Mimo końca Eurowizji, nie milkną po niech echa. W jednym z ostatnich wywiadów została o nią zapytana Maryla Rodowicz.
W rozmowie Dawida Koczura dla portalu Przeambitni.pl zostało przytoczonych kilka kwestii. Na pytanie czy zespołowi Tulia czegoś zabrakło odpowiedziała:
To jest taki szczególny festiwal, ale wiadomo, że sama piosenka jednak się broni. Może to kwestia aranżacji? Nie wiem. Trochę to nie było nowoczesne, w tym sensie, że jest to zespół ludowy, dziewczyny śpiewają białymi głosami. Oglądałam pierwszy dzień, bo potem miałam koncert i nie widziałam całości, ale przeważały takie piosenki dobrze wyprodukowane.
Maryla Rodowicz wskazuje także Roksanę Węgiel jako osobę, która mogłaby odnieść tam sukces:
Bardzo dobrą piosenkę i dobrze zrobioną aranżacyjnie ma Roksana Węgiel. Ta piosenka z którą wygrała dziecięcą Eurowizję jest naprawdę świetna. Świetnie zaśpiewana, świetnie wyprodukowana, dobra konstrukcja utworu. Nie wiem jak to wygląda, czy jest to konkurs rozpisany wśród autorów, aranżerów.
Dodaje również, że nie chciała by wziąć udziału w Eurowizji:
Niee, zjadła by mnie trema. Ja jestem tremiarą


