Carla Fernandes zwyciężczynią Bursztynowego Słowika 2025

19 sierpnia sopocka Opera Leśna rozbrzmiewała muzyką, emocjami i owacjami na stojąco. Podczas drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival rozstrzygnięto konkurs o statuetkę Bursztynowego Słowika, czyli nagrody, której nie przyznają jurorzy, lecz widzowie. I to właśnie oni zdecydowali: zwyciężczynią została Carla Fernandes.

Lista nominowanych była imponująca. Na sopockiej scenie o głosy publiczności rywalizowali: Mery Spolsky, Dezydery, Blauka, Phero (Kris Cugowski), Red Lips, Wiktor Waligóra, Michał Szczygieł, Skubas oraz Carla Fernandes. Każdy z artystów zaprezentował swój autorski utwór, a poziom występów sprawił, że wybór dla widzów TVN nie należał do łatwych.

Carla Fernandes zachwyciła publiczność wykonaniem utworu Co, jeśli. To właśnie ten występ zapewnił jej największą liczbę głosów w internetowym plebiscycie. Chwilę po ogłoszeniu wyników wokalistka nie kryła łez wzruszenia. Nagrodę wręczyła jej prezydentka Sopotu, Magdalena Czarzyńska-Jachim.

Jak widać młode pokolenie artystów ma siłę, by poruszać tłumy i przyciągać uwagę w świecie zdominowanym przez wielkie nazwiska.

Carla Fernandes ma 22 lata i pochodzi z Londynu. Jej mama jest Polką, a ojciec ma hiszpańsko-portugalskie korzenie. Mówi płynnie po angielsku, polsku i hiszpańsku, co w jej twórczości przekłada się na swobodę łączenia różnych brzmień i kultur.

Szerzej publiczność poznała ją dzięki udziałowi w The Voice Kids, gdzie jako nastolatka pokazała niezwykły głos i sceniczny magnetyzm. W 2021 roku wydała EP-kę 18, a jej utwory takie jak Hasta La Vista czy Jungle zdobyły spore grono słuchaczy.

Bursztynowy Słowik od lat jest symbolem kariery, która nabiera rozpędu. Zwycięstwo Carli to nie tylko trofeum do postawienia na półce, ale także dowód na to, że wrażliwość i szczerość w muzyce wciąż są tym, czego szuka publiczność.

W czasach, gdy polska scena balansuje między popową przebojowością a alternatywnym eksperymentem, Fernandes proponuje emocjonalną autentyczność w nowoczesnym wydaniu. I właśnie to porwało widzów.

Top of the Top Sopot Festival 2025 udowodnił, że festiwalowa magia wciąż istnieje. Obok występów gwiazd takich jak Agnieszka Chylińska, Kasia Kowalska czy Margaret, to właśnie młoda Carla Fernandes skradła show i serca widzów.

Stanisław Soyka nie żyje. Miał 66 lat

0

Stanisław Soyka, ceniony polski wokalista, pianista, skrzypek, kompozytor i aranżer, zmarł w wieku 66 lat. Był uznawany za jednego z najważniejszych artystów polskiej sceny muzycznej ostatnich dekad. Jego śmierć zbiegła się z planowanym występem w Sopocie, co dodatkowo potęguje tragizm sytuacji.

Urodzony w Żorach, edukację muzyczną zdobywał m.in. w szkole muzycznej w Gliwicach. W wieku zaledwie 23 lat zadebiutował na prestiżowym festiwalu Jazz Jamboree, szybko zyskując uznanie jako wokalista. W latach 1983–1988 czytelnicy magazynu „Jazz Forum” wielokrotnie wybierali go najlepszym wokalistą jazzowym.

Artysta zyskał opinię niezależnego i nieustannie poszukującego twórcy, nazywany był „człowiekiem orkiestrą” – łącząc śpiew, improwizację oraz grę na fortepianie i skrzypcach. Jego koncerty wyróżniały się wyjątkową intymnością i poruszającym charakterem. W dniu swojej śmierci miał wystąpić na scenie na Top of the Top Festival w Sopocie.

Beata Kozidrak wystąpi podczas finałowej ZORZY w Katowicach

Wyjątkowy projekt Dawida Podsiadły zmierza ku końcowi. Ostatni festiwal z serii odbędzie się w Katowicach już w ostatni weekend sierpnia. Zapowiada się wyjątkowe show z wyjątkową gościnią!

ZORZA to trochę inne wydarzenie od wszystkich i wyjątkowa okazja do posłuchania ulubionych artystek i artystów w nowych odsłonach. I tak Dawid Podsiadło razem z Arturem Rojkiem śpiewają hity Myslovitz, Kortez powraca do debiutanckiego albumu Bumerang, a Sokół gra z Fisz Emade Tworzywo.

Klasyki polskiej sceny muzycznej powierzone zostały Paulinie Przybysz, która na scenie wykonuje repertuar legendarnego zespołu Bajm. Jak ogłosili organizatorzy, podczas wielkiego finału u boku piosenkarki wystąpi nie kto inny, jak sama Beata Kozidrak! Artystkom towarzyszył będzie specjalny jednodniowy chór, wybierany w ramach festiwalu.

Oprócz głównej sceny, ZORZA oferuje uczestnikom szeroki zakres elektronicznych brzmień w ramach sceny Audioriver – jednej z najbardziej znanych marek muzyki electro.

Festiwal jest także wyjątkową okazją dla debiutujących artystów. W ramach projektu FENOMEN (FNOMN) mogą zaprezentować oni swoje muzyczne umiejętności i pomysły szerszej publice.

Niespodzianka od Carly Rae Jepsen — specjalne wydanie albumu Emotion

Kanadyjska artystka znana z takich międzynarodowych hitów jak Call Me Maybe oraz I Really Like You zaskoczyła fanów niecodzienną nowiną.

Za pośrednictwem Instagrama Carly poinformowała słuchaczy, że z okazji 10 rocznicy jednego z jej bardziej kultowych albumów wyda jego wzbogaconą wersję już w październiku.

Reedycja z okazji 10-lecia albumu Emotion zawierać będzie aż 24 utwory, w tym cztery całkowicie nowe i niewydane wcześniej kawałki: Guardian Angel, Back of My heart, Lost in Devotion oraz dostępny już na wszystkich portalach streamingowych utwór More.

Oprócz tego w reedycji pojawią się również dwa remiksy utworu Run Away With Me od muzycznych twórców Kyle’a Shearer’a oraz Rostam’a.

Efekt pracy Carly będziemy mogli usłyszec już 17 października.

Solowa kariera Wiraszki nabiera tempa

Michał Wiraszko kojarzony był do tej pory z zespołem Muchy. Artysta zdecydował się na rozpoczęcie solowej kariery i dołączył do wytwórni Kayax. Wreszcie możemy posłuchać jego pierwszego samodzielnego utworu.

Piosenka Zawsze tam, gdzie ja miała premierę 21 sierpnia. Artysta ma nadzieję, że trafiła do naszych uszu, oczu oraz serca.

Kiedy dwa lata temu zacząłem pracę nad swoimi utworami, nie wiedziałem jeszcze, dokąd ta droga mnie zaprowadzi. Dziś wiem, że to była podróż pełna emocji, niepewności i odkryć, które zmieniły mnie jako artystę i człowieka. Mam ogromną nadzieję, że pomoże mi i będziecie ze mną w tej podróży dalej – od tego pierwszego dźwięku, aż po premierę płyty i spotkania na koncertach

napisał wokalista w mediach społecznościowych.

Zawsze tam, gdzie ja zapowiada debiutancki album artysty pt. Tak młodo się nie spotkamy. To jeden z najbardziej nietypowych utworów na płycie – taneczny, pełen napięcia i inspirowany nową falą. Singiel otwiera materiał, który Wiraszka opisuje jako emocjonalną i osobistą opowieść o dorastaniu, poszukiwaniu własnej drogi oraz nostalgii za tym, co minęło.