Druga połowa dwudziestego wieku (a zwłaszcza lata 80-te) to era wielkiego rozkwitu muzyki popularnej, w trakcie której nagrano niezliczoną ilość przebojów. Wiele z nich zmieniło oblicze muzyki na zawsze, inne okazały się na tyle chwytliwe, że do dzisiaj chętnie goszczą w rozgłośniach radiowych i na imprezach, nawet wśród najmłodszego pokolenia. Często jednak nie doceniamy rodzimego dorobku fonograficznego, który, pomimo niełatwej sytuacji politycznej tych czasów, również wtedy przeżywał swój rozkwit. Archiwum piosenki rozrywkowej zbiera wszystko najlepsze, co wówczas miała do zaoferowania polska estrada – a większość z tych przebojów zna chyba każdy.
Wyborowi aż dziewiętnastu utworów, które znajdują się na składance, trudno nie odmówić zróżnicowania. Trafimy zarówno na taneczne przeboje (chociażby legendarne Jak się masz, kochanie), bigbitowe klasyki (Jedziemy autostopem), pop-rockowe hymny (Wszystko czego dziś chcę), jak i rzewne ballady (Pamelo, żegnaj). Również przekrój wykonawców imponuje i daje naprawdę dobry pogląd na całokształt polskiej estrady minionych dekad – Zbigniew Wodecki, Skaldowie, Izabela Trojanowska, Alibabki, Violetta Villas… To tylko garstka artystów, z jakimi spotkamy się na tej płycie. Posłuchamy zarówno ambitnych kompozycji, reprezentujących crème de la crème polskiej estrady (Całuj gorąco albo Prześliczna wiolonczelistka to utwory zachwycające przede wszystkim swoją wrażliwością i estetyką tekstów), jak i piosenki uchodzące za nieco „przaśne”, ale przez to zyskujące na swoim uroku – Parostatek Krzysztofa Krawczyka czy Daj mi tę noc grupy Bolter chyba najgodniej reprezentują ten nurt.
Co istotne, część utworów pojawia się w swoich odświeżonych, nagranych bliżej naszych czasów wersjach. Nie różnią się one drastycznie od swoich pierwowzorów, ale czasami oryginalna „surowość”, czy po prostu przeciętna jakość nagrania nie jest ujmą, a dodaje piosence aury tamtego okresu. Ponadto, kilku artystów zabrakło, ale być może zostanie to uzupełnione w kolejnych Archiwach, ponieważ chętnie usłyszałbym chociażby Aleję gwiazd Zdzisławy Sośnickiej czy któryś z przebojów Bajmu. Aczkolwiek domyślam się, że kluczem przy wyborze utworów było zróżnicowanie gatunkowe, a za wieloma z trendów reprezentowanych przez powyższych artystów podążali muzycy umieszczeni na krążku. Być może warto było wziąć pod rozwagę wydanie dwupłytowe – dziewiętnaście utworów, z jednej strony całkiem imponujące, nie jest w stanie przedstawić wszystkich, niezapomnianych piosenek.
Archiwum piosenki rozrywkowej to składanka zarówno dla osób chcących wrócić do swoich ulubionych przebojów, jak i ciekawych, do czego bawiło się pokolenie naszych rodziców. Urozmaicona, ciekawa, i do zabawy, i do odrobiny nostalgii. Dla mnie, jako dla miłośnika śpiewania na kółkiem, to idealny wybór na dłuższą podróż samochodem, ponieważ nietrudno przypomnieć sobie tekst praktycznie każdej piosenki. Osobiście liczę na jeszcze – polska muzyka ma jeszcze wiele do zaoferowania!
- Data premiery: 12 03 2019
- Single:
