Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 7)

Do końca roku pozostały dwa dni. Niewiele czasu, prawda? My dla Was standardowo w poniedziałek mamy piętnaście kawałków, w których zasłuchuje się redakcja All About Music. Dzisiaj swoje typy prezentują Tomek, Jakub i Łukasz J. Sprawdźcie tę mieszankę alternatywny, hip-hopu i r’n’b. :) Szczególnie Waszej uwadze polecamy fantastyczną wersję hity Every Breath You Take.

Łukasz Jankowski

Years & Years – Real

Często spotykam się ze stwierdzeniem, że przypadkowo poznane piosenki są tymi najlepszymi. Słuchając Real trudno się z tym zdaniem nie zgodzić. Wszystko w tym kawałku po prostu pięknie zagrało. Wokal, tekst, muzyka – czysty geniusz.

Tourist feat. Years & Years – Illuminate

Po zetknięciu się z Real postanowiłem poszperać i zapoznać się z innymi piosenkami tej grupy i w sumie tak znalazłem kolejnego świetnego wykonawcę jakim jest Tourist. Jego wspólny numer z Years & Years to coś naprawdę dobrego. Warto zapoznać się z klipem, który jest inny niż masy teledyskowych koszmarków.

Elliphant feat. Skrillex – Only Getting Younger

Utwór kompletnie inny od dwóch poprzednich. Lubię dziewczyny, które nie boją się powiedzieć głośno tego co myślą. Jedną z nich z pewnością jest Elliphant. Bałem się, że Skrillex, za którego twórczością nie przepadam, może ten numer zniszczyć. Moje obawy okazały się jednak niesłuszne i dostaliśmy niezłą petardę.

Jessie Ware – Sweetest Song

Wielu narzeka, że ostatnio wydany krążek Jessie Ware jest gorszy i pozbawiony klimatu poprzednika. Nie rozumiem kompletnie tych opinii, gdyż w tym mały dziele po prostu się zadurzyłęm. Sweetest Song hipnotyzuje od pierwszych dźwięków, trudno się w tym numerze nie zakochać.

JÓGA – Cztery

Mały polski akcent z mojej strony, ale za to jaki! Z JÓGĄ zetknąłem się oglądając jeden z programów talent show. Według mnie odpadli za szybko, ale jak widać duet radzi sobie doskonale bez zwycięstwa. Jakiś czas temu wydali mini-album SKIN, który dla mnie jest jednym z lepszych wydawnictw tego roku. Każdy numer zachwyca swoim artyzmem, swoją doskonałością. Szkoda, że na EP-ce jest tylko jeden numer w języku polskim. Po Cztery chciałoby się, aby każdy był napisany w naszej ojczystej mowie.

Tomasz Pawelec

Honne – Warm on a Cold Night

Kolejny duet ze świata nowoczesnego r&b który mnie zachwycił. Najpierw byli Majid Jordan, teraz kolej na Jamesa i Alexa z Honne. Choć utwór zadebiutował w lipcu tego roku, o istnieniu Brytyjczyków dowiedziałem się stosunkowo niedawno. Od tego czasu Warm on a Cold Night jest jednym z najczęściej odtwarzanych utworów na mojej playliście. Jest on taki jak przedstawia go tytuł. Świetna pościelówka, jednocześnie rozgrzewająca i dodająca energii.

Basecamp – Emmanuel

Utwór poznałem dzięki gotowym playlistom na Spotify. Przyznam się szczerze, pierwszy raz słyszę coś od tego artysty. Emmanuel to wg last.fm jego najpopularniejszy kawałek. Nic dziwnego, jest genialny. W dzwiękach słyszę inspirację wczesnym SBTRKT-em. Oczywiście w tym przypadku to swoisty komplement.

Małe Miasta – Ciepło-Zimno feat. Ten Typ Mes & Klaudia Szafrańska

Dwaj Mateusze pojawili się znikąd, robiąc niemały szum. Wydali 500 egzemplarzy debiutanckiej płyty, o którą obecnie trwa walka na aukcjach internetowych. Ciepło-Zimno to utwór z trudną tematyką (jak każdy na MM), ocieplony pięknym wokalem Klaudii, wokalistki xxanaxx. W zwrotce pojawia się też Ten Typ Mes. Wszyscy razem stworzyli mojego faworyta całego albumu.

Aquilo – Human (Marian Hill Remix)

To jeden z tych utworów, który staje się dobry i popularny dzięki remixowi. Oryginalne Human to smętna ballada, do odsłuchania i zapomienia. Marian Hill wprowadził utwór na inny wymiar. Teraz mamy do czynienia z podkreślonym wokalem i świetnymi elektronicznymi dźwiękami.

Denmark + Winter – Every Breath You Take (Re:Imagined)

Choć dzisiejsze zestawienie zdominowały męskie głosy, mam dla was na koniec prawdziwą perełkę. To cover legendarnego utworu The Police z 1983 roku. Usłyszałem go w jednym z odcinków amerykańskiego serialu Stalker. Od razu postanowiłem poszukać wykonawcy. Sam serial nie należy może do najwybitniejszych, jednak muzykę ma dobraną lepiej niż dobrze.

Kuba Koziołkiewicz

AC/DCRock or Bust

Singiel promujący najnowsze wydawnictwo Australijczyków o takim samym tytule. Co tu mogę odkrywczego napisać – jest to klasyczne brzmienie AC/DC: świetny riff, pulsujący bas, proste bicie perkusji i skrzeczący wokal Briana Johnsona. To musiało się spodobać.

Blink- 182 Carousel

Jedna z pierwszych piosenek Blinka, jakie kiedykolwiek usłyszałem. Ostatnio postanowiłem posłuchać jej po bardzo długiej przerwie. Utwór jest kwintesencją kalifornijskiego punk – rocka lat 90. – szybki, prosty i niepozbawiony fałszowania.

Lenny KravitzThe Chamber

The Chamber zbudowane jest z tłumionej gitary oraz powtarzającej się partii basu i perkusji. Hipnotyzuje. Nie dziwię się, że w wakacje stał się pozycją obowiązkową w playlistach wszystkich stacji radiowych. Lato minęło, a ja The Chamber słucham nadal.

Lenny nagrywając tę kompozycję utwierdził mnie w przekonaniu, że kluczem do sukcesu jest prostota.

James BluntPostcards

Jeden z singli promujących ostatnie wydawnictwo Brytyjczyka, zatytułowane Moon Landing. Kompozycja wpada w ucho po pierwszym przesłuchaniu. Posiada lekki tekst i kapitalny teledysk: James wciela się w nim w rolę playboy’a, wożącego się wypasionym bmw w towarzystwie pięknych modelek. Co prawda, Blunt spotykał się przez kilka lat z modelką Petrą Nemcovą, ale chyba aż takim lowelasem to on nie jest?

ColdplayLost!

Jedna z najwspanialszych kompozycji Brytyjskiego kwartetu, a przecież mają ich naprawdę mnóstwo. Monumentalne brzmienie utworu ukazuje wielkość zespołu, który – w tamtym momencie – był dopiero 8 lat po płytowym debiucie. Gorąco polecam posłuchanie wersji akustycznej – samo pianino i ciepły głos Chrisa Martina prezentują ten wielki hit w zupełnie innym świetle.

A Wy czego aktualnie słuchacie? :)

Czytaj również