„Nigdy nie wyobrażaliśmy sobie, żeby przyjechać do Polski dwa razy na pięć koncertów” Wywiad z Joker Out

Joker Out to zespół rockowy pochodzący ze Słowenii. W ubiegłym roku reprezentowali swój ojczysty kraj podczas 67. Konkursu Piosenki Eurowizji w Liverpoolu. Po kilku latach nieobecności Słowenii w finale przełamali złą passę kraju i zajęli w ścisłym finale 21. miejsce. Obecnie zespół jest w trasie swojej drugiej trasy koncertowej po Europie, a 10 marca odbył się ich koncert w Krakowie. Przed zaplanowanym występem miałam przyjemność porozmawiać z zespołem o Eurowizji, najnowszym singlu Everybody’s Waiting, a także o nadchodzącym trzecim albumie grupy.

Julia Maciąg: To jest wasz piąty występ w Polsce. Jak bardzo jesteście podekscytowani tym, że jesteście tu ponownie? Co sądzicie o polskich fanach?

Bojan Cvjetićanin: Wróciliśmy do Polski chyba po pięciu miesiącach, co jest szalone. Nigdy nie wyobrażaliśmy sobie, żeby przyjechać do Polski dwa razy na pięć koncertów. To także bardzo krótki odstęp czasowy by zobaczyć ponownie niesamowitych fanów, którzy tu są. To wielki zaszczyt.

JM: Minął rok od Eurowizji 2023. Jak bardzo ten konkurs zmienił waszą karierę?

Bojan: W tym muzycznym aspekcie jedyną rzeczą, która zmieniła się w naszej karierze, jest to, że wpływa na nas wiele nowych rzeczy. Te piosenki, o których piszemy, kilka nowych sytuacji, o których nigdy wcześniej nie pomyślelibyśmy. Z innych aspektów oczywiście fakt, że dużo podróżujemy, czego nigdy wcześniej nie robiliśmy. Jedyne koncerty, które graliśmy, odbywały się na świeżym powietrzu w języku słoweńskim dla fanów ze Słowenii i Chorwacji. Możliwość podróżowania i śpiewania w ojczystym dla nas języku, gdy fani z Europy śpiewają nasze utwory po słoweńsku, jest właściwie dosyć dziwne. Nasze życie zmieniło się w tej sprawie diametralnie i zmieniło też nas samych, bo obecnie żyjemy głównie na walizkach.

JM: W wakacje będziecie grać, nie licząc waszego eurowizyjnego występu, dosyć duży koncert w Budapeszcie na Sziget Festival. Jak bardzo jesteście podekscytowani na to show? 

Kris Guštin: Właściwie to bardzo dobre pytanie, ponieważ Sziget jest dla nas wyznacznikiem międzynarodowego sukcesu. Sziget jest największą sceną, o jakiej mogliśmy sobie marzyć i właśnie sobie wymarzyliśmy. Nie mam pojęcia, kto zagra w tym roku, ale prawdopodobnie jakiś wielki artysta. Dzielenie tej sceny z kimś o międzynarodowej sławie będzie dla nas wielkim zaszczytem.

Bojan: Ariana Grande. 

JM: Właściwie to Ariana nie planuje trasy w tym roku, bo promuje Wicked.

Bojan: Okey… Niedobrze.

JM: Przykro mi.

Nace Jordan: Przyjedzie za rok! *śmiech*

Bojan: Nie czuję się z tym faktem zbyt dobrze…

Kris: Przyjedzie za rok. Powinna domyślić się, że tam wystąpimy! *śmiech*

JM: Zobaczymy. Wracając do Eurowizji. Bojan, jesteś jednym z autorów Veroniki Raiven. Czy miałeś jakieś oczekiwania lub pomysł na zrobienie tej piosenki? 

Bojan: Szczerze mówiąc, nie miałem żadnych oczekiwań. W zasadzie piosenka została nagrana beze mnie. To było tak, że Raiven zadzwoniła do mnie, żebym spotkał się z nią w jej domu, ponieważ jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Spędzając wspólnie czas, pokazała mi swoją piosenkę i poczułem, że muszę zagrać na gitarze i może można by coś dodać do tej piosenki. Pokazałem jej i bardzo się jej to spodobało tak od razu. Nagrała tę piosenkę ponownie z producentem i to wszystko. Naprawdę mój udział w tej piosence to około 0,1 procent.

JM: A mieliście okazję posłuchać innych propozycji eurowizyjnych?

Bojan: Słuchaliśmy jakichś piosenek razem, ale szczerze nie pamiętam żadnej. Pamiętam za to propozycję Chorwacji, ponieważ Jure śpiewa ją 24/7. *śmiech* 

JM: Więc nie słuchaliście polskiej propozycji, czyli The Tower LUNY

Bojan: Nie. Właściwie to ja naprawdę lubię oglądać Eurowizję kiedy ona faktycznie ma miejsce w maju. Nie chcę być częścią hype’u, przez który musimy przejść w związku z Eurowizją.

JM: W lutym wydaliście utwór Everybody’s Waiting. O czym jest ten utwór? 

Bojan: To piosenka o wewnętrznej walce. Może poczucie niepokoju, dyskomfortu na własnej skórze, ponieważ wszystko się dzieje wokół ciebie i żyjesz przeczuciem, że jesteś gotowy, aby być uśmiechnięty 24/7 i zawsze dawać z siebie wszystko, i nigdy nie móc się poddać i móc powiedzieć „nie” dla czegoś.

JM: Jeśli mogę coś dodać od siebie to uważam, że ta piosenka daje dla fanów mimo wszystko cząstkę nadziei. A klimat jest taki trochę rockowy, trochę balladowy, ale jest bardzo chwytliwy ten numer. Poza tym jest bardzo piękna.

Bojan: Dziękujemy bardzo.

JM: Dodatkowo jest też teledysk i widzimy w nim mężczyznę kręcącego się wokół świec. Co symbolizują mężczyzna i świece w tym klipie?

Bojan: Chcieliśmy znaleźć osobę, która będzie reprezentować każdego z nas. Być na tym świecie kimś, kto jest we własnym domu, tylko ze swoimi myślami. Po prostu odnajduje siebie, relaksując się poprzez muzykę. Świece reprezentują poczucie spełnienia, szczęścia i radości. Więc w zasadzie wchodzi do tego pokoju poprzez piosenkę z naszą pomocą, ponieważ jesteśmy w tym klipie takimi „duszkami”. Stopniowo odkrywa siebie i zapala swoje światło. Na koniec za pomocą piosenki zdobywa wszystkie swoje świece. Jednak to również w pewien sposób symbolizuje ludzi zapalających nasze świeczki i przy okazji nas zapalających ich.

JM: Podczas waszych koncertów fani mogli usłyszeć wasze nowe piosenki. Czy zaprezentujecie jakieś podczas koncertu w Krakowie? 

Bojan: *pyta Jana* Czy zaprezentujemy jakieś nowe piosenki podczas koncertu w Krakowie? 

Jan Peteh: Oczywiście! Dzisiaj zagramy dwie piosenki. 

JM: A jakie mają tytuły?

Jan: Nazywają się „Šta bih ja” oraz „Bluza”.

JM: Ooo Bluza jest też w języku polskim.

Bojan: Brzmi to słowo tak samo w naszych językach. W zasadzie tekst nie zawiera w ogóle słowa „bluza”. Jest opisane jako rytm wynikający z bluesa, ale jest napisany jako bluza i tak też zostało.

JM: Bardzo sprytne. Jak wiemy nagrywaliście swój album w Londynie. Dlaczego akurat wybraliście to miasto do pracy?

Bojan: Potrzebowaliśmy stracić w dwa miesiące nasze pieniądze. *śmiech*

JM: I dlatego zrobiliście go w Londynie? *śmiech*

Bojan: Nie. *śmiech* W zasadzie byliśmy w Londynie spróbować napisać album. Ostatecznie nie napisaliśmy całego albumu, a po prostu wydaliśmy dużo pieniędzy. *śmiech*

JM: O rety. A kiedy możemy się spodziewać albumu?

Bojan: Jeśli mam być pewny to początek października.

JM: Ahhh. Wolałabym jednak na 25 października. *śmiech*

Bojan: Bo masz wtedy urodziny?

JM: Tak. 

Bojan: Myślę, że jednak to będzie wcześniej, ale pomyślimy nad tym. *śmiech*

JM: Mam nadzieję. *śmiech* Porozmawiajmy o waszej kampanii skierowanej do muzyków z innych krajów w Europie. Dlaczego zdecydowaliście się na taką akcję podczas swojej trasy?

Nace: Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo dołączyłem do zespołu jako ostatni. Ale kiedy podoba Ci się jakiś zespół, to marzysz o otwarciu koncertu kogoś większego od siebie bądź masz z nimi koncert. Chcieliśmy więc dać szansę innym młodym zespołom na otwarcie się ze swoją muzyką przed nami.

JM: W Krakowie przed wami zagra zespół Heima. Dlaczego zdecydowaliście się na taki wybór?

Nace: Mieliśmy ten konkurs online i fani sami zdecydowali o ich uczestnictwie, więc ich wybraliśmy.

JM: Mieliście okazję posłuchać ich materiału?

Nace: Na pewno wspólnie posłuchaliśmy i obejrzeliśmy ich konkursowe wideo.

Kris: Ja słuchałem ich podczas próby!

Bojan: Staraliśmy się jak tylko mogliśmy. Mieliśmy kiedyś taki konkurs muzyczny w Słowenii dla zespołów szkolnych, więc próbowaliśmy zastosować ten sam model, uzyskując coś podobnego. Było to dla nas najłatwiejsze i najbardziej obiektywne rozwiązanie.

JM: Macie jakieś oczekiwania co do dzisiejszego koncertu?

Kris: Polska gurom! *śmiech*

Bojan: Mieć najlepszą imprezę naszego życia w Krakowie!

JM: W takim razie na koniec chciałam pochwalić się jednym zdaniem, którego się nauczyłam po słoweńsku: Hvala lepa za intervju! (dziękuję bardzo za wywiad!). 

Joker Out: Ooo. Hvala! (dzięki!)

joker out
joker out

Ostatnio opublikowane

Popularne

Julia Maciąg
Julia Maciąg
Działa głównie w Krakowie. Relacjonowanie koncertów, czy pisanie amatorskich recenzji to (zaraz po śpiewaniu) jej pasja. Kocha rozmawiać o muzyce i odkrywać nowe, muzyczne talenty. Tik Tok to jej zajawka i to właśnie ją widujecie najczęściej na naszym Tik Tokowym profilu. Otwarta na każdy gatunek muzyczny — od popu aż do rapu.