Z Pretty Girl do dojrzałej artystki. Clairo – Sling, 2021 (recenzja)

Inne recenzje

Od jej ostatniego albumu minęły zaledwie dwa lata, ale Clairo przez ten czas przeżyła niezwykłą przemianę i na nowym albumie pozwala odkryć się na nowo.

Debiutancki album artystki, Immunity, całkowicie podbił Internet i ciężko się temu dziwić. Jej brzmienie łączące w sobie mieszankę bedroom popu i indie znalazło wielu zwolenników. Od pierwszego utworu na tej płycie było wiadomo, że Clairo jest młodą i bardzo obiecującą artystką, dlatego wiele osób zniecierpliwieniem czekało na jej kolejne dzieła i oto w lipcu tego roku ukazał się Sling

Sling to jeden z tych albumów, których będziesz słuchał wiele razy i to nie tylko dlatego, że piosenki są wyjątkowe i zachwycające. To wyjątkowy album, który sprawia, że czujesz się ciepło i komfortowo, jak przytulanie się przy kominku w piekielnie zimny grudniowy wieczór. Jedną z piosenek, która najbardziej wywołuje to uczucie, jest Bambi, które otwiera tę płytę. 

Ten utwór zachwyca na wielu płaszczyznach. Jest on zupełnie inny niż to, co mogliśmy wcześniej usłyszeć w repertuarze artystki. Delikatne, wręcz jazzowe brzmienie i głos dziewczyny tworzą idealną całość i płyną razem od początku do końca utworu. Przede wszystkim z tej, jak i z pozostałych kompozycji na tej płycie, bije niesamowity spokój, który hipnotyzuje słuchacza i prowadzi przez wszystkie piosenki. 

Utwory na tej płycie przechodzą jeden w drugi wręcz niezauważalnie. Clairo stworzyła prawie 45-minutową opowieść, przez którą prowadzi słuchaczy od początku do końca odkrywając kolejne warstwy i coraz to nowsze brzmienie. Utwory na tej płycie przechodzą jeden w drugi wręcz niezauważalnie. Clairo stworzyła prawie 45-minutową opowieść, przez którą prowadzi słuchaczy od początku do końca odkrywając kolejne warstwy i coraz to nowsze brzmienie. Ten album nie jest materiałem na kolejne hity, nie będzie trendował na social mediach, nie ma radiowych bangerów i zapewne, jeśli to byłby jej debiut, wokalistka nie zyskałaby aż tak dużego rozgłosu. Jednak Sling jest niezwykle wyjątkowy: Nagrany w górach północnej części stanu Nowy Jork z Jackiem Antonoffem, był dla wokalistki koniecznością. Jak przyznała w wywiadzie dla New York Times: 

„Ta płyta zmieniła dla mnie wszystko, ponieważ byłam gotowa całkowicie rzucić muzykę”

Na tym albumie Clairo w końcu postanowiła poruszyć poważne tematy, które wcześniej uważała, że są “zbyt emocjonalne” czy też “zbyt intensywne”, by mówić o nich w piosenkach.  To nie są już teksty nastolatki, która ma w głowie zawrotne romanse, a dorosłej kobiety, którą dotykają tematy takie jak macierzyństwo, zdrowie psychiczne i błędy przeszłości. 

Utworem, który najbardziej skradł moje serce jest Little Changes. Pomimo tego, że jest to piosenka o miłości, nie opowiada ona o zauroczeniu, przez które traci się głowę, a o dojrzałej, dobrej relacji. Pianino i głos dziewczyny pięknie się łączą i choć sama kompozycja jest prosta, to w tej prostocie jest niezwykły urok i piękno. 

Czy Sling przypadnie wszystkim do gustu? Zdecydowanie nie, szczególnie, jeśli ktoś oczekiwał powrotu brzmienia z Immunity. Jednak ten album jest bardzo ważny w twórczości młodej wokalistki. Dwa lata pomiędzy wydaniami sprawiły, że Clairo pokazuje swoją zupełnie inną odsłonę i od początku do końca słychać, że ta płyta jest ważna przede wszystkim dla niej. Umieram z ciekawości co jeszcze kryje przed nami artystka i jaką odsłonę pokaże jako następną, ale do tego momentu na pewno nie raz zajrzę jeszcze do tego albumu, bo jest naprawdę wyjątkowy.  

Clairo - Sling
  • Data premiery: 16 07 2021
  • Single:
Najlepsze utwory: Little Changes
Bambi
Just for Today
Najsłabsze utwory:


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Nikola Nina Skopowska
Nikola Nina Skopowska
Uczennica liceum plastycznego w kierunku fotografii, z sercem pełnym muzyki i otwartym na nowe, ciekawe brzmienia.

Czytaj również

Od jej ostatniego albumu minęły zaledwie dwa lata, ale Clairo przez ten czas przeżyła niezwykłą przemianę i na nowym albumie pozwala odkryć się na nowo. Debiutancki album artystki, Immunity, całkowicie podbił Internet i ciężko się temu dziwić. Jej brzmienie łączące w sobie mieszankę bedroom popu i indie znalazło wielu zwolenników. Od...Z Pretty Girl do dojrzałej artystki. Clairo - Sling, 2021 (recenzja)