Pojawili się niespodziewanie, jak to na plagę przystało. Chcą też się rozprzestrzenić jak ta plaga. Jooma pojawiła się w Krakowie i nie należy się jej bać.
Kraków może pochwalić się nowym zespołem, któremu w duszy nachalnie gra progresywny rock, który szybko wdziera się w pamięć odbiorcy. Grupa powstała z inicjatywy 4. chłopaków: Kacpra, Wojtka, Jakuba oraz Mikołaja i mają oni za sobą już pierwsze koncerty, w tym w krakowskim klubie Confession Club.
Tak Jooma określa swoją twórczość:
Gramy progresywny rock, który będziesz w stanie wystukać i zaśpiewać. Chcemy dzielić się metalem, którego sami chcemy słuchać, którego nam brakuje w dyskografiach.
Jooma szybkorozprzestrzenia się w streamingach, już teraz dostępne są dwa utwory w wersji demo – Out of heaven oraz Odyssey. Jeśli spodobały wam się ich kawałki, to możecie wpaść na ich Instagrama i pomóc chłopakom zagrać na Rockhouse Festiwal w Krakowie.
Jeśli jeszcze nie znacie Nova Twins, to czas najwyższy nadrobić zaległości. Londyński duet, tworzony przez Amy Love (wokal, gitara) i Georgię South (bas), to dziś jedna z najbardziej ekscytujących i niepokornych sił we współczesnym rocku.
Od debiutu w 2014 roku, Nova Twins konsekwentnie wymykają się wszelkim ramom gatunkowym. Ich muzyka zakorzeniona jest w rocku, ale pulsuje elektroniką, punkową zadziornością, hip-hopową energią i ciężkimi, futurystycznymi basami. Wszystko to emanuje kobiecą energią i niepodważalną siłą.
Po świetnie przyjętych albumach Who Are The Girls? (2020) i nominowanym do Mercury Prize Supernova (2022), dziewczyny wracają z trzecim dziełem w karierze.
Parasites & Butterflies, wydane 29 sierpnia tego roku nakładem Marshall Records, to album pełen kontrastów. Amy i Georgia sięgają tu głębiej niż kiedykolwiek wcześniej, mierząc się z tematami żałoby, presji i tożsamości w sposób szczery, momentami wręcz bezlitosny. To materiał buntowniczy, a zarazem niezwykle ludzki. Na płyie znajduje się dwanaście utworów, które łączą chaos z pięknem i emanują unikalną, surową siłą. Tym projektem Nova Twins otwierają najbardziej osobisty rozdział swojej kariery.
Album powstał w USA pod czujnym okiem legendarnego producenta Richa Costeya (współpracował m.in. z Foo Fighters, Muse i Deftones). To świadectwo dojrzewania zespołu, a zarazem dowód, że Nova Twins nie boją się żadnych eksperymentów i nieustannie przesuwają granice swojego brzmienia.
Po letniej trasie festiwalowej, dziewczyny ruszają w trasę klubową po Europie. I dobra wiadomość dla polskich fanów: 23 września Nova Twins wystąpią w warszawskim klubie Hybrydy. Koncert organizuje Live Nation.
To będzie wieczór, w którym brudne basy, nieokiełznana energia i niewiarygodna charyzma spotkają się na jednej scenie. A jeśli widzieliście już kiedykolwiek ich występ na żywo, wiecie, że Nova Twins to wybuchowy duet.
Nie czekajcie, bilety wciąż dostępne! Nova Twins to przyszłość rocka, która dzieje się tu i teraz.
Wyobraź sobie, że idziesz na koncert, słyszysz premierowe utwory, a już następnego dnia pojawiają się one na streamingach. Tak właśnie było po udanym koncercie na Torwarze w Warszawie. 12 września ukazała się nowa odsłona solowego albumu Damiana DavidaFUNNY little FEARS (DREAMS), który zawiera kolejną dawkę dobrej muzyki.
Dla osób, które kojarzą Damiano głównie z zespołem Måneskin, nowy materiał może brzmieć bardziej mainstreamowo. Początkowo włoska grupa wyróżniała się oryginalnym stylem i śpiewaniem po włosku, ale artyści chcą się rozwijać. Dlatego członkowie zrobili sobie chwilową przerwę od włoskiego rocka, a Damiano poszedł w stronę bardziej popowego brzmienia. Jego talent i pasja do muzyki są jednak wciąż wyczuwalne.
Nowe piosenki trafiają do coraz szerszej publiczności, co bez wątpienia jest świadomym wyborem wokalisty. I choć pojawiają się zarzuty dotyczące płytkości nowszych tekstów, to w całości album nadal ma wiele pięknych momentów, pełnych pasji i emocji.
Zamieniłem swoje lęki w marzenia. To mój prezent dla was i wszystkich, którzy dołączą do mnie w trasie
mówi Damiano o albumie FUNNY little FEARS (DREAMS)
Na rozszerzonej wersji albumu FUNNY little FEARS (DREAMS) znalazło się 6 nowych utworów. Talk To MeDamiano nagrał wspólnie z legendarnym producentem disco Nilem Rodgersem i charyzmatyczną Tylą. Kolejna nowość, Cinnamon, to efekt współpracy z gitarzystą The Strokes, Albertem Hammondem Jr. Prawdopodobnie to ten numer najbardziej przypadnie do gustu fanom rocka.
Naked to utwór wolniejszy, bardziej w stylu country. Ujmujące słowa i melodia akustycznej gitary skłaniają do nostalgii. Potem Mysterious Girl znowu wprowadza w taneczny rytm, a elektryczna gitara powraca. Zupełnie inny klimat wnosi Over, z swoim lekkim, futurystycznym brzmieniem. Ostatnim dodatkiem do oryginalnej tracklisty jest ekskluzywny dla Spotify cover Nothing Breaks Like a Heart (znanego hitu Miley Cyrus i Marka Ronsona).
Wersja DREAMS poszerza narrację pierwszej płyty i daje słuchaczom więcej różnorodności. To wciąż album o lękach i samotności, ale wzbogacony o rockową energię, subtelność country i radiową przebojowość.
Damiano David to dziś ktoś więcej niż tylko frontman Måneskin. Laureat Eurowizji 2021, zdobywca światowych list przebojów, nominowany do nagrody Grammy. Damiano konsekwentnie buduje własną markę. W tym roku został również nominowany do MTV VMA 2025 za poruszający singiel Next Summer, co potwierdza, że jego solowa droga nabiera rozpędu.
Jeśli mieliście okazję zobaczyć włoskiego amanta na żywo, mogliście mieć szczęście posłuchać premierowych utworów jeszcze przed ich wydaniem. Jeśli nie, będą kolejne okazje. Damiano rusza w pełną trasę po Europie i Ameryce, a Polska była pierwszym przystankiem.
Nie ma nic złego w tym, że tworzy muzykę bardziej przystępną dla szerokiego grona słuchaczy. Nie ma co ukrywać, nadal porusza i jego piosenki pozostają w pamięci. Zmiana nie musi oznaczać, że poprzednie oblicze artysty było mniej ważne. To jego droga i być może kiedyś wróci do rocka. Na razie dostajemy solidną dawkę różnych gatunków: od rocka, przez country, disco i elektronikę, aż po pop. W czasach, gdy w popie dominują głównie wokalistki, Damiano David wnosi do tego świata swoją własną, męską perspektywę i robi to z klasą.
Tuż przed premierą swojego debiutanckiego albumu Jacko Brango prezentuje singiel Szekspir. U boku muzyka wystąpiła Natalia Szroeder.
Utwór to niezwykle emocjonalna i poetycka (adekwatnie do tytułu) ballada. Jacko Brango stawia na charakterystyczne dla siebie akustyczne brzmienie. Tekst opowiada o napięciach i wyzwaniach, z jakimi mierzy się bliskość dwojga ludzi pod presją codzienności.
Już 24 września ukaże się debiutancki album artysty zatytułowany ZA DUŻO GITAR. Płyta łączy surową energię gitarowych aranżacji z autentycznymi tekstami, które Brango bierze na sztandar. Jak sam określa swoją twórczość, to „szczere piosenki”. Na płycie znalazły się duety m.in. z Krzysztofem Zalewskim i Jamalem.
Jacko Brango to muzyczne alter ego Szymona Paduszyńskiego – muzyka znanego ze współpracy z Darią Zawiałow czy Krzysztofem Zalewskim. W solowej karierze Brango ma już na koncie występy na najważniejszych polskich festiwalach, w tym Męskim Graniu, Enea Edison Festival czy Santander Letnie Brzmienia.
Choć światła reflektorów i wielkie sceny nie są jej obce, JADE rozpoczeła nowy etap w swojej karierze. Jej debiutancki album THAT’S SHOWBIZ BABY! to początek nowej ery, pełnej teatralności, odwagi i bezkompromisowego popu.
Jade Thirlwall była jedną z czterech członkiń zespołu Little Mix, który powstał dzięki brytyjskiemu X Faktorze. Od 2011 do 2022 roku grupa cieszyła się ogromną popularnością, zdobywając rzesze fanów na całym świecie. W końcu jednak nadszedł moment, gdy każda z dziewczyn postanowiła obrać własną drogę. Teraz nadszedł czas, by zobaczyć, dokąd zmierza JADE.
Początkiem wszystkiego był singiel Angel of My Dreams, który zadebiutował latem 2024 roku, ku zaskoczeniu fanów. Utwór łączy delikatne, klawiszowe brzmienia z poruszającym wokalem i wyrazistą elektroniką, tworząc emocjonalną i nowoczesną całość. Dla artystki piosenka miała szczególne znaczenie, ponieważ powstała z inspiracji osobistymi przeżyciami. Narracja teledysku prowadzi od pierwszych, dziecięcych marzeń aż po wejście w świat muzyki i show-biznesu: ekscytującego, ale momentami także przerażającego.
Ta chęć opisania swoich przeżyć w bezlitosnym świecie muzyki posłużyła jako główny pomysł na tytuł całego albumu THAT’S SHOWBIZ BABY!.
That’s Showbiz Baby! to wszystkie moje wersje zamknięte w jednym albumie – moje wzloty i upadki w branży muzycznej, zmagania z relacjami osobistymi i wewnętrznymi demonami. Dziewczęcy pop inspirowany wszystkimi muzycznymi ikonami, które kształtowały mnie w trakcie dorastania.
Mówi JADE
Na płycie znajduje się 14 utworów, których tytuły był nam juz znane od jakiegoś czasu. Artystka przygotowała nawet moodboardy na Pintereście, abyśmy mogli zobaczyć, jaki klimat ma każda z piosenek. To ciekawy i oryginalny dodatek, który tym bardziej zachęci fanów lubiących daną estetykę do słuchania nagrań oraz pozwoli im zgłebić vibe już istniejących numerów. Po premierze płyty możemy sami sprawdzić czy czujemy klimat jaki starała sie stoworzyć JADE.
Wraz z ogłoszeniem albumu JADE zapowiedziała również trasę koncertową po Wielkiej Brytanii i Irlandii. Seria występów rozpocznie się 8 października w Dublinie, a zakończy 19 października w londyńskim Roundhouse.
Po zdobyciu nagrody BRITs 2025 dla Najlepszego Aktu Popowego, nowy album i trasa koncertowa to jej oficjalne wejście na solową scenę. Jeśli THAT’S SHOWBIZ BABY! to przedsmak tego, co nas czeka, to wygląda na to, że prawdziwe show dopiero się zaczyna.