Niedawno swoją premierę miał najnowszy singiel Magdy Kluz Zanim Się Schowasz oraz wspólny utwór z Polą Chobot i Adamem Baranem zatytułowany Sam Na Sam. Młoda artystka debiutowała dwa lata temu EPką Akweny.
Podczas naszej rozmowy opowiedziała mi między innymi o rozwoju i różnicy w podejściu na przestrzeni tego czasu, o swoich inspiracjach, a także o tym skąd przewijający się wciąż w jej twórczości motyw wody. Przeczytajcie zapis wywiadu!

Adrianna Małolepszy: Serdecznie gratuluję nowego singla! Zanim się Schowasz już jest. Opowiesz mi coś więcej?
Dla mnie jest to piosenka o relacjach i o tym, jak brak kontaktu i rozmowy negatywnie na nie wpływa.
Adrianna Małolepszy: Przez całą Twoją twórczość jak do tej pory przewija się motyw wody. Skąd to zamiłowanie?
To dobre pytanie. Sama tego nie wiem. Woda jest dla mnie bardzo oczyszczającym, odżywiającym żywiołem i jest pewnego rodzaju metaforą procesu tworzenia, które traktuję jako autoterapię.
AM: Zastanawia mnie czy nie było trochę tak, że napisałaś kilka piosenek mających z nią jakiś związek i nagle powstał z tego temat przewodni i teraz po prostu się go trzymasz.
Nie wiem. Nie jest to coś przemyślanego. Po prostu z jakiegoś powodu zawsze jak piszę to przychodzą mi do głowy słowa związane z wodą.
AM: Czy ten singiel jest zapowiedzią jakiegoś większego projektu?
Na pewno pojawi się coś większego, ale nie mogę wiele zdradzać. W najbliższych miesiącach będzie więcej piosenek i ten czas zapowiada się bardzo intensywnie.
AM: Fantastycznie! Wiem, że nagrywałaś kiedyś na YouTube, czy właśnie tą drogą doszło do podpisania kontraktu?
Od zawsze chciałam dzielić się swoimi piosenkami i YouTube wydawał mi się najbardziej intuicyjnym sposobem. Tak poznałam mojego chłopaka, który zaproponował mi nagrywanie w profesjonalny sposób. Założyliśmy duet, a to przerodziło się w moją solową podróż.
AM: Czemu nie chcieliście ciągnąć duetu?
Obydwoje lubimy bardzo różne muzycznie klimaty. Wojtka ciągnie bardziej w stronę elektroniki, a ja wolę akustyczne rzeczy. Natomiast Wojtek miał udział w tworzeniu mojego nowego singla Zanim Się Schowasz jako współproducent.
AM: Skąd takie zamiłowanie do folku i akustycznych brzmień?
Wynika to chyba najbardziej z tego, czego słucham na co dzień. Bardzo lubię na przykład Adrianne Lenker, czyli wokalistkę zespołu Big Thief. Jej solowe wydawnictwa to głównie właśnie utwory oparte na gitarze akustycznej. Zawsze byłam fanką takich rzeczy. Bardzo chciałabym kiedyś wydać coś bardzo surowo i gitarowego, gdzie będę tylko ja i mój akustyk.
AM: Mogłabyś takie surowe wersje przedstawiać na koncertach.
Taki jest plan!
AM: Fantastycznie!
Czy Twoje doświadczenie z wydania EPki wpłynęło jakoś na Twoją perspektywę i proces wydawania singla teraz, kiedy wiesz już jak ten proces wydawniczy dokładnie wygląda?
Zdecydowanie moja wizja bardzo się zmieniła. Kiedy tworzyliśmy EP-kę z tyłu głowy miałam przeświadczenie, że robię to stricte dla siebie, pewnie nikt tego nie posłucha, być może nie uda się tego wydać i była to bardziej zabawa. Teraz mimo, że nadal robię to głównie dla siebie i żeby spełnić swoje marzenia, to jednak wiedziałam, że będę miała słuchaczy. Jest to trochę stresujące.
AM: Taka presja działa na ciebie bardziej pozytywnie czy negatywnie?
Myślę, że negatywnie. Powiem szczerze, że Zanim się schowasz dość długo czekała na swoją premierę, więc ja już tyle razy zdążyłam jej posłuchać, że sama zaczęłam wątpić czy jestem z niej zadowolona czy nie.
AM: W takim razie masz pewnie już dużo nowego materiału czekającego na swoją kolej.
Nowego materiału jest całkiem sporo, ale cały czas jeszcze nad nim pracujemy.
AM: Bardzo Ci dziękuję i trzymam kciuki!
Dziękuję bardzo.


