Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 68)

Kolejny poniedziałek i kolejne muzyczne propozycje naszych redaktorów. Dziś swoje utwory z playlist prezentują Wam Marta, Kasia i Darek.

Dariusz Kozera

Zayn – It’s You

Już od pierwszego utworu jaki wydał zespół One Direction wiedziałem, że gdy dojdzie do ich rozpadu, to właśnie Zayn będzie miał największe szanse na solową karierę. Jak widać nie myliłem się. It’s You błyskawicznie uzależniło mnie od siebie. Zayn w końcu jest takim artystą, jakim od zawsze chciał być. Szczerość w muzyce to podstawa.

Fleur East – Girl On Fire


Osobiście bardzo żałuję, że ten cover nie znalazł się na podstawowej wersji albumu. Autorka hitu Sax świetnie sobie poradziła z tym hitem. Wokalistka udowodniła, że potrafi przekazać za pomocą swojego wokalu emocje i wzruszyć odbiorców. Każdy kto uważa, że Fleur sprawdza się jedynie w szybkich, tanecznych utworach powinien go usłyszeć.

Foxes – Devil Side

Bez wątpienia jest to mój ulubiony kawałek z najnowszego albumu Foxes. Gdy pierwszy raz go usłyszałem byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nie spodziewałem się, że wokalistka pomimo braku większych manewrów wokalnych wywrze na mnie aż takie wrażenie. Do gustu przypadł mi również intrygujący tekst, który po kilku odsłuchał znałem na pamięć.

Charlie Puth – My Gospel


Debiutancki album Charliego nie do końca spełnił moje oczekiwania. Znalazły się na nim jednak utwory, do których z chęcią wracam. Jednym z nich jest kawałek My Gospel. W tej piosence wokalista w końcu prezentuje szersze zdolności wokalne, szczególnie w ostatniej zwrotce. Wielki plus za to, że Puth samodzielnie wyprodukował ten utwór, który bez wątpienia jest jego najlepszym dziełem.

Ella Henderson – Beautifully Unfinished

Osobiście nie mogę się już doczekać drugiego albumu Elli. Czas oczekiwania postanowiłem umilić sobie powrotem do jej pierwszego krążka. Pomimo iż utwór Beautifully Unfinished słyszałem już setki razy, to nadal robi on na mnie ogromne wrażenie. Głównie ze względu na to, jak bardzo szczera i prawdziwa jest w nim Henderson. Już w pierwszej zwrotce da się usłyszeć , że jest to historia która dotyczyła jej samej, co znacznie ułatwia przekazanie wszelkich emocji z nią związanych.

Katarzyna Turowicz

Hey – Zobaczysz

Na ich album w tym roku czekam najbardziej, a tymczasem wracam do grunge’owych korzeni zespołu. Zobaczysz to utwór pochodzący z debiutanckiego krążka Fire wydanego w 1993r. Poetycki tekst autorstwa Edwarda Stachury, ochrypły głos Kasi Nosowskiej i ciężkie gitarowe granie, czyli połączenie idealne. Hey zaskakiwał nieraz, dlatego tym bardziej z niecierpliwością wyglądam ich nowego wydawnictwa. Wypatruję. Wysłuchuję.

Ben Howard – The Wolves

Wirtuoz gitary operujący niespotykanym głosem. The Wolves to utwór pochodzący z jego debiutanckiego krążka. Niekonwencjonalne rozwiązania, bogate instrumentarium, mnogość wyszukanych dźwięków to chyba główne cechy albumu Every Kingdom wydanego w 2011r.

Artur Rojek – Czas, który pozostał

Czas, który pozostał to trzeci singiel pochodzący z pierwszego solowego albumu Artura Rojka zatytułowanego Składam się z ciągłych powtórzeń (2014r.). W skromnej formie ogromny przekaz. Utwór, który hipnotyzuje, zaciekawia od pierwszych, skromnych dźwięków. Pomimo dość pesymistycznego wydźwięku i rzadko spotykanej formy pozostaje w pamięci na długo. A może właśnie dzięki temu.

Annie Lennox – I put a spell on you

Przepiękna aranżacja i absolutnie fenomenalne wykonanie. Annie Lennox swoim ostatnim albumem zatytułowanym Nostalgia z impetem uderzyła w moje serce i poszatkowała je na miliony cząsteczek – przyjemne uczucie. Wokalistka i kompozytorka znana z duetu Eurythmics wspaniale rozwija swoją solową twórczość. Jest cudnie.

Krzysztof Zalewski – Jaśniej

Jaśniej jest utworem opartym na charakterystycznym, szybko „wpadającym w ucho” gitarowym riffie i rytmicznym klaskaniu. Krzysztof Zalewski prezentuje w nim swój fenomenalny głos, wykonuje niesamowite ewolucje wokalne. To wszystko zaskakuje, zaskarbia uwagę słuchacza, a po pewnym czasie również uwielbienie dla tego utworu.

Marta Muśko

The Hardkiss – Helpless

Sezon selekcyjny przed tegorocznym Konkursem Piosenki Eurowizji rozkręcił się na dobre. Poznajemy kolejnych reprezentantów oraz ich muzyczne propozycje, z którymi planują zawojować cały kontynent. W tym roku bacznie przyglądałam się rozwojowi preselekcji u naszych wschodnich sąsiadów z Ukrainy. THE HARDKISS jest zespołem, który dostał się do finałowej szóstki. Ich kompozycja Helpless, opowiadająca o odrodzeniu, miłości, a także słabości i sile ducha, najcelniej trafiła w gusta jury, którzy przyznali zespołowi maksymalną ilość punktów. Nieco słabiej występ oceniła publiczność, co wpłynęło na ostateczny rezultat głosowania i II miejsce. Jako ciekawostka, w momencie nagrywania teledysku wokalistka była w siódmym miesiącu ciąży, dzięki czemu utwór zyskał dodatkową symbolikę i głębię.

Whitesnake – Restless Heart

Restless Heart, pierwsza od ośmiu lat płyta studyjna oraz europejska trasa koncertowa, której droga w 1997 roku doprowadziła Davida i spółkę do Polski. Presja, jaka w tamtym okresie spoczywała na barkach Whitesnake była dla nich nie lada wyzwaniem. Przekonaliśmy się jednak, że słynny lider jest w wyśmienitej formie, a jego głos nic nie stracił ze swej dawnej nieokiełznanej mocy i feelingu. Całe Niespokojne serce, obecnie już nieco zapomniane, okazało się być nad wyraz opanowane i dojrzałe.

Ani Lorak feat. Grigory Leps – Zerkala

Zerkala (Mirrors) to kompozycja wykonana przez rosyjsko-ukraiński (oraz polski, ponieważ wokalistka posiada tutejsze korzenie) duet. Rockowa ballada z wyrazistym wokalem Lepsa, połączona z kobiecą wrażliwością i barwą głosu Karoliny (Ani Lorak). Komitywa muzycznej pary doprowadziła do zgarnięcia przez nich wszystkich możliwych nagród i wyróżnień za najlepszy duet 2013 roku w Rosji.

Melanie Thornton feat. Joy-Lab – Freedom (Free Your Mind)

Talent wokalny Melanie Thornton został odkryty na szerszą skalę dzięki tanecznemu duetowi z lat 90. – La Bouche. Jeżeli nazwa zespołu nadal nic wam nie podpowiada, zapewne kojarzycie piosenkę ze świątecznej kampanii Coca-Coli. W oryginale wykonywała ją właśnie Melanie. Od katastrofy lotniczej, której była ofiarą, minęło ponad 14 lat… i mimo upływu czasu, ulubiona artystka nie przestaje mnie zaskakiwać (niedawno odszukanymi) kompozycjami, które gościnnie nagrywała z wieloma, niekomercyjnymi projektami. Do jednych z nich należy zakwalifikować JoyLab i ich wspólny optymistyczny kawałek Freedom z 1994 roku.

Black– Water on snow

Colin Vearncombe znany jako Black, w listopadzie 2015 roku nagrał skrajnie melancholijny, dotykający najgłębszych i szczerych emocji album. Zamykająca płytę kompozycja Water On Snow, podsumowuje także pewien rozdział w historii muzyki. Rozdział Cudownego życia według Colina. Polecam zapoznać się z całością poruszającego Live 2015. Prostota, efektowna i doskonała w każdym calu.


Czytaj również