Throwback Thursday #26: Kasia Kowalska – Antidotum

Przy wyborze utworu do rozwagi na dzień dzisiejszy mieliśmy dylemat: wiedzieliśmy, że będzie po polsku i że ponownie wypadałoby Wam przypomnieć coś kultowego. W 2002 roku ukazała się szósta płyta studyjna Kasi Kowalskiej pt. Antidotum. Właśnie z tego wydawnictwa często słyszymy dziś w stacjach radiowych tytułowe Antidotum, Pieprz i sól czy Bezpowrotnie. Każdy z nich swego czasu został hitem i umocnił jej pozycję muzyczną na rynku.

Utworom Kasi Kowalskiej towarzyszy prostota, łatwy i chwilami banalny przekaz słowny z chwytliwym refrenem plus nadająca klimat ścieżka muzyczna. Idealnie odnajduje się zarówno w popie jak i rocku, a to właśnie do tej drugiej kategorii możemy zaliczyć platynowe Antidotum. Kariera artystki co prawda rozpoczęła się o wiele wcześniej, lecz to właśnie ten album można chyba nazwać przełomowym. Tytułowy singiel wydany miesiąc przed samym krążkiem, podobnie jak poprzedni singiel Bezpowrotnie stał się hitem do tego stopnia, że w pewnym momencie osiągnął szczyty popularności zarówno na Liście Przebojów Trójki (miejsce #6) czy Poplisty RMF FM (miejsce #1). Ponadto słuchacze krakowskiej rozgłośni umieścili Antidotum na miejscu #17 w plebiscycie Przebój Roku 2002. Co prawda poprzedni singiel, Bezpowrotnie poradził sobie o wiele lepiej (odpowiednio: #5-#1-#15), lecz właśnie Pieprz i sól oraz Antidotum są grane do dziś w stacjach radiowych. Tak tytuł piosenki jak i całego albumu wyjaśniała artystka dla czasopisma Teraz Rock:

Na wszelkie rozterki duchowe, fizyczne i psychiczne. To słowo chodziło za mną od dłuższego czasu. Myślałam: rany, jak fajnie było by  opatentować jakieś lekarstwo uwalniające od bezsilności, która towarzyszy problemom a to w życiu prywatnym, a to w zawodowym. W moim przypadku chodziło głównie o problemy prywatne. Ale tak naprawdę najlepszym antidotum jest czas. I jakieś nowe uczucie. – Teraz Rock, wrzesień 2002, (133/134)

Numer, podobnie jak większość utworów z szóstego albumu artystki jest bardzo dobrą dawką rockowego grania. Całość krążka została stworzona dzięki niezwykłemu połączeniu ówczesnej techniki ze znakiem czasu, czyli analogowej konsolety i magnetofonu. Za muzykę odpowiadał Michał Grymuza, który od dawna zabiegał o współpracę z artystką, która z kolei jest autorką tekstów.

Po Antidotum Kasia Kowalska wydała jeszcze dwa inne albumy, Samotna w wielkim mieście (2004) oraz Antepenultimate (2008). Po trasie koncertowej z okazji 20-lecia debiutanckiej płyty Gemini oraz czynnym udziale artystki w projekcie Maleo Reggae Rockers, Panny Wyklęte mamy nadzieję, że wokalistka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa i w przyszłości wróci, by rozwijać swoją karierę solową z kolejną dawką genialnych kompozycji z życiowymi tekstami. No i zaprezentuje jeszcze coś optymistycznego.

Czytaj również