
Céline Dion udzieliła wywiadu dla magazynu Elle. Artystka zdradziła nieco o swoim spojrzeniu na świat i planach na najbliższą przyszłość.
Céline Dion mimo zbliżającego się zakończenia swojej rezydentury w Las Vegas, wcale nie zwalnia tempa. Ostatnio pisaliśmy, że podjęła się współpracy z firmą L’Oréal Paris. Jak sama wyjaśnia w wywiadzie, filozofia marki „Jestem tego warta” idealnie pasuje do jej przekonań.
Mówienie wszystkim kobietom o własnej wartości i o tym, że są silne jest bardzo ważne. Nie możesz się ograniczać. Ja swoje życie zaczęłam po 50. roku życia. Czuję się szczęśliwa, czuję się piękna i myśle, że zrobiłam coś dobrego czując się właśnie tak jak teraz.
Sama artystka zwierzyła się jak postrzega własną osobę na obecnym etapie kariery.
Nie twierdzę, że nie dbam o opinię innych osób, ale osiągnęłam taki moment w swoim życiu gdzie pozwalam tylko sobie na podejmowanie decyzji i wyborów dotyczących mnie. (…) Odkrywam się wciąż na nowo. Jestem kobietą, przyjmującą własne przeznaczenie, pełną energii i zakochaną w życiu. Nigdy nie jest za późno by zacząć. W wieku 51 lat mam wrażenie, że osiągam swój szczyt.
Céline Dion uznawana na ikonę stylu, ma bardzo ciekawe podejście do mody.
Kocham modę. Według mnie moda to sztuka, to sposób na wyrażenie siebie. Kiedy coś zakładam, gram postać. Nie biorę siebie zbyt poważnie, tak jakbym pożyczała osobowość. Ale być uznawaną za ikonę stylu. Sama nie wiem. Po prostu robię coś najlepiej jak umiem, aby czuć się tak jak chciałabym się czuć. To jest w tym wszystkim najważniejsze.
Céline już od 16 lat ma swoją rezydenturę w Las Vegas. W czasie tego okresu wzięła sobie 4 lata wolnego od występów, aby zająć się dziećmi i mężem. Wróciła na scenę w 2011 roku. Jednak już 8 czerwca odbędzie się jej ostatni koncert. Jak sama mówi, myślała, że będzie występować w Vegas maksymalnie 2 lata. Mimo wszystko, Céline nie kończy kariery. Właśnie nagrywa nową płytę, a już 18 września rozpoczyna trasę koncertową po Ameryce Północnej.
Cały wywiad z artystką jest dostępny tutaj.








