Święta to wspaniały czas. Razem z rodziną siadamy przy kominku (jeśli go w ogóle mamy), ubieramy choinkę. W skrócie – łączymy się. Może dla niektórych nie jest to oczywiste, ale gwiazda też człowiek. Często artyści chcą się z nami podzielić własnymi wersjami ulubionych kolęd. Czasem tworzą własne aranżacje, czasem pozostawią utwory nietknięte. Dzisiaj przedstawię Wam moje ulubione wykonania tradycyjnych już piosenek.
Mariah Carey – O Holy Night
Na 100% znacie wiele wersji tego utworu. Nagrywali go Destiny’s Child, Plus One czy nawet Whitney Houston. Przyznam jednak, że to wersja Marii Carey najbardziej mi się z nich wszystkich podoba. Wokalistka brzmi w tym utworze niesamowicie (co akurat nie jest żadną nowością). Bardzo podoba mi się dodanie do piosenki gospelowego chóru. Idealnie współgra z bardzo ładną, świąteczną melodią.
Elvis Presley – Silent Night
Utwór został skomponowany w 1818 roku. Od tamtego czasu powstała niezliczona ilość wersji tej piosenki. Ta Elvisa Presleya charakteryzuje się prostotą. I w sumie dobrze, bo do tej piosenki nie powinno się nic dodawać. Nowe instrumenty itp. mogłyby zniszczyć tę magię. I Elvis, ten Elvis. Śpiewał już lepiej, ale w Silent Night idealnie wczuł się w świąteczny klimat. Za każdym razem gdy tego słucham, przypomina mi się Boże Narodzenie.
Christina Aguilera feat. Dr. John – Merry Christmas, Baby
Choć piosenka Merry Christmas, Baby nie jest tak popularna jak te dwie wyżej wymienione, to muszę przyznać, że zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie. Dlaczego więc dopiero miejsce trzecie? Z sentymentu do tamtych klasyków. W Merry Christmas, Baby podoba mi się użycie wielu instrumentów. Piosenka nawiązuje nawet do jazzu. Christina śpiewa rewelacyjnie. Dobrym pomysłem było zaproszenie Dr. Johna. Gościnnie zaśpiewał i zagrał na pianinie.
Kate Bush feat. Stephen Fry – 50 Words for Snow
Piosenka Kate Bush pt. 50 Words for Snow (pochodząca z albumu o tym samym tytule) na pewno nie jest typowo świąteczna. Mnie się jednak kojarzy z tym właśnie okresem. Utwór jest bardzo ciekawy i oryginalny. Bardzo podoba mi się sama muzyka – hipnotyzująca, wciągająca. Oprócz Kate w kawałku pojawia się Stephen Fry, który wymienia tytułowe 50 words for snow (50 określeń na śnieg). A czy Wy znacie aż tyle?
http://www.youtube.com/watch?v=gV3zX_KYcB0
Whitney Houston – Joy to the World
Choć diva znana jest głównie z wykonywania ballad oraz dyskotekowych utworów, to pokazała, że równie dobrze potrafi się odnaleźć w zupełnie innej muzyce. Joy to the World to utwór z niesamowicie bogatą aranżacją. Zaczyna się spokojnie – grą na pianinie. Później dochodzą trąbki, perkusja. Ostatecznie otrzymujemy świetny, świąteczny kawałek. Podoba mi się także to, że nie jest on balladą, a całkiem przebojowym numerem. I jeszcze wokal tej Whitney…
http://www.youtube.com/watch?v=ATqL4_8A_yc
Alicia Keys – Little Drummer Girl
Utwór Little Drummer Boy doczekał się podobno aż 220 (!) wersji. Przetłumaczone zostało na 7 języków. Dlaczego akurat ta od Alicii? Nie tylko dlatego, że jest jedną z moich ulubionych wokalistek. Jej piosenka (przerobiona na Little Drummer Girl) jest po prostu w jej stylu. Żadnych udziwnień, pianino, kilka innych instrumentów i jej świetny wokal. Czego chcieć więcej? Jako ciekawostkę dodam, że to jeden z pierwszych utworów, które nagrała.
http://www.youtube.com/watch?v=PCOK6_p7JXA
Katie Melua – Have Yourself a Merry Little Christmas
W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć mojej ulubionej wokalistki – Katie Meluy. Trochę szkoda, że nie pokusiła się o wydanie całego świątecznego albumu. Muszę się więc zadowolić Have Yourself a Merry Little Christmas. Utwór jest po prostu w jej stylu: pianino, gitara akustyczna i śliczny wokal. Mnie nic więcej nie potrzeba. Wspaniała atmosfera świąt nie została zniszczona.
http://www.youtube.com/watch?v=yiYYFqGEjyg
Cee Lo Green feat. Christina Aguilera – Baby, It’s Cold Outside
W moim rankingu ponownie pojawia się Christina Aguilera. Mógłbym w sumie „nominować” ją jeszcze ze dwa razy, ale to byłaby przesada. Muszę jednak przyznać, że Baby, It’s Cold Outside to pierwsza piosenka rapera Cee Lo Green, która mi się podoba. Ma bardzo bogatą, nieco nawet jazzową aranżację. I Christina, ta Christina. Niesamowita jak zawsze. To właśnie w takich utworach pokazuje wszystkie atuty swojego wokalu.
Taylor Swift – Christmases When You Were Mine
Sam jestem zaskoczony obecnością Taylor Swift w moim rankingu. Wokalistka wydała świąteczną EP-kę. I mimo że za jej muzyką raczej nie przepadam, to udało jej się nagrać kilka naprawdę dobrych utworów. Christmases When You Were Mine daleko od jej innych kawałków nie odbiega. Mamy więc typowe dla artystki country. I to nawet w „czystszej” niż dziś postaci (rok 2007). Jestem na tak.
Andrea Bocelli – White Christmas
I na sam koniec Andrea Bocelli, niewidomy włoski artysta. Dlaczego właśnie on? Ze względu na wspaniały wokal. I właściwie nie mam tu więcej nic do dodania. White Christmas w jego wersji jest po prostu piękne.


