Open’er Festival 2016 z All About Music. Na co iść? Wybór zagraniczny

1
134

To już dziś. Do Gdyni zjeżdża się plejada polskich i zagranicznych gwiazd muzyki, którzy wystąpią w ramach Open’er Festival 2016. Zobaczcie, kogo koncertów nie możecie pominąć.

PJ Harvey

PJ Harvey, brytyjska wokalistka, tekściarka i kompozytorka, powróciła na rynek muzyczny po blisko pięciu latach. Album The Hope Six Demolition Project to zestaw utworów utrzymanych w klimacie indie rocka, neo – psychodelia, alternative rock czy folk rocka z wieloma elementami nawiązującymi do poprzednich dekad. To właśnie z tym materiałem (ale i pewnie innymi, starszymi, większymi przebojami) zaprezentuje się w Gdyni i jesteśmy pewni, że to będzie jeden z najlepszych koncertów tego dnia festiwalu!

Skepta (Mac Miller)

W tym roku mało mamy reprezentantów światowego rapu. Bardzo czekaliśmy na występ Maca Millera, który na żywo prezentuje się dość dobrze, ale na kilka dni przed rozpoczęciem festiwalu, odwołał zarówno występ w Polsce jak i całą trasę europejską. To smutna wiadomość. Na szczęście w jego miejsce w ostatnim momencie pojawia się Skepta. Nieco mniej znany raper, ale naprawdę dobry w tym co robi.

Tame Impala

Australijska grupa grająca psychodeliczny rock ma na swoim koncie trzy płyty i dwa mini wydawnictwa. Z tego co się orientujemy ma także bardzo wielu fanów w Polsce, którzy czekali długo na ten koncert. Ogłoszenie ich do line-upu było dla nas trochę niespodzianką, ale bardzo się cieszymy, że zobaczymy ich na żywo. W końcu usłyszymy Elephant, The Less I Know the Better czy Let It Happen na żywo.

The Last Shadow Puppets

Jak niektórzy dobrze zauważają, jest to jeden z plusów przerw w działalności zespołu Arctic Monkeys, który uwielbiają miliony. Na nowy album kazali nam czekać długie osiem lat, kiedy to ukazało się The Age of the Understatement. W kwietniu tego roku ukazało się natomiast wydawnictwo Everything You’ve Come to Expect i zebrało bardzo pozytywne opinie krytyków. Jak będzie na żywo? O tym przekonamy się w Gdyni.

Foals

Foals można lubić lub nie, ale trzeba docenić ich wkład w tworzenie muzycznej historii i… bycie bardzo pożądaną grupą koncertową. Brytyjska grupa pojawi się w Gdyni tuż przed Red Hot Chili Peppers i zapewne zaprezentuje materiał zarówno z ubiegłorocznej płyty What Wen Down jak i starsze, bardzo znane kawałki. Bardzo czekamy!

M83

Francuska grupa z Anthonym Gonzalesem na czele pojawi się w Polsce w ramach promocji najnowszego wydawnictwa Junk z kwietnia tego roku. Krytycy są podzieleni w opiniach o wydawnictwie, ale my z chęcią usłyszymy ich na żywo. W końcu niecodziennie do Polski przyjeżdżają tacy znani artyści. Mam nadzieję, że o prezentacji utworu Midnight City nie zapomną.

Red Hot Chili Peppers

Wcześniej wspomniana grupa Red Hot Chili Peppers to jedna z największych gwiazd tegorocznej edycji. Legendarny już zespół wydał ostatnio płytę The Getaway i jesteśmy pewni, że na scenie nie zabraknie rockowych brzmień z których są znani i za które kocha ich wielomilionowa publiczność. Występ w Gdyni to jeden z ich przystanków w ramach światowej trasy koncertowej.

Sigur Rós

Trudny charakter ich muzycznej drogi, nie przeszkadza im w zdobywaniu wielu milionów fanów i  sprzedaży wielu milionów płyt. To jeden z najbardziej wyczekiwanych przez nas koncertów tej edycji i miejmy nadzieję, choćby w części prezentacja nowego materiału, nad którym ostatnio pracują i który dali nam w przedsmaku w ramach nowego singla. A nawet jeśli nie, to z chęcią posłuchamy starsze kawałki, bo tak po prostu jest warto.

Wiz Khalifa

Wiz Khalifa to jeden z najbardziej znanych raperów ostatnich lat, dla laików kojarzony choćby z piosenki See You Again ze ścieżki dźwiękowej do filmu Szybcy i Wściekli 7. To także jeden z kilku zaledwie przedstawicieli rapu na tym festiwalu. Miejmy nadzieję, że na żywo prezentuje się równie ciekawie co w wersji studyjnej. Poczekamy, ocenimy.

CHVRCHES

Szkockie trio ma w naszym kraju całkiem pokaźną grupę fanów i na pewno nie zabraknie ich pod sceną w trakcie gdyńskiego festiwalu. Lauren Meyberry przyjedzie do nas w ramach promocji ich najnowszego albumu Every Open Eye oraz… reedycji, która jest właśnie szykowana. Na żywo prezentują się dość dobrze, więc u nas na pewno będzie równie super.

Pharrell Williams

Pharrell miał w naszym kraju pojawić się jakiś czas temu, ale ostatecznie jego występ został odwołany. Na szczęście dla nas pojawi się on w tym roku na Open’erze i miejmy nadzieje, że pokaże się jak z najlepszej strony. Wielu mówi, że nie prezentuje się na scenie najlepiej, ale pamiętajmy, że słynny członek grupy N*E*R*D ma na swoim koncie wiele przebojów, a jego produkcje przeszły już do historii muzyki. Chyba nie znam osoby, która nie kojarzyłaby Happy.

The 1975

Zespołów tworzących indie rock na świecie mamy dużo, ale to The 1975 wyrobili sobie pewną renomę i rozpoznawalność. Może to wiele odniesień do innych gatunków, a może po prostu charyzma, którą pokochały miliony fanów. Panowie pojawią się unas w ramach promocji płyty I like it when you sleep, for you are so beautiful, nad którą objęliśmy patronat medialny.

Florence + the Machine

Dla wielu odwiedzających tegoroczną edycję, to główna gwiazda festiwalu, dla której zakupili bilety. Nie ma się co jednak dziwić, gdyż zespół jest w Polsce traktowany jako bóstwo, a i wianków i brokatu na pewno nie zabraknie. To będzie na pewno jeden z najlepszych koncertów i co do tego nie ma wątpliwości. Na pewno zbierze też jedną z największych publiczności podczas czterech dni, Tego jestem pewny.

Kygo

Kygo to jeden z najbardziej obiecujący producentów naszych czasów i twórca kilku hitów, które zna każdy z nas. Za nami premiera jego debiutanckiego wydawnictwa, ale już teraz wielu z nas czuje niedosyt. Pod sceną na pewno nie zabraknie wielu festiwalomaniaków, którzy po prostu chcą się dobrze pobawić w rytmach muzyki elektronicznej.

Grimes

Grimes to wokalistka wyjątkowa, odkrywająca w muzyce pop wszystko to co najlepsze, poszukująca czegoś nowego, odkrywczego, nowych barw i kolorów. W Gdyni pojawi się w ramach promocji nowej płyty Art Angels z ubiegłego roku, uznawanej za jeden z lepszych krążków 2015 roku. Na pewno warto na nią czekać.

1 KOMENTARZ

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.