Lutowe Walentynki i ceremonia rozdania nagród Grammy w 2016 roku należą już do przeszłości. Dlaczego akurat o tych dwóch wydarzeniach jest mowa? Dzisiejszy throwback zgrabnie scala ze sobą oba wątki. Miłość, ponieważ to ona jest najczęstszą inspiracją i motywem w sztuce. Muzyka, bo potrafi przekazywać uczucia w urozmaicony sposób. Obie dziedziny nie są obce dla Bryana Adamsa, który zapisał jedną z najsłynniejszych ballad romantycznych w kartach historii popkultury.
Kanadyjczyk przygodę z muzyką rozpoczął w wieki dziesięciu lat. Grał na gitarze elektrycznej, następnie wspierany przez matkę w dążeniu do realizacji pasji i życiowych celów, pieniądze przeznaczone na studia zainwestował w kolejny instrument muzyczny, pianino. Wtedy będąc jeszcze nastolatkiem założył zespół z którym nagrał płytę i wyruszył w trasę po Kanadzie. Debiutancki solowy album artysty ukazał się w 1980 roku, jednak czas na pierwsze sukcesy nadszedł trzy lata później, zdobywając status platyny za trzeci longplay, Cuts Like a Knife.
Kolejne, świetnie zaaranżowane kompozycje i płyty, oparte na rockowym brzmieniu z charakterystyczną chrypą w wokalu stopniowo wypracowywały uznanie i wysoką pozycję na rynku muzycznym. Doskonałym tego przykładem jest album Reckless, który w Stanach Zjednoczonych zyskał status 5-krotnej platynowej płyty. Już wtedy wydawało się, że punkt kulminacyjny w twórczości Bryana został osiągnięty. Wszystko do momentu, gdy w 1991 roku dotychczasowe sukcesy zostały przyćmione przez szóstą płytę studyjną – Waking Up The Neighbours oraz dzięki fenomenalnej popularności singla do filmowej ekranizacji.
Ballada (Everything I Do) I Do It For You skomponowana przez Adamsa do tekstu Michaela Kamena i Roberta Lange’a znalazła się na ścieżce dźwiękowej Robin Hood: Książę złodziei, która uzyskała sumę piętnastu milionów sprzedanych egzemplarzy. Sam singiel wyprzedany w nakładzie ponad trzech milionów kopii triumfował na światowych listach przebojów. Począwszy od wspięcia się na szczyt Hot 100 Billboardu, po rekordowym, 16-tygodniowym pobycie na czołowym miejscu zestawienia w Wielkiej Brytanii, kończąc na 1. miejscu w Stanach Zjednoczonych i niemal całej Europie.
W 1992 roku szlagier Bryana Adamsa został słusznie doceniony pięcioma nominacjami, w tym dwoma zwycięskimi nagrodami Grammy w kategoriach Best Song Written Specifically for a Motion Picture or Television oraz Best Pop Instrumental Performance. Wato również wspomnieć o nominacjach do Złotego Globu i Oscara (jedną z trzech). W obu przypadkach (Everything I Do) I Do It For You pierwsze miejsce ustąpiło dla disneyowskiego Beauty and The Beast.
Po największym komercyjnym i artystycznym sukcesie, wokalista postanowił nadal podążać w kierunku ścieżek dźwiękowych (np. Have You Ever Really Loved a Woman? i I Finally Found Someone w duecie z Barbrą Streisand). Talent muzyka do komponowania i wykonywania piosenek filmowych został również wykorzystany do kolejnego klasyka literatury przygodowej przeniesionym na duży ekran. W rezultacie powstał przebój All For Love w wokalnej obsadzie z Adamsem, Rodem Stewartem i Stingiem, do filmu Trzej Muszkieterowie. Utwór przejeżdżając się po najwyższych miejscach w większości zachodnich list przebojów, w dużej mierze powtórzył sukces piosenki z filmu o Robin Hoodzie.
W 1996 roku w związku z promocją płyty odbył się pierwszy koncert Bryana Adamsa w Polsce w katowickim Spodku. Druga wizyta artysty miała miejsce w 2000 roku podczas Festiwalu w Sopocie. Do dziś w ramach tras koncertowych wielokrotnie występował przed polską publicznością. Ostatni raz w gdańskiej Ergo Arenie pod koniec marca ubiegłego roku.



