Początek września to jak zawsze ważny okres dla nas. 1 września rozpocząłem prace nad All About Music, drugiego września zarejestrowałem domenę allaboutmusic.pl, a trzynastego września opublikowany został pierwszy artykuł. Co się zmieniło na All About Music w przeciągu ostatniego roku?
Kolejny rok za nami, kilka przetasowań w składzie redakcji, kilka tysięcy nowych artykułów, nowy czytelnicy, nowe wydarzenia, relacje fotograficzne z wszystkich najważniejszych festiwali muzycznych w Polsce i kilkadziesiąt recenzji.
Ale po kolei.
Zmienił się zarząd All About Music. Do dwóch Łukaszów i Marty dołączyli Dariusz (newsroom) i Aleksandra (publicystyka). Teraz u „szczytu władzy” jest Naczelny i jego czwórka.

Aktualnie redakcja liczy 21 osób, jednak prowadzimy nową rekrutację.
* * *
Objęlismy patronatem wiele albumów. Oto tylko niektóre z nich.












* * *
Byliśmy na festiwalach:
- Open’er Festival 2017
- Orange Warsaw Festival 2017
- 10 występów na Kraków Live Festival 2017, które zapamiętamy na długo. Relacja
- Czad Festiwal 2017
- Enea Spring Break 2017 za nami. Relacja
- 6 powodów, dlaczego tegoroczna edycja Tauron Nowa Muzyka była inspirująca
- Colours of Ostrava 2017 – te koncerty zostaną w pamięci, relacja
* * *
Oto 5 najpopularniejszych i najchętniej czytanych recenzji minionego roku.
Przypuszczam, że dzięki temu wydawnictwu, ci którzy słuchają tzw. ambitniejszej muzyki przekonają się i do Łukasza Mroza, do tej pory kojarzącego się w dużej mierze z banalnym odzwierciedleniem popu. Moje uszy cieszą się, z faktu połączenia siły Mroza z Marcinem Borsem, którzy jako duet niemal idealny stworzyli bardzo wartościowy kawałek muzyki, przez który przemawia duża ilość odwagi.
W recenzji Parsley parę razy padło określenie, że to, co zrobiła Julia jest wyjątkowe. Będę trzymać się tego zdania, bo debiut tej aktorki-piosenkarki jest naprawdę udany.
Po interesującej odmianie z garstką elektroniki, jaką w 2011 roku zaserwowała nam Izabela Trojanowska wydając album Życia zawsze mało, Na skos jest przyjemnym, sentymentalnym powrotem do lat 80. Klimat wydawnictwa oddaje już sam jego tytuł. Artystka nie podąża ślepo w nieznane, ale śmiało nawiązuje do okresu swojej najlepszej muzycznej działalności.
Joanne nie jest nastawiony na sukces komercyjny, bo bądźmy szczerzy – fenomenalnej sprzedaży na pewno nie osiągnie. Pewne jest jednak, że wraz z przełączeniem biegów na klasyczne rockowe motywy, Lady Gaga ma dość dużą szansę przyciągnąć do siebie starszych odbiorców i tych, których jej poprzednie wybory artystyczne, zwyczajnie nie przekonywały.
Czarna Madonna przebiła album Głupi. Jest ostrzejszy, panowie nie boją się eksperymentować z mocnym rockowym brzmieniem. Łączą różne gatunki. Bawią się konwencją. Nawiązując do tego, co już pokazali uświadamiają nam swój dystans i pewność swojej twórczości.















