Trzecia edycja Inside Seaside po raz kolejny wypełniła gdańskie hale AmberExpo tysiącami uczestników, oferując muzykę, film, sztukę i unikatową festiwalową atmosferę.
„Inside Seaside you’re so f*cking gorgeous” – taki napis wyświetlili Royel Otis, którzy swoją intensywną gitarową muzyką zamykali Gdańsk Stage pierwszego dnia, parafrazując tekst swojej piosenki “Sofa King”. Warto zaznaczyć, że Otis Pavlovic śpiewał ją w czapce
z napisem “Gdańsk”.
Widownia wypełniła hale szczelnie przez cały weekend – na hipnozytującym koncercie Baxtera Dury, który porwał festiwal nie tylko tekstami i muzyką, ale swoim wyjątkowym tańcem. Na koncercie The Kills, na którym trudno było oderwać wzrok od charyzmatycznej Alison Mosshart. Kulminacją festiwalu i rekordowym skupiskiem widzów był koncert Franz Ferdinand, którzy są dla wielu zespołem kultowym. Musiało się więc zakończyć wspólnym odśpiewaniem “Take Me Out”. Nie lada wydarzeniem był koncert King Gizzard & the Lizard Wizard, którzy na Inside Seaside zagrali jeden z czterech europejskich koncertów z orkiestrą – w tym wypadku była to Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Bałtyckiej.
„Morze mamy w sobie” – skomentowała nazwę festiwalu Natalia Przybysz, która zaprezentowała liryczną odsłonę soulu w bardzo energicznych aranżacjach. Altin Gun rozgrzali pełną salę ERGO Hestia Theatre Stage swoim obłędnym spojrzeniem na rock psychodeliczny z domieszką tureckiej tradycji. Sigrid zachęciła wszystkich do tańca, a publiczność na Gdańsk Stage nie mogła ustać w miejscu. Tak samo było gdy na tej scenie wybrzmiał skład Zimmers90, którzy przywołali swoją muzyką letnie brzmienia. Kosmonauci pokazali jak grać jazz bezkompromisowy i bez trzymanki.
A skoro o dużych składach mowa – nie zabrakło trójmiejskiego spojrzenia na funk i soul w wykonaniu Cinnamon Gum. Na scenie UpStage nie zabrakło lokalnego składu Seweryn z zespołem, który zaczarował festiwalową publikę. Bezczelnie punk rocka grało The Pill, a post – punk połączony z funkiem zaprezentowali Deadletter.
W tym roku festiwal powiększył się o czwartą halę. Jeśli mogło się wydawać, że w Strefie Rozmów Radia 357 było dużo ludzi podczas minionych edycji to teraz rekord został pobity: na spotkaniach z Urszulą Dudziak, Markiem Niedźwieckim i Piotrem Stelmachem, Przemkiem Staroniem, Katarzyną Błażejewską-Stuhr i Maciejem Stuhrem czy Januszem Panasewiczem.
Uczestnicy i uczestniczki festiwalu pokazali, że muzyka ma dla nich znaczenie nie tylko na scenie – w festiwalowym Kinie już we wczesnych godzinach na seansach “Najgłupsza płyta świata” o zespole Kury i “Stop Making Sense” o Talking Heads sala była szczelnie wypełniona, a dla kolejnych chętnych trzeba było dostawiać krzesła. Tłumy uczestniczyły w Targach Plakatu i Strefie Mody, a wielkie koszulki malowane przez Maćka Salamona były najlepszym dowodem społecznego doświadczania muzyki – zapisane w całości stworzyły intymną, a jednocześnie zbiorową pamiątkę z imprezy.
W specjalnie stworzonych na festiwal strefach, uczestnicy i uczestniczki festiwalu podziwiali sztuki wizualne – tak było na wystawie Wildness by Artystyczna Podróż czy „Relax. Przerwa w transmisji”. Ta ostatnia była poświęcona odpoczynkowi, bo w końcu tym jest także Inside Seaside. Sprzyjała temu przestrzeń Świetlicy oraz Food Hall czy 100cznia na wyjeździe, gdzie w otoczeniu niezwykłej scenografii można było spotkać się ze znajomymi. A o to przecież na gdańskim festiwalu też chodzi.
Zapraszamy do fotorelacji autorstwa Kasi Rynkiewicz































































































Znamy już daty czwartej edycji Inside Seaside – festiwal odbędzie się 13 i 14 listopada 2025 i ponownie zagości w halach AmberExpo.
INSIDE SEASIDE 2026 – KARNETY można kupić na https://www.eventim.pl/artist/inside-seaside-festival
Organizatorami Inside Seaside są Agencja Live oraz Radio 357


