Już jutro wielki finał, na którym zaprezentuje się 27 krajów. Dzisiaj mieliśmy okazję zobaczyć jedną z prób, na której zaprezentowane zostało otwarcie, wszyscy uczestnicy oraz tzw. interval acts. Jak prezentuje się całość?
Nie da się oddać tego, co działo się wczoraj w Centrum Prasowym po ogłoszeniu, że nasz kraj przeszedł do eurowizyjnego finału. Ogromna euforia i duma!
Wrażenie może zrobić sam początek z orkiestrą symfoniczną, potem robi się gorzej: mamy m.in. latającą Conchitę, chór dzieci – całość jest bardzo chaotyczna. Po 60. – jubileuszowym Konkursie Piosenki Eurowizji należałoby spodziewać się czegoś o wiele lepszego.
Występy artystów przebiegały bez większych problemów. Kolejność została w taki sposób dobrana, by zapewnić jak największą różnorodność brzmieniową. Stawkę otwiera energetyczny duet Maraaya ze Słowenii, zamyka natomiast włoskie trio Il Volo. Pomiędzy mieszanka nastrojowych ballad, tanecznych rytmów i intrygujących brzmień. Kto zawładnie sercami eurowizyjnej publiczności i sięgnie po Grand Prix? W toczącym się w Centrum Prasowym typowaniu zwycięzcy walka rozgrywa się między Szwecją i Włochami. Czy przewidywania okażą się trafne?
Przed podaniem samych wyników na scenie pojawi się między innymi zeszłoroczny zwycięca Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci – Vincenzo Cantiello. Nie zabraknie również występu Conchity.
To będzie wieczór pełen wrażeń – śledźcie finał jutroo 21.00 na antenie TVP 1, TVP 1 HD i TVP Polonia i trzymajcie mocno kciuki za naszą polską reprezentantkę!


