Oni mogą być gwiazdami. Rozmawiamy z uczestnikiem aktualnej edycji X Factora – Pawłem Piekarskim

Na castingu Paweł Piekarski postanowił wykonać swój numer. Po swoim występie usłyszał m.in.: od Czesława, że w programie będzie musiał zmierzyć się z coverami, które nie raz są gorsze od jego utworu. Masz swobodę wokalną, ale również kompozytorską – chwalił go Czesław. Paweł otrzymał trzy głosy na TAK. Poznajcie Pawła i przeczytajcie co nam o sobie opowiedział.

Wywiad

Marta Mrowiec: Kim jest Paweł Piekarski?

  • Paweł Piekarski: To jest dobre pytanie! Zadaję je sobie niemalże codziennie. Aktualnie pędzę życie warszawskiego studenta i staram się jakoś się zdefiniować. Bardzo chciałbym żeby odbyło się to poprzez muzykę, która pochłania dużą część mojego czasu i zaangażowania. Staram się grać na wielu instrumentach, tworzyć aranże do piosenek zarówno własnych jak i innych artystów, pisać teksty i oczywiście śpiewać. Moją niewielką sypialnię przekształciłem w studio produkcyjne, w którym nagrywam moją muzykę oraz realizuję półprofesjonalne wideo. Efekty moich zmagań w tych warunkach to jest najodpowiedniejsze słowo ;)  można oglądać na moim kanale na portalu youtube.com, do czego serdecznie zachęcam.

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to… ?

  • Paweł Piekarski: Interesuję się multimediami i czynnościami, które się z tym łączą takimi jak realizacja i montaż filmów, tworzenie projektów graficznych, animacji. W dobie komputerów i świetnego software’u dla artystów zajmowanie się taką cyfrową estetyką wizualną jest drugim, po muzyce, podpunktem na mojej liście rzeczy, w których chciałbym się rozwinąć. Mam nadzieję, że najbliższe lata mi na to pozwolą.

Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…

  • Paweł Piekarski: Byciu sportowcem! Nadal mam sny o tym, jak znajduję się na wielkim stadionie i tłum kibiców ogląda mnie kiedy gram w piłkę nożną, siatkówkę lub tenis. Uwielbiam sport i w okresie letnim staram się uprawiać go jak najwięcej. To bez wątpienia było moje dziecięce marzenie aby to właśnie robić w życiu. Kto wie być może łączy się to w jakiś sposób z moimi obecnymi marzeniami związanym z muzyką  zarówno sportowcy jak i muzycy oglądani są przecież przez rzesze fanów na wielkich arenach! Niesamowicie czułbym się gdyby mnie to kiedyś spotkało. Nie ze względu na próżność ani nic z tych rzeczy. Po prostu musi to być niesamowita motywacja i zastrzyk adrenaliny. Potrzebuję intensywnych, czasami skrajnych emocji żeby się aktywizować i czuć satysfakcję. Nie ekscytuję się byle czym :)

Marta Mrowiec: Dokończ zdanie. Życie bez muzyki…

  • Paweł Piekarski: Chyba w moim przypadku nie byłoby warte przeżycia.

Marta Mrowiec: Skąd muzyka w Twoim życiu?

  • Paweł Piekarski: Obecna była od zawsze. Można powiedzieć, że pochodzę z muzycznej rodziny bo zarówno tata jak i dziadkowie to wykształceni muzycy, którzy życie spędzili na estradzie. Nikt jednak do muzykowania mnie nie zmuszał. W pewnym momencie sam zorientowałem się, że jest w tym coś pociągającego. Pierwszych melodii nauczyłem się na pianinie i nawet pamiętam jak akompaniowałem mojej klasie w podstawówce na lekcjach muzyki, ale prawdziwa pasja obudziła się we mnie dopiero kiedy sięgnąłem po gitarę.

Marta Mrowiec: Kto Cię inspiruje?

  • Paweł Piekarski: Inspirują mnie stare historie z czasów, w których muzyka znaczyła chyba więcej niż dziś. 50 lat temu piosenki tworzone przez takich artystów jak Bob Dylan czy Joni Mitchell były prawdziwym manifestem młodego pokolenia! Uwielbiam oglądać stare nagrania i wywiady, które pozwalają poczuć ducha tamtych czasów. Wśród współczesnych inspirują mnie Ci, którzy oświetlają podobne szlaki, którymi ja chcę iść i są w dobrzy w tym co robią. Obecnie na rynku muzycznym znajduje się miejsce dla ogromnej ilości wykonawców i prawda jest taka, że nie każdy z nich jest perełką, która swym kunsztem wykonawczym lub talentem kompozytorskim potrafi inspirować tłumy. Ale artyści tacy jak John Mayer, Paolo Nutini czy Amos Lee zawsze gdy ich słucham uświadamiają mi, że warto dążyć do perfekcji w graniu i tworzeniu muzyki. Biorę wtedy gitarę i staram się ich naśladować €“ w tym dobrym znaczeniu.

Marta Mrowiec: Jeżeli mógłbyś wybrać jednego artystę, z którym mógłbyś stworzyć duet to kto by to był? (obojętnie czy żyjący, czy nie)

  • Paweł Piekarski: Przyznam, że zawsze czymś atrakcyjnym wydawał mi się muzyczny duet z kobietą, która ma podobną wrażliwość muzyczną. Bez wątpienia do nich zaliczałyby się Katie Melua, Amy McDonald albo… Norah Jones.

Marta Mrowiec: W jakim repertuarze czujesz się najlepiej?

  • Paweł Piekarski: Lubię piosenki, których melodia i dynamika sprawia, że „bronią się” w wykonach z samą gitarą akustyczną. Takie piosenki chciałbym robić i śpiewać. Rytmy folkowe, bluegrassowe i countrowe stanowią moje ulubione źródło, z którego czerpię tworząc moje własne popowe, akustyczne brzmienia.

http://youtu.be/7wwKdjLuzHI

Marta Mrowiec: Którego z jurorów lubisz i cenisz najbardziej?

  • Paweł Piekarski: Do każdego mam odpowiedni respekt i lubię wszystkich, bez wyjątku. W Kubie cenię swobodę z jaką włada słowem i wbrew powszechnemu o nim mniemaniu  odnoszę wrażenie, że to dobry i wrażliwy gość. Tatiana jest niezwykle sympatyczna i szanuję jej doświadczenie jako artystki i wokalistki a Czesław… to dobry muzyk, charyzmatyczny twórca. Od każdego z nich mógłbym się czegoś nauczyć.

Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałeś się na udział właśnie w X Factorze? (mając do wyboru dwa inne programy)

  • Paweł Piekarski: Ze względu na znaną mi i fajnie pomyślaną formułę programu oraz… ze względu na jurorów! Jak wspomniałem całą trójkę darzę dużą sympatią.

Marta Mrowiec: Czego oczekujesz po udziale w programie?

  •  Paweł Piekarski: Chciałbym pchnąć moją aktywność muzyczną na nowe tory i byłbym bardzo szczęśliwy gdyby udział w X-Factor otworzył jakieś nowe drzwi. To duży sprawdzian pokazać się przed tak szeroką i wymagającą publicznością, która dokonuje bezlitosnych porównań pomiędzy uczestnikami, ale jeżeli zda się go z podniesioną głową to można być z siebie dumnym. Mówią, że X-Factor zmienia życie jeśli w moim przypadku to hasło się urzeczywistni choćby w małym stopniu, będę bardzo zadowolony! Tak naprawdę po to ludzie tu przychodzą. Jeśli wmawiają sobie i innym, że jest inaczej to po prostu kłamią :)

Marta Mrowiec: Jeśli byś wygrał to…?

  • Paweł Piekarski: Na pewno nie spocząłbym na laurach i nie oczekiwał, że teraz wszystko samo się wydarzy. Potraktowałbym to jako dobry początek do bardzo ciężkiej pracy w biznesie muzycznym żeby któregoś dnia móc powiedzieć, że jestem spełnionym artystą. Takie rzeczy na pewno nie dzieją się za sprawą jednego programu czy jednej płyty. Ale od czegoś trzeba zacząć!

Więcej na temat Pawła Piekarskiego znajdziecie na jego Facebookowym profilu: Paweł Piekarski Music.

All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.

Przepytywany: Paweł Piekarski

Przepytująca: Marta Mrowiec

 

 

Cykl 'Oni mogą być gwiazdami’

Obecnie na antenie telewizyjnej Dwójki trwa program The Voice of Poland – druga edycja, a na TVN-ie możemy oglądać trzecią edycję X Factora. Zanim jeszcze obecni uczestnicy tych programów staną się gwiazdami, poprosiliśmy ich o odpowiedzi nam na kilka pytań. Nie wiedzieliśmy jeszcze czy przeszli dalej, czy wygrali Bitwy w programie The Voice of Poland, czy przeszli bootcamp i domy jurorskie w X Factorze. Oni nam też tego nie zdradzili, ale pokrótce nakreślili kim są i jakimi artystami chcą być.

Wszystkie wywiady możecie znaleźć pod tym linkiem: Oni mogą być gwiazdami.

Czytaj również