Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 59)

Po świątecznej przerwie wracamy z Tego Słuchamy! Poprosiliśmy trzech panów, by zaprezentowali swoje typy. Oto muzyczne propozycje Piotra, Darka i Kacpra.

Piotr Krajewski

Alessia Cara – Here

Przyzwyczailiśmy się już do tego, iż w szeroko pojętej popkulturze istnieje przekonanie o tym, że szczęśliwy nastolatek to imprezowy nastolatek. Nie bawisz się, nie żyjesz. Tak, imprezy i świetna zabawa to ulubione tematy większości obecnych utworów popowych. Mijający rok przyniósł nam jednak jeden wyjątek. Debiutancki singiel 19-letniej Kanadyjki wychodzi naprzeciw powszechnej opinii i krytykuje imprezowy styl życia. Odważny ruch ze strony młodej wokalistki. To istny hymn dla introwertyków. Prócz świetnej warstwy tekstowej, piosenka jest perfekcyjnie dopracowana pod względem muzycznym. Melodia z pogranicza R&B, soulu i hip-hopu świetnie buduje klimat kawałka. Jeden z najlepszych utworów tego roku.

Alabama Shakes – Future People

Co za klimatyczna i hipnotyzująca piosenka. Przyciąga zarówno wokalnie, jak i produkcyjnie. Brittany Howard i reszta grupy odwalają kawał dobrej roboty. Kapitalnie oddają klimat południowych terenów USA, łącząc styl retro z bluesem i mocniejszymi dźwiękami. Southern rock z najwyższej półki.

Marcelina – Nie Mogę Zasnąć

Zupełnie nowe i mocniejsze oblicze wokalistki. Takiego utworu z pazurem artystka ta jeszcze nie miała. Zmiana zdecydowanie na plus. Interesująca melodia oraz wyczuwalne „brudne” brzmienie sprawiają, że piosenka intryguje i wpada w ucho już po pierwszym przesłuchanie. Całość uzupełnia świetny czarno-biały teledysk, który nadaje utworowi jeszcze bardziej grunge’owego i rockowego klimatu. Miłe zaskoczenie, Marcelino.

Adele – All I Ask

https://www.youtube.com/watch?v=Ot7lw6kjr0s

Wspólne dzieło Adele i Bruno Marsa nie mogło się nie udać. Utwór ten jest kwintesencją tego, do czego zdążyła nas przyzwyczaić Brytyjka. Dźwięki pianina i jej głos. Tyle wystarczy, by zachwycić słuchacza oraz wywołać ogromne emocje. All I Ask zachwyca prostotą. To jeden z najlepszych muzycznych momentów na trzecim albumie Adkins.

Cage The Elephant – Trouble

Amerykański zespół wydał właśnie swój czwarty studyjny album. Trouble to zdecydowanie jedna z najciekawszych propozycji na Tell Me I’m Pretty. Zachwyca spokojnym, łagodnym klimatem. Choć melodia sprawia radosne i miłe wrażenie, to tekst utworu nie należy już do tych najprzyjemniejszych – opowiada bolesną historię.

Dariusz Kozera

Leona Lewis – Footprints In The Sand


Na początek cofnijmy się w czasie do roku 2007. Wtedy ukazał się debiutancki krążek Leony Lewis. To właśnie z niego pochodzi wspaniała ballada Footprints In The Sand, od której ostatnimi czasy po prostu nie mogę się uwolnić. Wokalistka oczarowała mnie swoim silnym i dopracowanym do perfekcji wokalem. Utwór jest pełen emocji, które udzielają się nawet najtwardszemu słuchaczowi.

Adele  Water Under The Bridge

Moim zdaniem jest to numer jeden na całej najnowsze płycie tej artystki. Owszem, zdarzyła mi się sytuacja, że dany utwór Adele odtwarzałem kilka razy pod rząd. Po pewnym czasie musiałem jednak robić sobie od niego przerwę. Tak się nie stało w przypadku tej piosenki. Water Under the Bridge mogę słuchać całymi dniami i nadal działa na mnie tak jak przy pierwszym odsłuchu.
https://www.youtube.com/watch?v=MIgKHiFfB0k

Selena Gomez  Hands to Myself


Selena nie jest jedyną osobą, która tak bardzo uwielbia ten kawałek. Mi przypadł on do gustu i zwrócił moją szczególną uwagę już przy pierwszym odsłuchu albumu Revival. Kompozycja definitywnie wyróżnia się na całej płycie. Cieszę się, że w końcu mogłem zarówno usłyszeć jak i zobaczyć Selenę w seksownej i kuszącej wersji.

Troye Sivan  Fools

Sivana usłyszałem po raz pierwszy całkiem niedawno i wcale tego nie żałuje. Chłopak ma świetny wokal, wie jak go wykorzystać oraz zna swoje granice. Na dodatek potrafi przelać wszelkie swoje uczucia na muzykę, którą tworzy, co doskonale obrazuje wybrany przeze mnie utwór. Sporym plusem całej kompozycji jest również intrygujący i dobrze zbudowany tekst.

Glee Cast – O Holy Night


Pamiętacie jeszcze czasy serialu Glee? To właśnie w nim główną rolę grała ta niezwykle zdolna piosenkarka o imieniu Lea. Z okazji świąt postanowiłem odświeżyć sobie świąteczne piosenki, które śpiewała jako Rachel Berry. Cieszę się, że to zrobiłem, ponieważ utwór O Holy Night to niezwykła perełka, którą każdy powinien usłyszeć. Ja mogę go opisać dwoma słowa: wokalny majstersztyk.

Kacper Rogalewski

M.I.A.  Borders

M.I.A. jest niekwestionowaną królową współczesnego rapu. Każdym swoim krokiem przekracza jakąś granice. Ponadto zawsze prezentuje coś cennego dla rozwoju swojego gatunku. Myślę, że gdyby nie jej obecność na rynku, nigdy by nie powstała ani jedna piosenka Azealii Banks czy takie album jak Yeezus. M.I.A. powraca w bardzo odważnym stylu. Co jest jej domeną. Niezwykle dopracowany bit i świetna wokalistyka tej brytyjskiej artystki po prostu uzależniają. A wisienką na torcie jest oczywiście wspaniały teledysk.

UNKNOWN MORTAL ORCHESTRA  Multi-love


Twórczość Unknown Mortal Orchestra wpadła mi w ręce całkowicie przypadkowo. Z dnia na dzień coraz bardziej przekonywałem się do tego projektu. Ich muzyka nie jest niczym zobowiązującym. Delikatne dźwięki i naturalny wokal dodaje ogromnego ukojenia dla uszu. Idealne klimaty na okres poświąteczny.

Grimes  Flesh without Blood

Kolejna rewolucjonistka w moim odtwarzaczu. Choć bywa niedoceniana to nie daje się ponieść oczekiwaniom tłumu. Jej każda kolejna odsłona dokłada swoja cegiełkę do rozwoju muzyki alternatywnej. Najnowsze wydawnictwo artystki to poważny kandydat do miana najlepszej płyty roku. Grimes udowodniła, że można bawić się popem, nie tracąc wartości artystycznej.

Radiohead – Spectre

Balem się najnowszych dźwięków od Radiohead. Balem się ze będzie to muzyka przekombinowana. Spectre rozwiało moje wątpliwości. Klasyka tego co w Radiohead najlepsze. Wielka szkoda, że piosenka nie została wykorzystana w filmie o Bondzie.

Beirut  No No No

Muzyka zespołu wpadła mi w ręce z ogłoszeniem ich obecności na Open’erze. Beirut to szalenie imponująca kapela. Ich melancholijna muzyka działa na każdy zmysł i uczucia. Nie jest to muzyczna rewolucja, ale wcale tego nie brakuje.

Czytaj również