Sandrę cechuję ją zamiłowanie do muzyki, poświęcenie temu co robi, oraz swoboda na scenie. Gatunkiem który najbardziej kocha jest jazz, który pozwala jej wyrazić siebie. Przeczytajcie co nam o sobie opowiedziała.
Wywiad
Marta Mrowiec: Kim jest Sandra Mika?
Sandra Mika: Sandra Mika … jestem zwykłym człowiekiem i jak każdy człowiek mam wiele pragnień, marzeń i staram się dążyć do celu. Obok tych wszystkich marzeń jestem osiemnastoletnią dziewczyną oraz uczennicą liceum nr 21 w klasie 2.
Marta Mrowiec:Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o…
Sandra Mika: Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o (wiem, że to wydaję się banalne) śpiewaniu, odkąd pamiętam chciałam to robić i właściwie robiłam, śpiewałam już jak byłam w przedszkolu i zawsze chciałam żeby to był zawód który będę wykonywać do końca życia. Śniłam o śpiewaniu na wielkich scenach, pięknych sukniach i tak dalej, właściwie moje marzenia z przedszkola niejako się spełniły, choć niektóre priorytety uległy zmianom.
Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…
Sandra Mika: Gdyby nie muzyka to chyba żyłabym bez większych planów na przyszłość, to właśnie Ona zachęca mnie do działania i niekiedy nawet ratuje, sprawia, że mam cele a posiadanie ich czyni człowieka bardziej wartościowym dla samego siebie.
Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?
Sandra Mika: Mój tata odkrył we mnie muzykalność i powiedział mamie, aby mnie zapisała na jakieś lekcje śpiewu, zrobiła to. Muzyka dawała mi tyle radości, że wiedziałam, że to dziedzina w której się odnajdę i nie będę robić nic na siłę. Namówiłam rodziców by zapisali mnie do szkoły muzycznej, skończyłam pierwszy stopień, w międzyczasie występowałam w różnego rodzaju festiwalach, sukcesy napędzały mnie a porażki motywowały, w taki o to sposób jestem tu a moja przygoda z muzyką trwa nadal.

Marta Mrowiec: Gdybyś miała wymienić 3 idoli muzycznych to kto by to był?
Sandra Mika: Grażyna Łobaszewska, Ella Fitzgerald, Whitney Houston. Rozbieżność stylów jest może widoczna ale te trzy wielkie wokalistki są dla mnie niedoścignionym wzorcem i darze ich muzykę ogromnym respektem.
Marta Mrowiec: Z kim chciałabyś nagrać wymarzony duet?
Sandra Mika: Grażyna Łobaszewska, to z nią najbardziej marzy mi się nagrać duet, najpiękniej w oprawie orkiestry Adama Sztaby. Ale jest jeszcze kilku takich artystów jak Piotr Cugowski czy Mieczysław Szcześniak albo Casandra Wilson czy Diana Krall, z którymi duet też wydaje się być czymś cudownym.
Marta Mrowiec: Jaki jest Twój ulubiony album, którego mogłabyś słuchać bez przerwy?
Sandra Mika: „Prowincja jest piękna” oraz ”Ella & Luis”
Marta Mrowiec: Masz jakieś motto życiowe, którym się kierujesz?
Sandra Mika: Nie wiem czy to motto ale uważam, że trzeba walczyć o swoje marzenia choćby nie wiem co i nigdy z nich nie rezygnować.
Marta Mrowiec: Jakie 3 rzeczy zabrałabyś na bezludną wyspę?
Sandra Mika: Nie są to rzeczy ale na pewno wzięłabym mamę, tatę i brata. Więcej nie byłoby mi potrzebne, a wyspa nie byłaby już bezludna.
Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałaś się na udział w programie?
Sandra Mika: Chciałam dać sobie szansę na więcej, zapukać do telewizorów ludzi, pokazać, że istnieje, chciałabym stworzyć coś swojego, właściwie obecnie pracuje nad tym i otworzyć więcej drzwi do których takie programy dają dostęp.
Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?
Sandra Mika: Statystki na youtobie i pewnie stan konta, marzenia i pragnienia na pewno nie… może będą bliżej niż dziś.
