Artystka podkreśliła, że nowa aranżacja „Gai” została stworzona z myślą o międzynarodowej publiczności. Utwór porusza tematy związane z harmonią człowieka i natury, co artystka uznaje za niezwykle aktualne w dzisiejszych czasach.

Bovska i Wiktor Dyduła w nowym wspólnym utworze

Magda Grabowska-Wacławek, która występuje pod pseudonimem Bovska, podzieliła się z fanami nową fantastyczną informacją. Artystka nie zwalnia tempa i opublikowała nowy singiel. Tym razem zaprosiła do współpracy znanego wokalistę.

Utwór nosi tytuł Tsunami i swoją premierę miał w miniony piątek 17 stycznia. Bovska zaśpiewała piosenkę w duecie z wokalistą i kompozytorem, znanym z programu The Voice of Poland, Wiktorem Dydułą. Producentem utworu jest, jak w przypadku poprzednich kompozycji artystki, Archie Schevsky.

Autorką zdjęcia na okładce singla jest Monia Osińska.

Utworu można już posłuchać na wszystkich platformach streamingowych.

„Muzyka elektroniczna po angielsku to wyzwanie na polskim rynku” Wywiad z MVRT (Marta Gałuszewska)

MVRT, znana też jako Marta Gałuszewska, to wokalista oraz autorka tekstów. Swoją popularność zyskała po zwycięstwie The Voice of Poland w 2017 roku. Obecnie wydaje muzykę EDM pod pseudonimem MVRT. W rozmowie poruszyłyśmy temat nazwy scenicznej wokalistki, jej nowego kierunku muzycznego, a także rozmawiałyśmy o zbliżającej się płyty artystki oraz jej zapowiedzi w postaci singla GNT.

Julia Maciąg: Co Cię zainspirowało do zmiany Twojego pseudonimu artystycznego na MVRT?

MVRT: Już od dłuższego czasu chciałam tworzyć muzykę elektroniczną w języku angielskim. Wiem jednak, że moje nazwisko jest za trudne w wymowie dla osób z zagranicy – musiałam więc stworzyć pseudonim artystyczny. Tak powstała MVRT.

JM: Większość polskiej publiczności kojarzy Cię z popowej strony i pod Twojej nazwiskiem. Czy to jest próba zerwania tej popowej łatki na rzecz elektronicznej muzyki?

MVRT: Pop zawsze będzie częścią mnie, ponieważ od tego zaczynałam. W moim przypadku proces twórczy często jednak polega na eksplorowaniu różnych kierunków. Obecnie koncentruję się na muzyce elektronicznej, choć nie wykluczam powrotu do popu w przyszłości. Elektronika daje mi szerokie spektrum możliwości — od lżejszych, popowych brzmień, przez dark electro, aż po bardziej energiczne kompozycje EDM.

JM: Jak postrzegasz swoje patrzenie na muzykę na przestrzeni lat od debiutu w The Voice of Poland do teraz?

MVRT: Przez te lata miałam okazję współpracować z wieloma Artystami i Producentami, głównie z zagranicy, co pozwoliło mi eksperymentować z gatunkami muzycznymi. Dzięki temu udało mi się odnaleźć własne brzmienie, które od dawna siedziało mi w sercu, a nie potrafiłam go wcześniej zdefiniować. Moja muzyka stała się bardziej osobista, a angielskie teksty dają mi swobodę wyrażania emocji i pokazania prawdziwej siebie.

JM: Czyli Twoja zmiana kierunku jest przemyślana?

MVRT: Zdecydowanie tak. Zawsze miałam w sobie ogromne pokłady energii, którą wiedziałam, że chcę przekazywać dalej ze sceny. Muzyka elektroniczna jest do tego idealna. Oczywiście nie wykluczam, że jeszcze kiedyś wydam balladę czy wrócę do popu; teraz jednak priorytetem jest elektronika.

JM: Masz może jakąś inspirację muzyczną, która Cię motywuje do tworzenia nowych utworów? Lub może masz w głowie wymarzoną współpracę?

MVRT: Moje upodobania muzyczne zmieniają się w zależności od moich emocji w danym okresie. W ostatnim roku blisko mi było do twórczości Halsey czy FLETCHER, przeplatanych cięższymi / mroczniejszymi brzmieniami tj. One True God czy Chandler Leighton. Ostatnio najczęściej słucham Upsahl. A jeśli chodzi o współpracę, to absolutnie za żadnego z tych Artystów bym się nie obraziła (śmiech).

JM: Jesteś w trakcie promocji swoje debiutanckiego albumu. Jaki on właściwie będzie?

MVRT: To mój pierwszy, wyczekany album, więc jestem niesamowicie podekscytowana. Mam wokół siebie zespół, który wierzy w moją wizję i wspiera mnie w realizacji tego – powiedzmy sobie szczerze – szalonego projektu. Muzyka elektroniczna po angielsku to wyzwanie na polskim rynku, ale jestem szczęśliwa, że znalazłam ludzi, którzy chcą w to zainwestować swoją energię. Dzięki nim mogę opowiedzieć moją historię bez filtrów i ograniczeń – dokładnie tak, jak to widzę. Nie każdy ma taką szansę, dlatego zamierzam ją dobrze wykorzystać.

JM: A czy on jest już skończony czy prace nad nim ciągle trwają?

MVRT: Nie jest jeszcze zamknięty, ale mamy już wybrane utwory, które na pewno się na nim znajdą. Ostateczna forma albumu zostanie ustalona przy finalizacji projektu, myślę, że jeszcze w tym roku.

JM: Niedawno wydałaś pierwszy singiel, który zapowiada te krążek GNT. Co oznacza ten skrót?

MVRT: „GNT” to gra słów nawiązująca do frazy pojawiającej się kilkukrotnie w tekście piosenki. Jest to historia toksycznej relacji opartej na podejściu „give and take”, stosowanym przez partnera. Wiesz, że musisz z niej uciec, ale nie wiesz jak. Zaczynasz za to zauważać w samym sobie niepokojące zmiany. Powstaje więc pytanie do czego to wszystko doprowadzi?

Skrót ten kojarzy się również z gin tonikiem, co dodaje utworowi dodatkowego znaczenia – mieszamy tutaj gorzki smak z równie gorzkimi emocjami pojawiającymi się w walce z samym sobą.

JM: A co mogłabyś doradzić osobie, która jest w takiej toksycznej relacji?

MVRT: Nie jest to łatwe. Każda sytuacja jest inna, ale najważniejsze jest uświadomienie sobie własnej wartości. Warto poszukać wsparcia, czy to w bliskiej osobie, czy w formie terapii, żeby zrozumieć, że osoba, która buduje siebie niszcząc Ciebie, to nie jest najlepsze co Cię w życiu spotkało. Zasługujesz na dużo więcej.

JM: Bardzo mnie ciekawi również teledysk , ponieważ jesteś ukazana w nim jako postać dosłownie z gry. Wygląda to jak z takiej wysokobudżetowej gry, typu Cyberpunk. Zastanawia mnie koncept na ten klip. Opowiesz coś o nim?

MVRT: Cały koncept nowego wizerunku opiera się na inspiracjach cyberpunkowych i elektronicznych. Awatar, który pojawia się w teledysku, symbolizuje moją drogę do wyjścia z niekomfortowej sytuacji. To opowieść o oderwaniu od rzeczywistości i poszukiwaniu siebie.

JM: Czy ta postać będzie ukazywana w Twoich przyszłych piosenkach ewentualnie jako ta postać dominująca w Twoim debiucie?

MVRT: Myślę, że jeszcze się z nią spotkamy, ale nie chcę zdradzać zbyt wiele. Chciałabym, żeby to była niespodzianka.

JM: Czy uważasz, że electrodance music jest dobrym gatunkiem do ukazania na polskim rynku muzycznym i do jego promocji?

MVRT: Jest to trudny gatunek do promocji, ale myślę, że warto spróbować. Natalia Nykiel podjęła już kiedyś takie wyzwanie, więc wierzę, że wciąż jest u nas miejsce na tego typu muzykę.

JM: Myślisz, że można spróbować wypromować to na preselekcjach na Eurowizji? Jak wiemy startowałaś kiedyś w preselekcjach i są dalej nabory [stan na grudzień 2024]. I to mnie intryguje, czy można to wypromować na większą skalę?

MVRT: Szczerze mówiąc absolutnie utonęłam w procesie tworzenia albumu, więc tym roku nie myślałam o Eurowizji. Ale jest to format otwarty na różne gatunki, więc może jeszcze spróbuję w przyszłości.

JM: Wracając jeszcze do Twojego albumu, czego możemy się na nim spodziewać z nowej muzyki i kiedy możemy się jej spodziewać?

MVRT: Nowe utwory zaczną się ukazywać już zaraz, więc trzymajcie rękę na pulsie. Album będzie bardzo szczery i osobisty, z zupełnie nową odsłoną mnie i mojej twórczości. Myślę, że pojawi się jeszcze w tym roku.

JM: Mam nadzieję, że wszystkie Twoje plany muzyczne się spełnią i dziękuję za rozmowę.

MVRT: Dziękuję, cieszę się, że mogłyśmy porozmawiać.

Najlepsze wokalistki XXI wieku wg Billboardu – Billboard’s Top Female Song of the 21st Century

Początek nowego roku to czas na refleksje i podsumowanie tego co już się wydarzyło, a w branży muzycznej wydarzyło się bardzo dużo. Billboard przygotował przy tej okazji kilka różnych rankingów – Top 200 albumów XXI wieku, Top 100 piosenek oraz Top 10 artystów. Przyszedł czas również na najlepsze wokalistki XXI wieku.

Na listach Billboardu od 1 stycznia 2000 do 31 grudnia 2024 pojawiło się bardzo wiele piosenek. 1. miejsce w notowaniu sumującym cały ten czas zajął The Weekend z piosenką Blinding Lights, ale jeśli chodzi o artystkę, to najwyżej uplasowała się Dua Lipa. Jej piosenka Levitating zajęła łącznie 9. miejsce czyli najwyższe z utworów wykonywanych przez kobiety.

Biggest lead female songs of the 21st century in the US, according to Billboard:

  • 1. Levitating
  • 2. We Belong Together
  • 3. We Found Love
  • 4. Rolling in the Deep
  • 5. Call Me Maybe
  • 6. No One
  • 7. Tik Tok
  • 8. All About that Bass
  • 9. Royals
  • 10. Family Affair
  • 11. Save Your Tears
  • 12. Without Me
  • 13. Dark Horse
  • 14. Flowers
  • 15. Big Girls Don’t Cry
  • 16. Bleeding Love
  • 17. Independent Women Part I
  • 18. Foolish
  • 19. Shake it Off
  • 20. Someone Like You
  • 21. bad guy
  • 22. Cruel Summer
  • 23. Irreplaceable
  • 24. E.T.
  • 25. Fallin’
  • 26. I’m Real (remix)
  • 27. Goodies
  • 28. Breathe
  • 29. Just Dance
  • 30. My Boo
  • 31. Baby Boy
  • 32. Firework

Album Future Nostalgia, z którego pochodzi Levitating, znajdował się w top 10 Billboardu przez 77 tygodni. Jest to jeden z najwyższych wyników w historii muzyki kobiecej.

Pozostałe artystki, które mocno odcisnęło swoje piętno w branży w minionych 25 latach to Beyonce, Adele, Lady Gaga, Rihanna oraz Taylor Swift.