Rok 2006 dla wielbicieli cięższych brzmień wzmocnił się o kilka polskich rockowych wydawnictw takich gigantów jak Behemoth, Kobranocka, Sztywny Pal Azji oraz zespołu Coma, który po debiutanckim Wyjściu z mroku, zasilił swoją dyskografię o Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków.
Zespół podpisał kontrakt fonograficzny jesienią 2003 i przystąpił do nagrania debiutanckiego albumu Pierwsze wyjście z mroku, który ukazała się w maju następnego roku i przyniósł grupie wiele nagród, w tym Fryderyka za najlepszy album rockowy. Następne miesiące to przede wszystkim koncerty, a także rozpoczęcie przygotowań do nagrania nowej płyty Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków. Materiał został zremasterowany w High-End Audio w Warszawie przez Grzegorza Piwkowskiego. Lider, Piotr Rogucki zapowiadał, że będzie to album dla fanów, na którym znajdzie się kilka dowcipów słowno-muzycznych.

Mamy strasznie dużo utworów, które trwają powyżej dziesięciu, a nawet piętnastu minut. Nie powstrzymujemy się od pisania utworów długich, jeśli widzimy, że to co mamy do powiedzenia nie da się zawrzeć w krótkim czasie.
Na wydawnictwie zaprezentowano kilka takich utworów jak tytułowy numer Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków, Listopad i Schizofrenia. Oficjalna premiera płyty miała miejsce w maju 2006 roku nakładem Sony BMG i już od pierwszych dni sprzedaży cieszyła się dużym zainteresowaniem fanów. W pierwszym tygodniu po premierze krążek zajął pierwsze miejsce na Oficjalnej Liście Sprzedaży, a jesienią zespół wyruszył w pierwszą dużą trasę promocyjną, podczas której otrzymali Złotą płytę. Ponadto album przyniósł Comie dwa kolejne Fryderyki w kategoriach Grupa Roku oraz Album Roku rock/metal. Album nagłaśniały trzy single, w tym pierwszy z nich pod tytułem Daleka droga do domu ze słowami Piotra Roguckiego, a za muzykę wszystkich utworów na płycie odpowiedzialni są członkowie zespołu. Singiel dotarł do 7. miejsca Listy Przebojów Trzeciego Programu Polskiego Radia. 13 czerwca 2007 roku muzycy zagrali przed Linkin Park i Pearl Jam podczas koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie. W tym samym roku, zespół otrzymał również nagrodę Złotego Bączka przyznaną przez publiczności Przystanku Woodstock.

