A wy czego słuchacie w połowie miesiąca?
Kacper Pelo
Brodka – Game Change
W oczekiwaniu na ostatni koncert z trasy BRUT, najnowszy krążek Brodki gra u mnie nieprzerwanie. A jak to bywa z płytami wspaniałymi, im częściej jej słucham, tym bardziej przepadam w utworach skomponowanych przez artystkę. Hipnotyzujące Game Change nie bez powodu zostało pierwszym singlem – stanowi esencję tego, czego można spodziewać się po całym albumie. Już nie mogę się doczekać, aż usłyszę to na żywo!
WaluśKraksaKryzys – UŚMIECH CHELSEA
Pozostając w klimacie polskiej alternatywy – moje najnowsze odkrycie. WaluśKraksaKryzys brzmi równie enigmatycznie, jak enigmatyczne są jego utwory. Tego gatunku nie da się zdefiniować jednym słowem. To coś na pograniczu rocka, new wave, punka, a nawet trochę rapu. Brudne gitarowe riffy i odważne teksty stanowią trzon nie tylko tego utworu, ale całego albumu. Jednak UŚMIECH CHELSEA to bez dwóch zdań najmocniejszy akcent w jego dyskografii.
Daria Zawiałow – Nie Dobiję Się Do Ciebie
Mały powrót do przeszłości – lecz przeszłości nie tak odległej. Kilka dni temu miałem przyjemność (po raz czwarty) zobaczyć Darię Zawiałow na żywo. I choć trasa promuje jej najnowszy album Wojny i Noce, nie mogło zabraknąć starszych kawałków. Już przy samym końcu, gdy publiczność była rozgrzana do czerwoności, a ze sceny płynął prawdziwy ogień, Daria zaśpiewała to. Nie Dobiję Się Do Ciebie to prawdziwe szaleństwo, którego nie można opisać, trzeba po prostu tego doświadczyć.
Amy Winehouse – Love Is A Losing Game
Listopadowa plucha sprawia, że powrót do soulu i jazzu wydaje się być naturalną koleją rzeczy. Za oknem szaleje wichura i popołudniowy półmrok, a ja przyglądam się z ciepłego wnętrza z parującym kubkiem herbaty w dłoni i Amy Winehouse w słuchawkach. Jesień zawsze kojarzy mi się z tym utworem. Jest jak ciepły koc, który otula do snu.
Hozier – Work Song
Kolejnym obliczem jesieni jest dla mnie Hozier. Jego debiutancki album to ścieżka dźwiękowa dla moich długich spacerów po parku lub mieście. Ten klimat ma w sobie coś magicznego. Jego muzyka dotyka pewnego miejsca w duszy i porusza do łez. A jeśli piosenka wprawia w prawdziwe emocje, to znak, że jest dobra.
Dominika Pawłowska
Eric Clapton – Tears In Heaven
Jesień, a zwłaszcza listopad, to dla mnie okres refleksji, zadumy. Żadna inna piosenka nie trzyma mnie w tym nastroju tak bardzo, jak właśnie Tears In Heaven. Ta przejmująca kompozycja autorstwa Erica Claptona i Willa Jenningsa powstała po ogromnej tragedii, jaka spotkała angielskiego muzyka – w 1991 roku tragicznie zmarł jego zaledwie 4-letni syn. Ballada do dziś uchodzi za jedną z najpiękniejszych i najbardziej chwytających za serce.
Halsey – 1121
Halsey całkowicie podbiła w tym roku moje serce i zdominowała moje muzyczne playlisty. Od momentu wydania If I Can’t Have Love, I Want Power, co chwila inny numer staje się moim ulubionym – teraz na zapętleniu słucham przepięknego 1121. Nie wyobrażam sobie, żeby krążek został pominięty w tegorocznych nominacjach do Grammy.
sanah – No sory
O sanah nie przestaje być głośno. Choć uwielbiam muzyczne nowości od wokalistki, to lubię też wracać do jej starszych kompozycji. Ostatnio szczególnie miło mi ponownie oglądać klip i słuchać właśnie No sory.
Avril Lavigne – I’m with You
Kanadyjska wokalistka zawita do naszego kraju już w przyszłym roku! Mam nadzieję, że na koncercie wybrzmi jeden z największych hitów Avril Lavigne, czyli właśnie wspaniałe I’m with You. Debiutanckiego krążka artystki słucha się bardzo dobrze nawet niemal dwadzieścia lat od premiery – niektóre rzeczy nigdy się nie zestarzeją!
Guns N’ Roses – November Rain
Najbardziej listopadowa ze wszystkich piosenek na świecie. Ten monumentalny utwór z iście filmowym klipem jak żaden zasługuje na miano kultowego!
Karol Piotrowicz
Little Mix – No
Brytyjska grupa Little Mix wydały właśnie swój pierwszy Best Of Between Us, na której pojawiły się także nowe utwory. Jednym z nich jest piosenka No, która stała się także drugim singlem promującym wydawnictwo. Jest to utrzymany w znanym fanom grupy stylu popowym hymn o Girl Power, czyli czegoś, za czym dziewczyny podpisują się od samego początku istnienia zespołu. Mega wpada w ucho, a teledysk zapada w pamięć.
Andrzej Piaseczny & Robert Chojnacki – Prawie do Nieba
Jesienna pora roku w pewnym sensie bardzo sprzyja zagłębianiu się w starsze utwory z naszego dzieciństwa, na które w młodości nawet nie zwracaliśmy uwagi. Ja ostatnio odkryłem wspólną płytę Andrzeja Piasecznego i Roberta Chojnackiego, na którym między innymi znalazł się ten hit. Ogólnie cały album ma świetny klimat, więc polecam na poranek do kawki, czy herbatki.
Aaliyah – Try Again
Gdy pisałem ostatnio artykuł o życiu i tragicznej śmierci Aaliyah, by mocniej wczuć się w jej historię i klimat tamtych czasów, odpaliłem sobie jej płyty. Utwór Try Again jest prawdopodobnie najbardziej znanym z jej utworów. Chociaż była wielką gwiazdą w Stanach i mogła być jeszcze większa, gdyby nadal żyła, to w Polsce nie doceniono jej fenomenu. Dlatego też polecam przesłuchać sobie jej katalog każdemu, kto nie zna jej muzyki.
Charli XCX – Good Ones
Tak, wiem, że Halloween ( albo Hell Win, jak kto woli) było już jakiś czas temu, ale ta piosenka po prostu chodzi za tobą. Jak już ci wejdzie w głowę, to aż trudno się opędzić. Świetna zapowiedź nadchodzącego albumu Charli zatytułowanego Crush, który będzie miał swoją premierę na początku przyszłego roku.
Andrzej Piaseczny & Natalia Kukulska – Jesteś Blisko Mnie
Dosyć zaskakująca pozycja jak na to zestawienie, ale od kiedy ostatnio obejrzałem, po wielu latach, bajkę „Magiczny Miecz” z moimi siostrzenicami, ta piosenka zapadła mi mocno w pamięci. Reprezentuje ona te piękne czasy, kiedy bajki dla dzieci były naprawdę magiczne, a muzyka stworzona do nich chwytała za serducho. Dosyć to zabawne jak po wielu latach powracasz do piosenki z bajki z młodości i nadal znasz wszystkie słowa na pamięć, ale nabierają one dla ciebie zupełnie innego znaczenia biorąc pod uwagę twoje doświadczenia życiowe i jak bardzo potrafisz się do tych piosenek odnieść po latach. Chciałbym, by cała EPka z tej bajki pojawiła się chociaż w streamingu i marzę, by usłyszeć tą piosenkę na żywo!

