Już 7 lutego w warszawskim klubie Hybrydy wystąpi brytyjski piosenkarz i autor tekstów Alex Clare. Swój pierwszy singiel Up All Night wydał w 2010 roku jednak, to kolejny utwór Too Close dał mu rozpoznawalność na całym świecie, a sam singiel pokrył się kilkukrotną platyną. Na koncie ma współpracę między innymi z Major Lazer oraz Rudimental. Jego ostatnia płyta Tail of Lions ukazała się pod koniec zeszłego roku. To właśnie ten krążek artysta będzie promował w Polsce już za kilka dni. Poznajcie zatem utwory, które na pewno pojawią się na koncercie.
Alex Clare – Too Close
Kanał YouTube obecnie wskazuje prawie 36 milionów wyświetleń tego klipu. Właśnie dzięki tej nieco prostej, jednak wpadającej w ucho melodii Alex Clare został w naszych odbiornikach na dłużej. Pozornie spokojna i delikatny utwór, w zwrotce prezentuje ostrzejsze i mocne sample elektroniki, które diametralnie zmieniają jego charakter.
Alex Clare – Gotta Get Up
Utwór Gotta Get Up poza muzycznym brzmieniem ujawnia przede wszystkim każdą barwę głosu, wszystkie możliwości wokalne jakie posiada Alex. A są one na prawdę dość spore. Utwór melodyjnie wpadający w psychodelikę, wokalnie ocierający się o jazz’owe brzmienie. W połączeniu tak odmienne style brzmią naprawdę dobrze.
Alex Clare – Treading Water
Tutaj znów wracamy do spokojnej zwrotki i elektronicznego mocniejszego refrenu. Jednak wokal Alexa jest w tym utworze zdecydowanie bardziej subtelny, a momentami nieco wycofany. Nadaje to całości minimalną szczyptę delikatności, dzięki czemu sekundy silnego wokalu i wyraźnej elektroniki stają się jeszcze bardziej uwypuklone.
Alex Clare – Tell Me What You Need
Tell Me What You Need to to co niedźwiadki lubią najbardziej, czyli utwór budowany na brzmieniu bębnów. Od początku do końca bardzo wyraźny, w refrenach nośny niczym indie-rockowe stadionowe kompozycje. Na szczęście nie zabrakło w nim również podkreślającej tempo elektroniki.
Alex Clare – War Rages On
Jedyny singiel promujący drugi krążek w karierze muzyka zatytułowany Three Hearts. Kompozycja wyróżniająca się rozpędzonym brzmieniem perkusji i szybkim tempem, które uzupełnione wokalem Alexa tworzy idealny kontrast pomiędzy siłą, a finezyjnością muzyki. Utwór bardzo radiowy, żeby nie powiedzieć ocierający się o często spotykany pop – jednak z lekko wyższej półki.


