Oni mogą być gwiazdami. Rozmawiamy z uczestnikiem aktualnej edycji X Factora – Grzegorzem Kopycińskim

Grzegorz Kopyciński śpiewa od 9 roku życia. Obecnie jest frontmenem w dwóch zespołach. W programie na castingu wykonał She’s like the wind. Martwię się co z tak zdolnym gówniarzem może zrobić rynek, jesteś niesamowity stwierdził Kuba po jego występie. Przeczytajcie krótki wywiad z Grzegorzem.

Marta Mrowiec: Kim jest Grzegorz Kopyciński?

  • Grzegorz Kopyciński: Student z burzą włosów na głowie, milionem pomysłów na minutę, ale często niewierzący w ich realizację. Konkretny realista. Wolny czas spędza z przyjaciółmi, którzy uważają, że ma „nierówno pod sufitem”, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Śpiewa zawsze i wszędzie… ostatnio nawet przez sen. Zawsze rozpoczyna dzień od filiżanki kawy, papierosa i porannych wiadomości. Jednym słowem przeciętny obywatel, nieprzeciętny człowiek.

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to… ?

  • Grzegorz Kopyciński: Zdecydowanie aktorstwo, głównie teatralne :)

Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…

  • Grzegorz Kopyciński: Marzyłem o tym, żeby zostać lekarzem, ale niestety nic z tego nie wyszło. Potem pojawił się pomysł zostania aktorem. Głównie chodziło mi o to, żeby występować na scenie i to marzenie nadal mi towarzyszy.

Marta Mrowiec: Dokończ zdanie. Życie bez muzyki…

  • Grzegorz Kopyciński: …jest jak dla alkoholika życie bez wódki.

Marta Mrowiec: Skąd muzyka w Twoim życiu?

  • Grzegorz Kopyciński: Muzyka od zawsze odgrywała dla mnie dużą rolę. Rodzina często wspomina, że tzw. zapędy do śpiewania miałem jeszcze przed pójściem do szkoły. Wszystko zaczęło się od występu podczas szkolnej akademii w 3. klasie podstawówki. Na poważnie zacząłem traktować muzykę dopiero w czasach licealnych. Zacząłem śpiewać w zespołach, uczestniczyć w warsztatach wokalnych. Wyjazd na studia częściowo przeszkodził mi w kontynuacji tych przedsięwzięć. Na szczęście pojawił się X Factor! Szczerze mówiąc, to dzięki przygodzie w tym programie zyskałem ogromną wiarę we własne możliwości, co uważam za swój największy sukces.

Marta Mrowiec: Kto Cię inspiruje?

  • Grzegorz Kopyciński: Inspirują mnie przede wszystkim ci artyści, którzy tworzą muzykę dla siebie, która płynie z głębi serca. Z polskich wykonawców na pewno Ania Dąbrowska oraz Mietek Szcześniak. Jeśli chodzi o zagranicznych – Katie Melua i Gary Moore.

Marta Mrowiec: Jeżeli mógłbyś wybrać jednego artystę, z którym mógłbyś stworzyć duet to kto by to był? (obojętnie czy żyjący, czy nie)

  • Grzegorz Kopyciński: Od dwudziestu minut zastanawiam się czyje nazwisko napisać pod tym pytaniem i szczerze mówiąc.. nie mam pojęcia. Jest tylu cudownych muzyków, że nie sposób wybrać. Może Michael Buble…

Marta Mrowiec: W jakim repertuarze czujesz się najlepiej?

  • Grzegorz Kopyciński: Ciężko powiedzieć. Nie chciałbym, żeby zaszufladkowano mnie do jednego typu muzyki. Uwielbiam ballady, co dało się zauważyć w X Factor, ale równie dobrze czuję się w repertuarze rockowym, poezji śpiewanej, czy pop-rocku. Chodzi przede wszystkim o to, żeby muzyka którą chcę wykonywać trafiała do mojego serca i gustu.

http://youtu.be/tRrHQhh-yTo

Marta Mrowiec: Którego z jurorów lubisz i cenisz najbardziej?

  •  Grzegorz Kopyciński: Największą sympatią darzę Tatianę, nie tylko dlatego, że według mnie jest piękną kobietą, ale przede wszystkim zaimponowała mi dystansem z jakim podeszła do swojego wykonania utworu „Skyfall”. Mimo krytyki oraz publicznego oburzenia, wydawałoby się, że już nigdy nie podejmie się tego utworu, a jednak potrafiła bez wahania wziąć mikrofon podczas castingu XF i zaśpiewać ponownie. Po tym właśnie poznaje się prawdziwego artystę, który nie tylko zbiera laury, ale także potrafi swoją porażkę zamienić w pewnego rodzaju sukces i nie ważne jest czy piosenka została zaśpiewana dobrze, czy źle. Najważniejsze by pokazać, że to pasja gra główną rolę.

Marta Mrowiec: Czego oczekujesz po udziale w programie?

  • Grzegorz Kopyciński: Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto doceni to co robię i pomoże mi znaleźć właściwą drogę.

Marta Mrowiec: Jeśli byś wygrał to…?

  • Grzegorz Kopyciński: Zrobiłbym wszystko, aby ten sukces nie poszedł na marne i kontynuował to, co już udało mi się osiągnąć.
  • Pozdrawiam, Grzegorz Kopyciński

Więcej na temat Grzegorza Kopycińskiego przeczytacie na jego facebookowym profilu: Grzegorz Kopyciński.

All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.

Przepytywany: Grzegorz Kopyciński

Przepytująca: Marta Mrowiec

 

Cykl 'Oni mogą być gwiazdami’

Obecnie na antenie telewizyjnej Dwójki trwa program The Voice of Poland – druga edycja, a na TVN-ie możemy oglądać trzecią edycję X Factora. Zanim jeszcze obecni uczestnicy tych programów staną się gwiazdami, poprosiliśmy ich o odpowiedzi nam na kilka pytań. Nie wiedzieliśmy jeszcze czy przeszli dalej, czy wygrali Bitwy w programie The Voice of Poland, czy przeszli bootcamp i domy jurorskie w X Factorze. Oni nam też tego nie zdradzili, ale pokrótce nakreślili kim są i jakimi artystami chcą być.

Wszystkie wywiady możecie znaleźć pod tym linkiem: Oni mogą być gwiazdami.

Czytaj również