MENU

    Terroromans powraca! Muchy w warszawskim Niebie. Relacja Izabeli Zadury

    Wydany w 2007 roku album Terroromans zespołu Muchy był jedną w najważniejszych, najczęściej granych w radio polskich rockowych płyt ubiegłego dziesięciolecia. Przeboje z albumu rozbrzmiały po latach w warszawskim klubie Niebo z okazji jubileuszowej trasy.

    Reedycja albumu Terroromans (pod odświeżonym tytułem Xerroromans) ukazała się w kwietniu. Tej jesieni zespół Muchy (w tym trzech członków oryginalnego składu, który tworzył debiutancką płytę: wokalista Michał Wiraszko, gitarzysta Piotr Maciejewski oraz perkusista Szymon Waliszewski) wyruszył w trasę po Polsce. Drugiego grudnia chłopaki zawitali również do warszawskiego klubu Niebo.

    Jako support wystąpił zespół Noże, młody warszawski kwartet, który zadebiutował zaledwie w 2017 roku. Chłopaki swoją twórczość opisują jako “melodie zszyte chaosem. Post-punkowe gitary rozpędzone w przyszłość. Pulsujące piętrowe pogłosy, wybuchy i szepty polszczyzny.” Wszystkie te elementy było słychać podczas ich występu – gitary nie przestawały krzyczeć, ale jednocześnie nie zagłuszały poetyckiego wymiaru głosu wokalisty. Już dawno support nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia – z czystym sercem polecam utwory Gniew czy Czarny Kwadrat.

    Image and video hosting by TinyPic

    Zanim na scenie pojawił się zespół Muchy, klub był już wypełniony po brzegi. Średnia wieku – około trzydziestki. Widać było, że dla wielu Terroromans jest płytą nostalgiczną. Chociaż jak mówił sam wokalista, on i pozostali muzycy to już ludzie “przed czterdziestką”, na scenie mieli mnóstwo energii, nawet w końcówce bardzo długiego seta. Michał Wiraszko uwielbia rozmawiać z publicznością – dowiedzieliśmy się między innymi, że artystów wcale nie zabijają narkotyki i alkohol, a raczej jedzenie na stacjach benzynowych.

    Image and video hosting by TinyPic
    Image and video hosting by TinyPic

    Zgodnie z obietnicą Muchy zagrali wszystkie dwanaście utworów z albumu Terroromans. Mój ulubiony, Wyścigi, posłużył jako otwarcie koncertu.

    Znakomicie wypadły utwory takie jak Fototapeta, Galanteria (wokalista zwierzył się, że nienawidzi śpiewać przerywników fa la la la, których utwór jest pełen, i podziękował publiczności za wsparcie w tej kwestii), Miasto Doznań czy Zapach Wrzątku. Dla mnie Terroromans przywołuje bardzo intensywne wspomnienia z czasów liceum, na koncercie mogłam się więc przenieść w przeszłość. Album to opowieść o miłości w mieście; uczuciu tak zwyczajnym, że aż niezwykłym, cicho istniejącym sobie w krajobrazie blokowisk i topniejącego na ulicach śniegu. Wszystkie utwory na żywo zachowały swój magiczny wymiar, został on nawet zwielokrotniony. Nie mogłam przestać się uśmiechać.

    Podczas utworu 111 wokalista zszedł ze sceny, aby podać rękę osobom stojącym z przodu. Był to bardzo miły gest, podkreślający, jak bardzo ważni dla Much są fani. Po podstawowym secie zespół od razu wrócił na scenę na bis (do garderoby było za daleko). Mogliśmy posłuchać dodatkowo aż pięciu utworów, między innymi żywiołowego Nie przeszkadzaj mi, bo tańczę, genialnej Miłości oraz najnowszej piosenki zespołu, Obok ulic i miejsc.

    Podczas koncertu w Niebie dopisało wszystko – dobra akustyka, świetna oprawa świetlna, nieco tajemniczy klimat miejsca, a także publiczność, chociaż ta ostatnia mogłaby śpiewać nieco głośniej. Szacunek należy się przede wszystkim zespołowi Muchy, który zdecydował się wrócić do utworów sprzed dekady. Sprawili tym niesamowitą przyjemność wielu fanom, obecnym i tym sprzed lat.

    Muchy Setlist Niebo, Warsaw, Poland 2018

    Edit this setlist | More Muchy setlists

    Izabela Zadura
    Izabela Zadura
    Poszukiwaczka wartościowych tekstów, propagatorka pop-punku, bywalczyni licznych koncertów.

    Ostatnio opublikowane