Amerykański duet znajduje się w ostatnich dniach w ogniu krytyki. Jeden z niedawnych koncertów grupy będzie rozpatrywany przez śledczych.
Pandemia koronawirusa wyznaczyła nowe standardy w kwestii organizowania wydarzeń masowych, a grupa The Chainsmokers najwidoczniej nie dostosowała się do obecnych wytycznych w tej kwestii. Okazuje się, że charytatywny koncert słynnego duetu zorganizowany wspólnie z DJ-em D-Solem nie był do końca bezpieczny.
Impreza, która nosiła nazwę Safe & Sound i była wydarzeniem dla fanów muzyki oraz motoryzacji, jednak jak donoszą osoby, które brały udział w evencie, można było ewidentnie zauważyć brak przestrzegania wytycznych w kwestii izolacji społecznej i zachowaniem dystansu. Sprawą mają zająć się lokalne władze.



