Dzisiaj premierę miał nowy singiel Taylor Swift otwierający erę siódmego albumu artystki. Kolejne muzyczne czasopisma wypowiadają się na jego temat i… nie są zadowolone.
Magazyny Telegraph czy NME tak skomentowały nowy utwór Swift.
Telegraph:
Me! należy do grona takich utworów jak Happy Pharrella Williamsa, oraz ta piosenka Justina Timberlake’a, która brzmi jak Happy Pharrella Williamsa – piosenek, które można sobie wyobrazić jako soundtrack w supermarketach.
Najgorzej, gdy Swift krzyczy „literowanie jest zabawne, dzieci!„, jak nauczyciel letniego obozu, gdyż w tekście zauważa „nie możesz przeliterować „awesome” bez „me” (czyli jesteś fajny bez „ja” w środku). Williams i Timberlake mieli chociaż wymówkę stworzenia piosenek: do filmu, natomiast piosenka Swift nie wiadomo czym i po co jest.
NME:
Sednem piosenki jest Swift i Urie wymieniający się kolejnymi linijkami ich związku, a także płacz „tylko ja jestem sobą, mną”; nie sposób nie czuć się trochę odrzuconym przez to. Tekst to tylko pretekst do przesyłania miłości do samego siebie, samoakceptacji – taki, który znamy głównie z kartek z gratulacjami i koszulek na temat samoakceptacji.
Do oceny dorzucili się również redaktorzy magazynu Spinoff:
Czy to jest sequel Frozen?
Toby Manhire
Czuję się jakby uciekła z fabryki Willy Wonki
Sam Brooks
Całą erę Reputation marzyłem, aby wróciła stara Taylor, a jak wróciła… to trochę ją nienawidzę.
Catherine McGregor
A Wy jak oceniacie singiel Taylor Swift i Brandona Urie?


![Posłuchaj w całości: For the Throne (Music Inspired by the HBO Series Game of Thrones) [ODSŁUCH] Posłuchaj w całości: For the Throne (Music Inspired by the HBO Series Game of Thrones) [ODSŁUCH]](https://allaboutmusic.pl/wp-content/uploads/2017/07/The-Weeknd-2-Opener-Festival-2017-fot.-Dorota-Kutnik-1068x675.jpg)