Adele przekłada rezydenturę w Las Vegas… na dzień przed jej początkiem

Pod koniec listopada Adele poinformowała, że rozpocznie rezydenturę w Las Vegas. Na dzień przed jej rozpoczęciem artystka ogłosiła, że jest zmuszona przełożyć serię koncertów.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

19 listopada Adele wydała swój czwarty album studyjny. Wydawnictwo zatytułowane 30, promowane singlem Easy On Me, zadebiutowało na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów. Łączna sprzedaż płyty w pierwszym tygodniu od premiery wyniosła 839 000, stając się równocześnie najlepiej sprzedającym się albumem w 2021 roku – Adele odebrała ten tytuł swojemu dobremu znajomemu, Drake’owi i jego krążkowi Certified Lover Boy.

Dokładnie ostatniego dnia listopada artystka potwierdziła krążące już od jakiegoś czasu plotki – 21 stycznia miała ona rozpocząć rezydenturę w Las Vegas. Seria koncertów, zatytułowana Weekends with Adele miała potrwa do 16 kwietnia 2022 roku i mieć postać, jak wskazuje sam tytuł, weekendowych występów (z wyjątkiem dni 18-19 lutego, kiedy to w Vegas miał wystąpić Van Morrison). Całość odbywać się miała w słynnym Caesars Palace Colosseum.

 No właśnie, miała, gdyż na dzień przed rozpoczęciem serii koncertów, w emocjonalnym video Adele ogłosiła, iż jest zmuszona przełożyć występy! Wszystkiemu winna jest szalejąca pandemia, artystka zdradziła, że mimo zachowanych środków ostrożności, niemal połowa jej ekipy choruje na COVID-19 i przebywa na kwarantannie. Na miejsce występu nie dotarł także niezbędny sprzęt. W związku z tymi wszystkimi przeszkodami, artystka podjęła ostateczną decyzję o przełożeniu serii koncertów. Nowe daty nie są jeszcze znane.

Czytaj również