Dziś w rubryce goszczą trzy dobrze znane Wam zespoły: Hoobastank, Evanescence i nieistniejący już duet t.A.T.u. Jesteście ciekawi co dla Was przygotowaliśmy?
Hoobastank – The First Of Me
W 2006 roku amerykański zespół Hoobastank na fali sukcesu poprzedniego albumu, wydał album Every Man for Himself. Krążek jednak nie osiągnął sukcesu na miarę swojego poprzednika. Dotarł jedynie do 12. miejsca na Billboard 200 (The Reason – 3. miejsce). Album promowały trzy oficjalne single: If I Were You, Inside of You oraz Born to Lead. My jednak chcielibyśmy przedstawić Wam kompozycję The First Of Me, która mimo że nie została singlem, miała duży potencjał.
t.A.T.u. – Null and Void
W tym samym roku swoją premierę miała składanka największych przebojów rosyjskiego duetu t.A.T.u. Wydawnictwo nie okazało się wielkim sukcesem, jedynie na Tajwanie dotarło do 1 miejsca. W Polsce składanka notowana była na 65. miejscu a we Włoszech na 88. Oprócz wszystkim dobrze znanym przebojom, na krążku znalazł się między innymi jeden niepublikowany wcześniej utwór. Kompozycja Null and Void to angielska wersja wydanej wcześniej piosenki Obez’yanka Nol.
Evanescence – The Last Song I’m Wasting on You
Rok 2006 to także dominacja zespołu Evanescence na scenie muzycznej. Zespół wydał wówczas płytę The Open Door, która na całym świecie sprzedała się w nakładzie przekraczającym 5 milionów sztuk. Krążek był numerem jeden w kilkunastu krajach wliczając w to Stany Zjednoczone, Australię, Niemcy czy Szwajcarię. Single z niego wydane (Call Me When You’re Sober i Lithium) weszły do kanonu muzyki rockowej. My natomiast chcieliśmy Wam przedstawić piosenkę The Last Song I’m Wasting on You. Została ona ekskluzywnie dodana do krążka na iTunes, a także została oficjalnym B-sidem singla Lithium.


