Kanadyjski wokalista The Weeknd zapowiada bojkot najważniejszych nagród muzycznych na świecie.
Już w najbliższą niedzielę odbędzie się wyjątkowa 63. ceremonia rozdania nagród Grammy. W tym roku gospodarzem wydarzenia będzie Trevor Noah, a na scenie zobaczymy m.in Taylor Swift, Duę Lipę, BTS, Bruno Marsa i wielu innych.
Chwilę przed tegoroczną galą mamy kolejne oskarżenia kierowane w stronę Recording Academy. Po wielu latach walki przeciwko dyskryminacji kobiet, czarnoskórych artystów oraz niejasnemu systemowi głosowania, pojawiają się kolejne oskarżenia. W tym roku chodzi o nazwiska nominowanych artystów oraz sposób w jaki znajdują się na liście.
Kanadyjski artysta The Weeknd ma za sobą wyjątkowo udany rok. W tym tygodniu otrzymał kolejny certyfikat RIAA, może pochwalić się rekordową obecnością na liście Billboardu, krytycy wciąż zachwycają się jego dokonaniami, a w zeszłym miesiącu zagrał w słynnej przerwie meczu Super Bowl. To jednak nie wystarczyło, żeby otrzymał choć jedną nominację do nagrody Grammy.
Już po ogłoszeniu nominacji (w listopadzie 2020) Weeknd wyraził swoje niezadowolenie pisząc na Twitterze:
„Grammy są skorumpowane. Jesteście winni mnie i moim fanom pewne wyjaśnienia…”
Na komentarz nie trzeba było długo czekać, a głos zabrał wtedy Harvey Mason Jr. – przewodniczący, tymczasowy prezes i dyrektor generalny Recording Academy.
„Nie ukrywam, że jesteśmy rozczarowani, gdy ktoś jest niezadowolony z naszej pracy… Dodam, że ciągle się rozwijamy. W tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych, przyjrzymy się dokładniej co możemy zrobić, żeby ulepszyć ten proces [przyznawania nominacji]”
Weeknd nie daje jednak za wygraną i nie satysfakcjonują go takie wyjaśnienia. Na kilka dni przed ceremonią rozdania nagród zdecydował się wydać specjalne oświadczenia na łamach The New York Times. Czytamy w nim:
„Ze względu na tajne komitety [które decydują o poszczególnych nominacjach (red.)], nie pozwolę już mojej wytwórni przesyłać mojej muzyki na Grammy”
Osiągnięcia Weeknda są niepodważalne – niezależnie od tego czy ktoś go lubi lub nie. Kanadyjczyk ma na swoim koncie wiele sukcesów, a jego przeboje docenił już cały świat. Brak nominacji pokazuje wadliwość systemu nagród Grammy.
Jak powiedział Wassim Slaiby – menadżer Weeknda, wciąż nie może zrozumieć dlaczego jego klient nie otrzymał żadnej nominacji.
„Jeszcze przed ogłoszeniem nominacji przez wiele tygodni rozmawialiśmy z zespołem Grammy o potencjalnym występie. To były dziesiątki telefonów! Po ogłoszeniu nominacji drapaliśmy się po głowach i próbowaliśmy zrozumieć co tam się wydarzyło”.
Slaiby dodał również, że ma nadzieję, że postawa Weeknda zmotywuje innych artystów do zabrania głosu w tej sprawie.
Tym samym kanadyjski artysta dołącza do grona czarnoskórych artystów, którzy już wcześniej jawnie bojkotowali nagrody Grammy. Wśród nich znaleźli się m.in Drake, Kanye West oraz Frank Ocean. Wysoce prawdopdobne jest również, że w najbliżym czasie Recording Academy będzie musiała solidnie popracować nad swoimi wyborami. Ostatnim czarnoskórym artystą, który zdobył statuetkę w kategorii „album roku” był Herbie Hancock w… 2008 roku. Przez 13 lat akademia zraziła do siebie dość dużą część artystów, którzy coraz rzadziej wierzą w prestiż nagród Grammy.
Aby z tym walczyć, Recording Academy zaprosiła do współpracy tysiące nowych członków, a wśród nich znalazł się również ekspert do spraw różnorodności. Pojawiło się również więcej osób o kolorze skóry innym niż biały, a także zdecydowanie więcej kobiet. W 2019 roku Akademia zatrudniła także Tinę Tchen, która w przeszłości była szefową sztabu Michelle Obamy. Ta miała wydać szereg zaleceń, które wciąż są wdrażane.
Tegoroczna ceremonia rozdania nagród została przełożona o sześć tygodni (pierwotnie miała odbyć się w styczniu) ze względu na wzrost zakażeń koronawirusem w Kalifornii. Jak zapowiada producent wydarzenia – Ben Winston, nie będzie to wydarzenie online. Występy odbywać się będą na pięciu scenach, które będą ustawione obok siebie. Niektóre z nich będą wcześniej nagrane, a część odbędzie się na żywo. Widzowie jednak nie zobaczą różnicy i nie rozpoznają czy dany występ został wcześniej zarejestrowany. 63. ceremonia rozdania nagród Grammy już w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu.


