19 maja odbyło się widowisko sceniczne pt. Jeszcze w zielone gramy, które zostało połączone z konkursem recytatorskim. Po tym wydarzeniu wiem jedno-Wojciech Młynarski łączy pokolenia.
Nie był to zwykły konkurs recytatorski. Uczestnicy spotkali się wcześniej z jurorami, z którymi wspólnie stworzyli przedstawienie. To ciekawe przeżycie usłyszeć takie same utwory wypowiadane przez różnych ludzi, z różną estetyką, wrażliwością. Na scenie można było usłyszeć utwory Wojciecha Młynarskiego, jak i Wisławy Szymborskiej, Agnieszki Osieckiej i innych.
Różni ludzie, różne utwory zostały zespolone pod czujnym okiem Katarzyny Flader-Rzeszowskiej, obok której w jury zasiedli: aktor Teatru Śląskiego w Katowicach Andrzej Warcaba i dyrektor artystyczny Tyskiego Festiwalu Słowa Paweł Drzewiecki. Całość przebiegała w przyjemnej atmosferze. Pomimo faktu, że zwycięzca może być tylko jeden, uczestnicy na scenie zachowali stosunki partnerskie i współpracowali ze sobą.
Co jeszcze mnie zachwyciło? Minimalizm. Nie zawsze scena musi być pełna rekwizytów, strojnych sukien. Liczy się chęć, zaangażowanie i iskra w oczach ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego. LOGOS FEST robicie to znakomicie.


