Strona główna Blog Strona 1061

10 najlepszych, nowych utworów, których nie możecie przegapić [23.10.2022]

Ten tydzień obfitował w naprawdę ogrom premier, więc mamy pewność, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy więc do przesłuchania listy świeżutkich produkcji, które na pewno umilą Wam jesienne wieczory. Dajcie też znać, co Waszym zdaniem powinno się znaleźć na tej liście!

Taylor Swift – Karma

W piątek nakładem wytwórni Republic ukazał się 10 album Taylor Swift. Midnights to kompozycja składająca się z 13 utworów, więc ciężko było od razu wybrać nasz ulubiony. Plotki głoszą, że Karma to też tytuł zaginionego albumu sprzed 6 lat. Podobno w każdej plotce jest ziarenko prawdy ;)

Dawid Podsiadło, Sanah – O czym śnisz?

Na najnowszy longplay pana Podsiadło czekało naprawdę wielu. A, że duety Podsiadło x Sanah gwarantują tysiące odtworzeń, tutaj na pewno nie będzie inaczej. Dajcie znać czy ta odsłona ich wspólnej twórczości wpadła wam w ucho, bo my zapętlamy!

Arctic Monkeys – I Ain’t Quite Where I Think I Am

Po ponad 4 latach doczekaliśmy się też nowości od Arctic Monkeys. Hipnotyzujący głos Alexa Turnera gwarantuje subtelny chill na coraz dłuższe wieczory. Sprawdźcie koniecznie cały album, bo naprawdę warto!

Rosa Linn, Duncan Laurence – WDIA (Would Do It Again)

Oboje to gwiazdy Eurowizji, on – zwycięzca z 2019, ona w 2022 była królową streamów. Teraz połączyli siły i zaprezentowali cudowną, emocjonującą balladę, która na pewno podbije listy przebojów.

Ellie Goulding – Let It Die

Na początek przyszłego roku zapowiedziano premierę najnowszego wydawnictwa brytyjskiej wokalistki. Po premierze najnowszego singla zapowiadającego krążek, mamy pewność, że jest na co czekać. Ellie jest w świetnej formie muzycznej!

Vito Bambino – Chyba wiem

Jak mówi Mateusz, to dla niego ważny numer o tym, że – aby zdobywać symboliczne szczyty własnego jestestwa musisz się najzwyczajniej na świecie postarać i wytrwać. Taka prosta prawda, ale wierzymy, że dla niektórych może to być olśniewająca motywacja. Lubimy takie przekazy!

Wiktor Dyduła – Santorini

Wiktor ma w głosie jakąś otulającą magię, więc Santorini to taki ciepły kocyk dla uszu i serca. Jednak na szczególną uwagę zasługuje też przepiękny teledysk, za który odpowiada Tetiana Galitsyna – znana w Polsce ukraińska artystka sztuki animacji piaskowej. Coś cudownego!

Shakira, Ozuna – Monotonia

Chyba ciężko było nie natknąć się swego czasu w Internecie na rewelacje dotyczące małżeństwa Shakiry. Do tematu zdrady odnosi się ona również w jej najnowszym singlu. Latynoska ballada o wiele mówiącym tytule Monotonia to pewnie swego rodzaju autoterapia dla wokalistki.

Carly Rae Jepsen – Surrender My Heart

W piątek ukazał się również najnowszy album autorki hitu Call me maybe. Na szczęście Jepsen już dawno udowodniła, że nie jest typową one hit wonder. My zakochaliśmy się w Surrender My Heart, ale jak zawsze, zachęcamy Was do odsłuchania całego krążka.

Marcin Maciejczak – Gasnę

Muzycznie trzymający w napięciu, z wpadającym w ucho bitem i psychodeliczną odsłoną wokalu Marcina utwór Gasnę ma szansę na stanie się sporym hitem. Najnowszy utwór opowiada o trudach, jakim Maciejczak, a także inni przedstawiciele Generacji Z muszą stawić czoła.

Gorący początek trasy Metropolis… wojen nie będzie Darii Zawiałow w Klubie Studio. Relacja Julii Maciąg 

Strasznie fajnie, że jesteście tutaj. Mam nadzieję, że jak znikniemy w przyszłym roku, w sensie od stycznia i przez jakiś czas mnie nie będzie, że będziecie jeszcze chcieli się ze mną widywać. — tak podsumowała swój koncert w Krakowie Daria Zawiałow. Po sukcesie płyty Wojny i Noce oraz licznych koncertach m.in. w ramach Męskiego Grania wokalistka robi przerwę, aby wrócić do nas z nowym materiałem. Zanim przerwa, to piosenkarka w ramach trasy Metropolis… wojen nie będzie postanowiła zagrać swoje ostatnie koncerty w tym roku. Pierwszym przystankiem był Kraków, który rozpoczął całe show wokalistki i jej bandu. 

fot. Facebook Darii Zawiałow

Piosenkarka mimo spóźnienia, zrobiła efektowne wejście w płaszczu niczym z Matrixa, rozpoczynając występ z Metropolis, Szarówką oraz Punk Fu! Po tych trzech pozycjach zrzuciła płaszcz i przywitała się z widownią, po czym zaczęła swoje popisy na scenie. Podziwiam Darię za to, jaką pozytywną energię dostarczała podczas swojego występu, dzięki czemu chciało się cały czas tańczyć oraz cieszyć się z dostarczanego show. Jest dla mnie żywym wulkanem energii.

Setlista koncertowa była bardzo zróżnicowana. Choć to jest trasa promująca ostatnie wydawnictwo Zawiałow, to jednak przeważały piosenki z Helsinek, ale nie zabrakło też pozycji z debiutanckiego albumu w odświeżonej wersji, oddające w zupełności klimaty Wojen i Nocy. Chociażby dostaliśmy w rockowej aranżacji Miłostki, przy których miałam wrażenie, że przeniosłam się do świata Stranger Things, dzięki bitowi przypominający mi czołówkę serialu, czy Nie Wiem Gdzie Jestem. Jest to nie lada gratka dla fanów, ale także jest to coś, co wokalistka określiła prapremierą, bo nie grała niektórych piosenek wcześniej.

A skoro o prapremierach mowa, właśnie w krakowskim Studiu Daria Zawiałow zagrała swoją najnowszą piosenkę pt.: Laura. Rockowy pazur tej piosenki serio zachęcił mnie do wyczekiwania na nowości. Oficjalna premiera nie jest jeszcze znana, ale co ciekawe, Laura w oryginale jest z gościnnym udziałem, a gość na tej piosence jest na ten moment tajemnicą.  

Oczywiście nie zabrakło na scenie helsinkowych hitów, czyli Hej! Hej!, wspomniane już Punk Fu!, Nie dobiję się do Ciebie czy Helsinki. Z najnowszego repertuaru wokalistki zabrakło mi jedynie Kaokanashi, ale zamiast tego usłyszałam jedną z moich ulubionych piosenek na trzecim albumie, czyli Principolo, które pojawiło się na samym końcu, ale było warte czekania. Nie sposób było pominąć Malinowego Chruściaka, podczas którego Daria dała się wykazać publiczności ze znajomości początku piosenki.

Jednym z najciekawszych elementów na koncercie był duet z gitarzystą Rubensem, a prywatnie partnerem wokalistki. Zachęciła publiczność do wyczekiwania na debiut muzyka i zagrali cover zespołu Pidżama Porno Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości — wykonywany podczas Męskiego Grania przez Darię Zawiałow z Dawidem Podsiadłą. Był to przyjemny moment na koncercie, a koniec występu zwieńczył pocałunek muzyków oraz kilka balonów w kształcie serc, które poleciały w tym czasie na scenę. Dodatkowo, z okazji 30. lecia zespołu Hej, wykonała cover piosenki [sic!]. Niestety, ale zdradziła, że cover nie będzie dostępny na streamingu.

Jeśli zastanawiacie się nad wybraniem się na koncert Darii Zawiałow, to szczerze wam polecam. Był to jeden z najlepszych koncertów, na jakich byłam w ostatnim czasie. Koncerty piosenkarki są jednymi z ciekawszych, biorąc pod uwagę naszą polską scenę muzyczną, dlatego warto poświęcić 1,5 godziny na chociaż jeden koncert. Jestem ciekawa, co czeka nas po przerwie, a na kolejne show na krakowskiej scenie będę czekać z niecierpliwością.

Setlista Metropolis… wojen nie będzie Kraków 21.10.2022

  1. Metropolis
  2. Szarówka
  3. Punk Fu!
  4. Gdybym Miała Serce
  5. Miłostki
  6. Nie Wiem Gdzie Jestem
  7. Niemoc 
  8. Żółta Taksówka
  9. Helsinki
  10. Malinowy Chruściak
  11. Nie Dobiję Się Do Ciebie
  12. Laura
  13. Płynne Szczęście
  14. Hej — [sic!] (cover)
  15. Hej! Hej!
  16. Wojny i Noce
  17. Pidżama Porno – Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości (Daria Zawiałow & Rubens cover)
  18. Principolo

Sam Smith zapowiada trasę koncertową Gloria The Tour

0

Bilety trafią do sprzedaży w czwartek 27 października o 10 rano.

Nowy album Taylor Swift bije rekord streamingu na Spotify

Gwiazda dziękuje fanom za pomoc w pobiciu rekordu najczęściej odtwarzanego albumu w ciągu jednego dnia.

Kultowy Konik na biegunach Urszuli doczekał się teledysku

Konik na biegunach to jeden z większych hitów Urszuli. Po latach do utworu ukazał się klip! Sprawdźcie szczegóły.