Widowisko sceniczne pt. Jeszcze w zielone gramy podczas IV Tyskiego Festiwalu Słowa. Fotorelacja Karoliny Karkowskiej

IMG_2489

19 maja odbyło się widowisko sceniczne pt. Jeszcze w zielone gramy, które zostało połączone z konkursem recytatorskim. Po tym wydarzeniu wiem jedno-Wojciech Młynarski łączy pokolenia.

Nie był to zwykły konkurs recytatorski. Uczestnicy spotkali się wcześniej z jurorami, z którymi wspólnie stworzyli przedstawienie. To ciekawe przeżycie usłyszeć takie same utwory wypowiadane przez różnych ludzi, z różną estetyką, wrażliwością. Na scenie można było usłyszeć utwory Wojciecha Młynarskiego, jak i Wisławy Szymborskiej, Agnieszki Osieckiej i innych.

Różni ludzie, różne utwory zostały zespolone pod czujnym okiem Katarzyny Flader-Rzeszowskiej, obok której w jury zasiedli: aktor Teatru Śląskiego w Katowicach Andrzej Warcaba i dyrektor artystyczny Tyskiego Festiwalu Słowa Paweł Drzewiecki. Całość przebiegała w przyjemnej atmosferze. Pomimo faktu, że zwycięzca może być tylko jeden, uczestnicy na scenie zachowali stosunki partnerskie i współpracowali ze sobą.

Co jeszcze mnie zachwyciło? Minimalizm. Nie zawsze scena musi być pełna rekwizytów, strojnych sukien. Liczy się chęć, zaangażowanie i iskra w oczach ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego. LOGOS FEST robicie to znakomicie.

IMG_2373

IMG_2375

IMG_2378

IMG_2391

IMG_2394

IMG_2400

IMG_2401

IMG_2405

 

IMG_2418

IMG_2421

IMG_2423

IMG_2424

IMG_2438

IMG_2444

IMG_2456

IMG_2468

IMG_2472

IMG_2473

IMG_2480

IMG_2482

 

IMG_2494

IMG_2497

IMG_2504

IMG_2508
IMG_2511

Czytaj również