Niby Australia w produkcji gwiazd popu pozostaje daleko w tyle za USA i Wielką Brytanią (niektórzy dodaliby, że także za Kanadą), jednak są chwile, w których łatwiej jest mi wymienić, kto stamtąd NIE pochodzi, niż kto pochodzi :) Początek XXI wieku nie jest wyjątkiem.
Przełom stuleci przyniósł wielu wykonawcom z Antypodów największe hity w karierze. W maju 2000 r. na szczycie brytyjskiej listy przebojów zameldował się utwór house’owego duetu Madison Avenue Don’t Call Me Baby. W tym samym roku został on uznany przez australijską federację przemysłu muzycznego ARIA za najlepszy singiel. W latach 2000-2002 na liście przebojów Hop-Bęc były notowane trzy piosenki Vanessy Amorosi: Have a Look, Shine i oczywiście obecne do dzisiaj w RMF-owskim airplayu Absolutely Everybody, do którego nakręcono aż cztery teledyski. Co ciekawe, artystka zdobyła pierwsze miejsce rodzimej listy singli dopiero w 2009 r. z utworem This Is Who I Am. Mimo, że kariera Amorosi wydawała się harmonijnie rozwijać, aktualnie pozostaje ona bez kontraktu i nie wiadomo, kiedy ukaże się jej czwarty album. Jeszcze krócej na muzycznym świeczniku pozostawała modelka i kolejna śpiewająca aktorka serialu Sąsiedzi Holly Valance. W 2002 r. wydała ona dance-popowy album Footprints, na którym znalazły się single Kiss Kiss (cover popularnego w Polsce szlagieru tureckiego piosenkarza Tarkana Simarik, brytyjski i australijski numer 1 wiosną 2001 r.), Down Boy i Naughty Girl. Kolejny – State of Mind sprzedawał się znacznie słabiej, co skończyło się sądową batalią z menedżerem i powrotem do poprzednich zajęć (z wyjątkiem okazjonanego featuringu lub występu w teledysku).
Największą australijską gwiazdą ostatnich dekad była jednak ponownie Kylie Minogue. Już album Light Years z 2000 r. zwiastował jej powrót do muzyki tanecznej, która przyniosła jej sławę (to z niego pochodzi m.in. jej duet z Robbiem Williamsem – Kids). Było to jednak tylko preludium dla Fever z 2001 r., które przyniosło popowej księżniczce największy hit w karierze, który nawet wyjątkowo zapewnił jej miejsce w Top 10 Billboardu – Can’t Get You Out of My Head. Dzisiaj to „nanana” z refrenu wydaje mi się dość irytujące, ale bezpośrednio po premierze żadna szkolna dyskoteka nie mogła się bez tego obejść. Od tego czasu Minogue niezmiennie pozostaje w świetle fleszy (sporym przebojem było chociażby promujące jej ostatni studyjny album Aphrodite All The Lovers). W październiku 2012 r. piosenkarka wydała płytę The Abbey Road Sessions z orkiestrowymi wersjami dawnych hitów, których nie powstydziłoby się wiele bardziej cenionych przez krytyków wokalistek np. z lat 60., a kilka dni temu związała się z wytwórnią płytową Jaya-Z Roc Nation.
(jeden z moich ulubionych singli Kylie Minogue z ostatnich lat – The One z albumu X z 2010)
Holly Valance minęła się na planie zdjęciowym Sąsiadów z Deltą Goodrem (ur. 9 listopada 1984 r. w Sydney). Ona również postanowiła pójść w ślady nieco starszych koleżanek i wykorzystać zdobytą popularność w branży muzycznej. Zrobiła to z dużym powodzeniem – być może pamiętacie, że w 2003 r. jej single Born to Try, Innocent Eyes (brzmi w nim zupełnie jak…Edyta Górniak), a w 2005 r. – Almost Here (duet z Brianem MacFaddenem, już wtedy byłym wokalistą boysbandu Westlife) były wszechobecne. Niestety zamiast cieszyć się sukcesami (m.in. rekordową liczbą siedmiu nagród ARIA w 2003 r.) nastoletnia gwiazda walczyła z rakiem (ziarnicą złośliwą). Mimo prób podbicia rynku amerykańskiego i japońskiego, jej ostatnie dwa albumy pozostaje praktycznie nieznane poza ojczyzną Goodrem, w której nadal ma status gwiazdy, m.in. była jurorką w programie The Voice. Na ostatnim – zeszłorocznym Child of the Universe można odnaleźć utwory odbiegające od jej tradycyjnego balladowego repertuaru opartego na dźwiękach pianina, np. inspirowane folkiem Sitting on the Top of the World czy zatrącające o klubowe klimaty Dancing with the Broken Heart.
Sukcesy nastoletnich wokalistek to już australijska tradycja. Odkryciem 2008 roku była tam Gabriella Cilmi (ur. 10 października 1991 r. w Melbourne). Co ciekawe, już w 2005 r. jej dwie piosenki znalazły się na soundtracku filmu Hating Alison Ashley, w którym zagrała…Delta Goodrem. Cilmi zaczynała od coverów utworów rockowych, a jej debiutancki album Lessons to Be Learned wypłynął na fali sukcesu Amy Winehouse. Sweet About Me i Sanctuary grały również polskie stacje radiowe. Drugi album Ten z 2010 r. miał bardziej taneczny charakter, ale pójście za modą na brzmienia lat 80. i erotyzacja wizerunku niezbyt posłuszyły młodej artystce. W ubiegłym roku trwały prace nad kolejną płytą, która prawdopodobnie będzie miała bardziej „korzenne”, bluesowe brzmienie.
Oczywiście w Australii nie brakuje także śpiewających mężczyzn, np. w chwili obecnej w Top 100 Billboardu znajduje się utwór Battle Scars, w którym Lupe Fiasco towarzyszy pierwszy zwycięzca tamtejszego Idola Guy Sebastian. Tak się jednak składa, że najbardziej rozpoznawalny na świecie australijski solista pozostaje w Polsce mało znany, ponieważ jest nim muzyk…country Keith Urban (ur. 26 października 1967 r. w Whangarei w Nowej Zelandii, ale jego rodzice są Australijczykami). Do tej pory nagrał on 8 albumów studyjnych (w tym jeden z zespołem The Ranch, który założył w amerykańskim Nashville), a 14 jego singli (w tym jeden duet z Bradem Paisleyem) trafiło na szczyt notowań country Billboardu. Niektóre z nich zdobyły sobie również fanów na tamtejszym rynku „dojrzałego popu” (adult contemporary). We wrześniu 2012 r. Urban został jednym z czterech sędziów w programie American Idol. Od 2006 r. jest mężem sławnej aktorki Nicole Kidman, z którą ma dwie córki.
https://www.youtube.com/watch?v=B-oKxpQrRY4
Jeśli chodzi o Australię pozostaje mi tylko zaprezentować w ostatnim odcinku powody, dla których w ogóle zacząłem tę serię, ale najpierw podróż do światowej stolicy szaleństwa, czyli Japonii.


