Już jutro odbędzie się 29. edycja jednego z największych muzycznych wydarzeń na świecie – MTV Europe Music Awards. Tym razem wybieramy się do Düsseldorfu w Niemczech, gdzie zapraszają nas prowadzący – wokalistka Rita Ora oraz reżyser Taika Waititi. Jedną z gwiazd tego wieczoru będą zwycięzcy tegorocznej Eurowizji, czyli ukraińska formacja Kalush Orchestra. Jako jedyna polska redakcja przeprowadziliśmy z liderem zespołu Ołehem Psiukiem wywiad na ten właśnie temat. Miłej lektury!

- Christian Cieślak: Na początek, wielkie gratulacje dla Ciebie Ołeh i Kalush Orchestra, że staliście się częścią tak wielkiego wydarzenia, jak właśnie MTV Europe Music Awards. Jakie to zatem uczucie brać czynny udział w tak istotnym dla wielu koncercie?
Ołeh Psiuk: To dla nas wielka odpowiedzialność, bo to ogromne i bardzo ważne wydarzenie dla fanów muzyki z całego świata. Chcemy jak najlepiej móc reprezentować Ukrainę, ukraińską kulturę i rzecz jasna siebie samych w ramach tego koncertu.
- Dwadzieścia osiem lat temu pierwsza edycja EMA odbyła się pod Bramą Brandenburską, co miało ogromne znaczenie symboliczne. Czy uważasz, że Wasz nadchodzący występ może być równie symboliczny dla europejskiej kultury i sytuacji politycznej?
Jeśli chcecie się o tym przekonać, obejrzyjcie niedzielną galę! Nie mogę zdradzić zbyt wielu szczegółów, więc mogę jedynie zachęcić Was do wyczekiwania naszego występu.
- Skoro chcesz pozostawić przebieg występu Kalush Orchestra w tajemnicy, to może chciałbyś zdradzić nam jakie będzie jego przesłanie?
Nasz przekaz to pokazać ukraińską kulturę i muzykę w swej najczystszej postaci.
- Odnosząc się właśnie do reprezentowania kultury narodów, sądzisz, że MTV EMA powinny pokazywać więcej europejskiej muzyki, w tym również tej ukraińskiej?
Pewnie, im nas więcej tym lepiej, również Ukraińców. Chciałbym zobaczyć większą reprezentację ukraińskiej kultury w ramach tego wydarzenia.
- Czy jest zatem ktoś, kogo szczególnie chciałbyś zobaczyć w przyszłym roku?
Myślę, że to prośba do organizatorów, aby poznali ukraiński rynek muzyczny i wybrali naszych najlepszych muzyków.
- Wracając do tegorocznej gali, co jest najbardziej wyczekiwaną przez Was częścią koncertu, poza Waszym występem oczywiście?
To będzie nasz debiut w ramach EMA, więc jesteśmy ciekawi całego tego show.
- Czy Kalush Orchestra czuje jakąś presję w związku ze swoim występem w Düsseldorfie, mimo, że macie za sobą udział w równie ogromnym wydarzeniu, jakim jest Eurowizja?
Przekonamy się pewnie o tym dopiero po samym występie.
- Kończąc, czy Ty sam stresujesz się przed występem?
Dopóki o to nie zapytałeś, to nie stresowałem się, więc może jednak powinienem. Generalnie będzie bardzo gorąco, więc musicie to obejrzeć!
- Do zobaczenia zatem na scenie w Düsseldorfie i powodzenia!
Bardzo dziękuję i do zobaczenia!
