Kraków, Muzeum Lotnictwa, 8–9 sierpnia – dwa dni, które pokazały, że Męskie Granie wciąż nie ma sobie równych. W stolicy Małopolski spotkały się pokolenia artystów, gatunki i emocje, które trudno zamknąć w jednej formule. Męskie Granie to projekt, który co roku redefiniuje siebie na nowo – i nie inaczej było tym razem.
Występy na scenie głównej to mieszanka doświadczenia, świeżości i bezkompromisowego podejścia do muzyki. Jednym z najmocniejszych punktów weekendu był jubileuszowy koncert Mystic.30, który stał się muzycznym hołdem dla trzydziestu lat działalności jednej z najważniejszych niezależnych wytwórni w Polsce. Na scenie pojawili się m.in. Bela Komoszyńska, Maria Peszek, Organek, Grzegorz Turnau, Artur Andrus, Piotr Rogucki i Czesław Mozil, a wisienką na torcie był krótki, akustyczny występ Skin i Ace’a ze Skunk Anansie. Ten koncert był nie tylko celebracją historii, ale też żywym dowodem na to, że alternatywa może być głosem pokolenia – nawet trzy dekady później.
Kulminacyjnym momentem soboty był bez wątpienia koncert Męskie Granie Orkiestry 2025 w składzie: Natalia Przybysz, Igor Herbut, Król i Ralph Kaminski. Czworo silnych indywidualności stworzyło muzyczny organizm, który nie tylko świetnie działał na scenie, ale też poruszał tłumy – emocjonalnie, lirycznie i energetycznie. To był set, który zostanie w pamięci na długo – zarówno za sprawą nowych aranżacji, jak i wyrazistych, poruszających interpretacji.
Na Scenie Ż znalazło się miejsce dla projektów mniej oczywistych, ale równie emocjonujących. Szczególnie powrót Sistars wywołał poruszenie – zespół pokazał, że nie stracił nic ze swojej scenicznej charyzmy, a ich koncert był jednym z najbardziej entuzjastycznie przyjętych momentów całego weekendu. Oby to nie był tylko jednorazowy występ na trasie, ale zapowiedź czegoś większego – potencjał i energia są bez wątpienia wciąż na najwyższym poziomie.
Męskie Granie 2025 w Krakowie to było święto muzyki bez etykiet, zaskakujących spotkań scenicznych i publiczności, która chłonęła każdy dźwięk. Te dwa dni to nie tylko koncerty – to doświadczenie. I właśnie to doświadczenie postanowiliśmy dla Was uchwycić – zapraszamy do fotorelacji Sławomira Dudy.




































