Po długich oczekiwaniach, najnowszy krążek australijskiego producenta ujrzał wreszcie światło dzienne. Przed Wami Palaces!
Kojarzycie Flume? Ten pochodzący z Australii artysta rozgłos zdobył w 2012 roku, kiedy to wydał swój debiutancki album. W ciągu dwóch kolejnych lat, zasłynął na arenie międzynarodowej i miał okazję występować na takich festiwalach jak Coachella czy Lollapalooza. W 2016 roku światło dzienne ujrzał jego drugi album, Skin, który zdobył status platynowej płyty w wielu krajach. W tym samym roku, Australijczyk zdobył też swoją pierwszą nagrodę Grammy za „Best Dance/Electronic Album”.

Teraz, Flume powraca z nowym materiałem i publikuje premierowy krążek o tytule Palaces. Płyta ukazała się 20 maja nakładem Transgressive & Future Classic i zawiera 13 utworów, których spis znajdziecie poniżej. Wydawnictwo zaczęło nabierać kształtów, kiedy Flume wrócił do rodzinnej Australii, po zmaganiu się na początku pandemii z pisaniem muzyki w Los Angeles. Osiedlając się w nadmorskim miasteczku w regionie Northern Rivers w Nowej Południowej Walii, Flume szybko odnalazł inspirację, której potrzebował poprzez ponowne połączenie się z otaczającą go naturą – falujące wzgórza, chodzenie boso, zielony kolor nieba przed wielką burzą, uprawa i jedzenie własnych warzyw, zapach deszczu.
Tracklista Palaces:
- Highest Building (feat. Oklou)
- Say Nothing (feat. MAY-A)
- DHLC
- ESCAPE (feat. Kučka)
- I Can’t Tell (feat. LAUREL)
- Get U
- Jasper’s Song
- Only Fans (feat. Virgen Maria)
- Hollow (feat. Emma Louise)
- Love Light
- Sirens (feat. Caroline Polachek)
- Go
- Palaces (feat. Damon Albarn)
Pierwszy utwór zapowiadający album ukazał się jeszcze w lutym. W Say Nothing gościnny udział wzięła MAY-A, która dobrze wspomina pracę z Australijczykiem.
„Praca z Flume’m nad Say Nothing była naprawdę niesamowitym doświadczeniem. Jestem wielką fanką Harleya, więc to niewiarygodne, że mogę tworzyć muzykę z kimś, kogo podziwiam i od kogo mogę się tak wiele nauczyć. Jego proces twórczy jest naprawdę inspirujący i cieszę się, że mogłam być jego częścią”.
MAY-A o utworze
Słuchaliście już albumu? Podoba Wam się?


