Szacunek, podziw i artystyczna inspiracja. Nowy singiel Troye’a Sivana to wyraz wdzięczności dla wszystkich kobiet, które pojawiły się w jego życiu, a także pierwsza zapowiedź jego nowego projektu.
She’s the Best to tytułowy singiel nadchodzącego albumu australijskiego piosenkarza. Na wpół recytowany, na wpół śpiewany kawałek opowiada o bezimiennej muzie. W wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone” Troye Sivan zdradził, że to pierwszy utwór, w którym nie próbuje „poddać się psychoanalizie” ani mówić o mężczyznach.
She’s the Best to obraz, który oddaje moje życie we wszystkich jego nastrojach i barwach. Przedstawia on pełne energii wzloty ostatnich kilku lat, a także ukrytą pod nimi samotność i tęsknotę. […] W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że jedyną stałą w moim życiu, która pozwala mi zachować choć odrobinę zdrowego rozsądku, nie była praca ani mężczyźni, ale kobiecość.
opowiada Troye Sivan.
Nad piosenką u boku artysty pracowali m.in. Jack Antonoff i George Daniel, z kolei w outro można gościnnie usłyszeć Charli xcx.
W teledysku w reżyserii Gordona Von Steinera wystąpiła aktorka Nicole Kidman. Sam Sivan pojawia się tam w swoim kobiecym wcieleniu, znanym z utworu One Of Your Girls.
She’s the Best to pierwszy i jednocześnie tytułowy singiel zapowiadający nowy album studyjny Troye’a Sivana. Czwarta płyta w dorobku artysty ukaże się 9 października.


