Best of 2016. Najlepsze albumy i utwory redakcji All About Music Cz. 2 (Zuzanna Janicka, Jonatan Paszkiewicz, Paweł Markiewicz, Piotr Krajewski)

3
185

Drugi dzień, gdy redakcja All About Music przedstawia Wam swoje podsumowania minionego, 2016, roku. Dzisiaj swoje najlepsze albumy i piosenki przedstawią Wam Zuzanna Janicka, Jonatan Paszkiewicz, Paweł Markiewicz i Piotr Krajewski. Gotowi?

  1. Nick Cave & The Bad Seeds – Skeleton Tree
  2. Leonard Cohen – You Want It Darker
  3. David Bowie – Blackstar
  4. Black Atlass – Haunted Paradise
  5. Solange – A Seat at the Table
  6. Iggy Pop – Post Pop Depression
  7. Agnes obel – Citizen of Glass
  8. Brodka – Clashes
  9. Alicia Keys – Here
  10. Rihanna – Anti
  11. Norah Jones – Day Breaks
  12. Bon Iver – 22, A Million
  13. Katie Melua – In Winter
  14. Radiohead – A Moon Shaped Pool
  15. Tom Odell – Wrong Crowd
  16. Lady Gaga – Joanne
  17. Beyoncé – Lemonade
  18. Daughter – Not to Disappear
  19. De La Soul – and the Anonymous Nobody…
  20. PJ Harvey – The Hope Six Demolition Project

Końcówka mojej listy najlepszych płyt 2016 roku należy do kobiet. Pozytywnie zaskoczyła mnie Rihanna. Jak zawsze zaintrygowała Alicia Keys. Przekonała do siebie Brodka. Wzruszyła swoją kruchością Agnes Obel. Najlepiej z kobiet w 2016 roku wypadła Solange, która nagrywała po cichu, długi okres. Trzy pierwsze miejsca zajmują jednak panowie. Chociaż każdy z nich zaczynał karierę w innym czasie i specjalizuje (bądź, niestety, specjalizował) w innych brzmieniach, ich nowe płyty łączy tematyka – śmierć.

David Bowie na Blackstar próbował nas z nią oswajać, nagrywając ciekawe, łączące awangardowy jazz, alternatywny rock i lekką elektronikę piosenki. Cohen z You Want It Darker zrobił swój muzyczny testament, śpiewając w smutny, lecz pozbawiony przesadnego przygnębienia sposób o odchodzeniu. Nick Cave ze swoim zespołem zmierzył się z czymś najgorszym – żałobą po stracie ukochanej osoby. Muzyk od samego początku był muzycznym ponurakiem, ale nigdy wcześniej każda nuta jego utworu nie była tak przesiąknięta smutkiem, przygnębieniem i zwyczajnym zmęczeniem.

  1. Nick Cave & The Bad Seeds – Jesus Alone
  2. PJ Harvey – River Anacostia
  3. Alicia Keys – Illusion of Bliss
  4. Jake Bugg – On My One
  5. Leonard Cohen -You Want It Darker
  6. Woodkid – Land of All
  7. Beyonce feat. Jack White – Don’t Hurt Yourself
  8. Nick Cave & The Bad Seeds – Girl in Amber
  9. Norah Jones – Sleeping Wild
  10. Iggy Pop – Vulture
  11. twenty one pilots – Heathens
  12. PJ Harvey – Dollar, Dollar
  13. Leonard Cohen – Treaty
  14. Shakira feat. Maluma – Chantaje
  15. Rihanna – Love on the Brain
  16. Nelly Furtado – Behind Your Back
  17. David Bowie – Dollar Days
  18. Katie Melua – If You Are So Beautiful
  19. Agnes Obel – Strech Your Eyes
  20. Fantasia – Sleeping With the One I Love

Dziesiątkę moich ulubionych piosenek 2016 roku otwiera mroczny Iggy Pop, kontrastujący z kolejnym miejscem – urokliwą, delikatną kompozycją Norah Jones. Kolejne pozycje to wycieczka przez epickie aranżacje Woodkida, blues rockowy romans Beyoncé, zmęczonego życiem Jake’a Bugga i pięknie się z nami żegnającego Cohena (I’m ready, my Lord…).

Trzecie miejsce należy do genialnej Alicii Keys. Illusion of Bliss jest jedną z najtrudniejszych w odbiorze piosenek artystki, której pełne pasji, temperamentu i pewnego rozdrażnienia wykonanie uderza w słuchacza całą mocą. Srebrny medal przypadł prostemu, lecz mającego w sobie sporo mocy (i hipnotycznych zdolności) River Anacostia powracającej po 5 latach PJ Harvey. Best of the best jest jednak intrygujące Jesus Alone. Tekst, wykonanie, posępny klimat i muzyka tworzona m.in. przez smyczki i pojedyncze uderzenia w klawisze fortepianu, dają nam przejmującą, niespokojną kompozycję. Znakomite, wywołujące ciarki nagranie.

  1. Varius Manx & Kasia Stankiewicz – 25 Live
  2. Agnieszka Chylińska – Forever Child
  3. Ania Dąbrowska – Dla naiwnych marzycieli
  4. LP – Lost on You
  5. Robbie Williams – The Heavy Entertainment Show
  6. Ukeje – ỤZỌ
  7. Lady Pank – Miłość i władza
  8. Birdy – Beautiful Lies
  9. Shura – Nothing’s Real
  10. Imany – The Wrong Kind of War

Podium wiernego fana polskiej muzyki nie mogło wyglądać inaczej.

Powrót Katarzyny Stankiewicz do zespołu Varius Manx był dla mnie najważniejszym wydarzeniem muzycznym 2016 roku. Kasia miała koncertować z zespołem tylko w tym roku, z okazji 25-lecia istnienia grupy, ale jak się okazało, ta wspaniała współpraca potrwa jeszcze co najmniej dwa lata. Koncertowy album 25 Live jest moim numerem jeden A.D. 2016.

Niespodziewany powrót Agnieszki Chylińskiej również zaliczam do najważniejszych wydarzeń minionego roku, a płytę Forever Child do ścisłego grona najlepszych albumów. Przyznaję, Agnieszka mnie zaskoczyła, na osłuchanie się z jej nowym krążkiem potrzebowałem trochę czasu, ale koniec końców dałem się porwać.

Po czterech latach, swój nowy album – jeden z najlepszych w karierze – wydała Ania Dąbrowska. Tytuł albumu świetnie określa jego odbiorców, a utwory na nim zawarte mogą nam towarzyszyć w najróżniejszych sytuacjach – od tych mniej pozytywnych, do najszczęśliwszych.

  1. LP – Lost on You
  2. Robbie Williams – Love My Life
  3. Shura – 2Shy
  4. Hey – Historie
  5. The Dumplings – Piękne dłonie
  6. The Dumplings – Kto zobaczy
  7. Varius Manx & Kasia Stankiewicz – Piątek
  8. Varius Manx & Kasia Stankiewicz – Ameryka
  9. Beata – Letni wiatr
  10. Ukeje feat. Sarsa – Od połowy

Utwór Lost on You amerykańskiej piosenkarki LP w krótkim czasie wzbił się w Polsce na wyżyny popularności. Zachwyt tym utworem, a przede wszystkim jego brawurowym wykonaniem, nie ominął i mnie. Trzeba przyznać, że swój oryginalny głos, LP potrafi wykorzystać w stu procentach.

Robbie Williams powrócił z odważnym repertuarem, udowadniając, że niezmiennie jest w genialnej formie. Na jego nowym krążku pojawiły się bardzo ciekawe muzyczne i tekstowe eksperymenty, ale nie zabrakło też utworów, które swoją stylistyką nawiązują do początków jego kariery. Jedną z takich kompozycji jest prześwietny utwór Love My Life.

Choć debiutancki album Shury uplasował się dopiero pod koniec mojego zestawienia najlepszych wydawnictw muzycznych 2016 roku, to pochodząca z niego piosenka 2Shy zdobyła trzecie miejsce wśród najlepszych utworów. 2Shy to rewelacyjne połączenie całkowicie unikalnej, elektronicznej muzyki z łagodnym wokalem Shury.

  1. Shura – Nothing’s Real
  2. BROODS – Conscious
  3. Lady Gaga – Joanne
  4. Tove Lo – Lady Wood
  5. M.I.A. – AIM
  6. JoJo – Mad Love
  7. Charli XCX – Vroom Vroom EP
  8. Little Mix – Glory Days
  9. Delta Goodrem – Wings of the Wild
  10. Rihanna – ANTI
  11. Carly Rae Jepsen – EMOTION Side B
  12. Britney Spears – Glory
  13. Jon Bellion – The Human Condition
  14. Sia – This Is Acting
  15. Ariana Grande – Dangerous Woman
  16. Die Antwoord – Mount Ninji and da Nice Time Kid
  17. Beyonce – Lemonade
  18. Meghan Trainor – Thank You
  19. Gwen Stefani – This Is What the Truth Feels Like
  20. Kanye West – The Life Of Pablo

  1. Anne-Marie – Alarm
  2. Broods feat. Tove Lo – Freak of Nature
  3. Shura – What’s It Gonna Be?
  4. Broods – Conscious
  5. Iggy Azalea – Team
  6. Jojo feat. Wiz Khalifa – Fuck Apologies
  7. Dua Lipa – Blow Your Mind (Mwah)
  8. M.I.A. – Go Off
  9. Icona Pop – Someone Who Can Dance
  10. Clean Bandit feat. Anne-Marie & Sean Paul – Rockabye
  11. Charli XCX – Vroom Vroom
  12. Tove Lo – True Disaster
  13. Lady Gaga – John Wayne
  14. Sia – Cheap Thrills
  15. Beyonce – Formation
  16. Rihanna – Love On The Brain
  17. Delta Goodrem – Heavy
  18. Carly Rae Jepsen – First Time
  19. Clean Bandit feat. Louisa Johnson – Tears
  20. Britney Spears – Slumber Party

W tym roku na rynku muzycznym pojawiły się dwa na trzy albumy, na które czekałem. Byłem mocno ambiwalentny wybierając tegoroczny #1, który zajęła Shura, której płyta Nothing’s Real jest dopracowana do perfekcji. Krążek oscyluje w latach 80′ i na pewno przypadnie do gustu młodemu, jak i starszemu pokoleniu. Pozycja #2 należy do Broods, którzy powrócili z mieszanką elektroniki i pop’u. Na wydawnictwie Conscious usłyszymy mocno alternatywne dźwięki – np. Tytułowy utwór, ale także typowo komercyjne Heartlines, za które odpowiada sama Lorde. Nie mogło tu zabraknąć bubblegumowego popu w wykonaniu Charli XCX. W zestawieniu pojawiła się także Carly Rae Jepsen z drugą częścią popowego dzieła EMOTION, ale także freaki z Afryki czyli Die Antwoord. Pod koniec uplasowała się Gwen Stefani z dość jednolicie brzmiącym, ale dość solidnym albumem This Is What the Truth Feels Like. Najlepszą dwudziestkę zamyka przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych – Kanye West a.k.a. Yeezus.

Moją listę najlepszych utworów ponownie zdominowało głównie młode pokolenie. Na pierwszym miejscu charyzmatyczna, debiutująca Anne-Marie. Alarm to dobra dawka elektropopowej muzyki. Oczko dalej kolaboracja roku – Broods z Tove Lo, czego efektem jest emocjonalna ballada Freak of Nature. TOP3 zamyka kolejna nowość na rynku muzycznym – Shura z brzmieniami rodem lat 80′. Byłem na koncercie i słyszałem na żywo – same biodra rwą się do tańca. Oprócz tego w tegorocznym zestawieniu nie zabrakło Iggy, która zamierza wrócić w przyszłym roku. Dodatkowo dwa utwory Clean Bandit, które zdecydowanie królowały w Wielkiej Brytanii i na moich playlistach. Nie mogło zabraknąć starych wyjadaczy jak Sia, Rihanna, Delta Goodrem czy księżniczka popu – Britney Spears, która ze Slumber Party zamyka tegoroczne zestawienie.

  1. The Lumineers – Cleopatra
  2. Beyoncé – Lemonade
  3. David Bowie – Blackstar
  4. Tom Odell – Wrong Crowd
  5. Glass Animals – How to Be a Human Being
  6. Solange – A Seat at the Table
  7. Rihanna – Anti
  8. Michael Kiwanuka – Love & Hate
  9. Young The Giant – Home Of The Strange
  10. Bon Iver – 22, A Million
  11. Julia Marcell – PROXY
  12. Brodka – Clashes
  13. PJ Harvey – The Hope Six Demolition Project
  14. Frank Ocean – Blonde
  15. James Vincent McMorrow – Move
  16. Keaton Henson – Kindly Now
  17. James Blake – The Colour In Anything
  18. Panic! at the Disco – Death of a Bachelor
  19. Bastille – Wild World
  20. Angel Olsen – MY WOMAN

  1. Rihanna – Love On The Brain
  2. David Bowie – Lazarus
  3. Beyoncé – Hold Up
  4. The Lumineers – Ophelia
  5. Tom Odell – Wrong Crowd
  6. Solange – Cranes In The Sky
  7. The Lumineers – Gun Song
  8. Glass Animals – Mama’s Gun
  9. Young The Giant – Something To Believe In
  10. James Vincent McMorrow – Get Low
  11. Michael Kiwanuka – Rule The World
  12. Bon Iver – 8 (Circle)
  13. Beyoncé – All Night
  14. Keaton Henson – Alright
  15. Kanye West – Ultralight Beam (feat. Chance the Rapper, The-Dream, Kelly Price and Kirk Franklin)
  16. Julia Marcell – Andrew
  17. Leonard Cohen – You Want It Darker
  18. Sia – Reaper
  19. Angel Olsen – Shut Up Kiss Me
  20. Bishop Briggs – River

Świat muzyki długo nie zapomni roku 2016. W ciągu zaledwie 12 miesięcy odeszło wielu znakomitych artystów. Cieszy jednak fakt, że muzyczny fani zyskali w tym roku wiele naprawdę dobrych i solidnych albumów. Wyjątkowy powrót PJ Harvey, dobra płyta Rihanny czy minimalistyczna Solange to tylko kilka przykładów artystów, którzy zrobili kawał dobrej roboty w tym roku. Znaleźli się jednak jeszcze lepsi. Blackstar, Lemonade i Cleopatra – moje trzy najważniejsze albumy ostatnich miesięcy. Każdy zachwycający, każdy zupełnie różny, każdy wyjątkowy. Łączy je jedno – wszystkie idealnie pokazują, co dobrego jest w muzyce i dlaczego tak ją kochamy.

Zebrać najlepsze utwory z całego roku to nie lada wyzwanie. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele dobrych krążków, na których znalazło się mnóstwo perełek – zarówno singli, jak i utworów  albumowych. Moje serce skradło przede wszystkim pięć kompozycji. Odell, Bowie, Beyoncé i The Lumineers zaprezentowali kawałki, od których ciężko było się oderwać. Każdy z nich wprowadzał mnie w zupełnie inny stan. Żaden jednak nie wpłynął nam nie tak jak fenomenalne Love On The Brain Rihanny. Czy ktoś spodziewałby się kiedyś, że usłyszy Barbadoskę śpiewającą w stylu doo-wop? No właśnie. Tak klimatycznej kompozycji artystka chyba jeszcze nie miała. Zdecydowanie największe zaskoczenie 2016 roku.

3 KOMENTARZE

  1. Najbardziej do mnie przemawia lista Pawła, kilka z albumów i piosenek znalazło się też na mojej topce :)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.